Zainspirowany filmami science fiction Australijczyk, Matt Kwan, postanowił zbudować swój własny system rzeczywistości rozszerzonej montowany na czapce z daszkiem. Nosząc nagłowny wyświetlacz, może m.in. czytać e-maile spacerując, bez potrzeby trzymania telefonu w ręce.
Użył do tego smartfonu (HTC Desire Z), paru soczewek Fresnela, lusterka z tworzywa, odbłyskowej folii ochronnej do iPhone'a i kilku przyborów biurowych. Smartfon jest przymocowany do czapeczki gumką i klipsem do papieru. Obraz pokazywany przez jego wyświetlacz jest rzucany na przezroczyste ekrany umieszczone przed oczami. Dzięki soczewkom Fresnela pozorny obraz znajduje sie w odległości 50 cm od oczu obserwatora.
Jest to na razie jedynie weryfikacja koncepcji, więc ma kilka niedoróbek. Odbłyskowa folia w niedostatecznym stopniu odbija światło, więc obraz jest nieco ciemny, a przy dużym nasłonecznieniu wręcz niewidoczny, ale trudno jest znaleźć odpowiedni do tego materiał. Najlepiej gdyby był to rodzaj lustra o regulowanej reflektancji tak, żeby obraz przyciemniał się w nocy, a na słońcu rozjaśniał.
Źródła:
http://hackaday.com/2012/03/21/heads-up-display-mounts-on-brim-of-your-cap/
http://my20percent.wordpress.com/2012/02/27/baseball-cap-head-up-displa/
Fajne? Ranking DIY