Witam,
projektuje układ sterownika inteligentnych schodów, ale mam problem ponieważ już spalił mi się drugi mikrokontroler ATtiny48. W załączniku schemat.
Nie wiem co tam jest nie tak, ogólnie na tym schemacie jest moduł zasilania (stabilizator), mikrokontroler, gniazdo programatora, wyjścia na podpięcie lampek (przez klucze tranzystorowe, lampki to 4xLED + rezystor dopasowujący napięcie) oraz wejścia na czujniki i regulator jasności (fotorezystor+potencjometr) oraz drugi potencjometr do ustawiania długości świecenia.
Podpiąłem na początku do wyjść led wyświetlacz 7-segmentowy ze wspólną anodą zasilany wyprowadzonym napięciem przez opornik 500Ohm, żeby sprawdzić, czy w ogóle układ działa i testować odczytywane wartości analogowe z potencjometrów.
I wszystko działało do jakiegoś czasu, kiedy to nagle przy którymś włączeniu układ się nie uruchomił, sprawdziłem i okazało się że stabilizator pokazuje dwa razy większe napięcie niż powinien. Myślałem że gdzieś zrobiło się zwarcie i wymieniłem mikrokontroler i stabilizator, ale sytuacja się powtórzyła, a już uważałem żeby nic się nie zwarło.
Czy mam jakiś błąd w schemacie? Co jest nie tak?
projektuje układ sterownika inteligentnych schodów, ale mam problem ponieważ już spalił mi się drugi mikrokontroler ATtiny48. W załączniku schemat.
Nie wiem co tam jest nie tak, ogólnie na tym schemacie jest moduł zasilania (stabilizator), mikrokontroler, gniazdo programatora, wyjścia na podpięcie lampek (przez klucze tranzystorowe, lampki to 4xLED + rezystor dopasowujący napięcie) oraz wejścia na czujniki i regulator jasności (fotorezystor+potencjometr) oraz drugi potencjometr do ustawiania długości świecenia.
Podpiąłem na początku do wyjść led wyświetlacz 7-segmentowy ze wspólną anodą zasilany wyprowadzonym napięciem przez opornik 500Ohm, żeby sprawdzić, czy w ogóle układ działa i testować odczytywane wartości analogowe z potencjometrów.
I wszystko działało do jakiegoś czasu, kiedy to nagle przy którymś włączeniu układ się nie uruchomił, sprawdziłem i okazało się że stabilizator pokazuje dwa razy większe napięcie niż powinien. Myślałem że gdzieś zrobiło się zwarcie i wymieniłem mikrokontroler i stabilizator, ale sytuacja się powtórzyła, a już uważałem żeby nic się nie zwarło.
Czy mam jakiś błąd w schemacie? Co jest nie tak?
