Witam
Posiadam samochód Seat Leon 1M, 1.9 TDI, ASV.
Miesiąc temu wymieniałem kompletny rozrząd. Po wymianie wszystko było okej, żadnych wycieków, żadnego obcierania rolek itd. Jakiś czas temu zauważyłem spory ubytek płynu w zbiorniku. Odkręciłem zbiornik i okazało się, że wycieka z niego z tego zaworka z boku. Ewidentnie jest za duże ciśnienie w układzie i wywala płyn przez zbiornik. Dodam, że płyn ubywa dopiero gdy jadę dynamicznie i wkręcam na konkretne obroty.
Większość użytkowników na różnych forach pisze o uszczelce pod głowicą. Nie wiem czy do końca to jest to ponieważ:
- po odpaleniu i w czasie jazdy nie kopci mocno na biało
- nie ma żadnych śladów płynu w oleju
- nie ma żadnych śladów oleju w okolicach głowicy
- nie pojawiają się bąbelki w zbiorniku podczas dodawania gazu
- nie odczułem spadku mocy silnika
1. Czy zwiększone ciśnienie w układzie chłodzenia musi wskazywać na walniętą uszczelkę ?
2. Czy ubytki płynu może spowodować nieodpowietrzenie układu po wymianie rozrządu ?
3. Czy ta sytuacja może być z winy walniętego termostatu ?
Na VAG'u nie wskazuje żadnych błędów. Jak jechałem z podłączonym kompem to w momencie gdy dłuższy odcinek jadę z górki temp spada o kilka stopni i potem znowu wraca do normy. Nie wiem czy to ma jakiś związek z treścią powyżej.
Dziękuje za wszelkie odpowiedzi z góry, pozdrawiam
Posiadam samochód Seat Leon 1M, 1.9 TDI, ASV.
Miesiąc temu wymieniałem kompletny rozrząd. Po wymianie wszystko było okej, żadnych wycieków, żadnego obcierania rolek itd. Jakiś czas temu zauważyłem spory ubytek płynu w zbiorniku. Odkręciłem zbiornik i okazało się, że wycieka z niego z tego zaworka z boku. Ewidentnie jest za duże ciśnienie w układzie i wywala płyn przez zbiornik. Dodam, że płyn ubywa dopiero gdy jadę dynamicznie i wkręcam na konkretne obroty.
Większość użytkowników na różnych forach pisze o uszczelce pod głowicą. Nie wiem czy do końca to jest to ponieważ:
- po odpaleniu i w czasie jazdy nie kopci mocno na biało
- nie ma żadnych śladów płynu w oleju
- nie ma żadnych śladów oleju w okolicach głowicy
- nie pojawiają się bąbelki w zbiorniku podczas dodawania gazu
- nie odczułem spadku mocy silnika
1. Czy zwiększone ciśnienie w układzie chłodzenia musi wskazywać na walniętą uszczelkę ?
2. Czy ubytki płynu może spowodować nieodpowietrzenie układu po wymianie rozrządu ?
3. Czy ta sytuacja może być z winy walniętego termostatu ?
Na VAG'u nie wskazuje żadnych błędów. Jak jechałem z podłączonym kompem to w momencie gdy dłuższy odcinek jadę z górki temp spada o kilka stopni i potem znowu wraca do normy. Nie wiem czy to ma jakiś związek z treścią powyżej.
Dziękuje za wszelkie odpowiedzi z góry, pozdrawiam