niedawno kupiłam samochód Nisan Almera Tino fajnie wysoko siedzę dobrze widzę , kamera cofania działała i przestała z diagnostyki wyszło że się spaliła bo pewnie wjechałam w kałuże i nastąpiło zwarcie no może ale mnie to nie przekonuje , wprawdzie mieszkam na Mazurach a zimy są trudne . Myślę że coś w ustawieniach na modziłam. Może gdzie jaki przewód się upalił , Ja zupełnie się nie znam na tym. Bez kamery cofania jeździłam przedtem innym samochodem i było też jakoś. no ale jeżeli jest możliwe jej aktywowanie to prosiła bym o pomoc. Fachowcy mówią że kamera cofania się spaliła . Jakosś mnie to nie przekonuje.