Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Myjka + piana aktywna - czy rzeczywiście usunie wszystko?

szmendrik 24 Mar 2012 17:52 38231 10
  • #1 24 Mar 2012 17:52
    szmendrik
    Poziom 12  

    Witam serdecznie.

    Z góry przepraszam jeśli temat umieściłem nie w tym dziale co trzeba.

    Chciałbym Was drodzy użytkownicy zapytać czy piana aktywna usunie cały brud z samochodu? Pytam ponieważ posiadam czarny samochód w kombi i mycie go zwykłymi szamponami samochodowymi nie przynosi mi oczekiwanych rezultatów. Ponieważ po każdym myciu zostają mi smugi na karoseri i obszary nie domyte gąbką.
    Dlatego zastanawiam się nad kupnem dobrej pianownicy i odpowiedniej piany aktywnej. Ale czy zagwarantujecie mi że po jej zastosowaniu nie pozostawi ona zacieków na samochodzie tak jak to robi gąbka? Od razu mówię że jakiekolwiek myjnie nie wchodzą w gre gdyż jestem zwolennikem wykonywania takich prac samemu ponieważ wiem że zrobię to dobrze.

    Proszę o Wasze opinie i porady.

    4 10
  • #2 24 Mar 2012 18:07
    Ireneo
    Poziom 40  

    Czarny lakier to smugi zawsze zostaną,po myciu zostaje woskowanie.Ale powiem,że woskując auto ok 2 godz w garażu wyjeżdżając na słońce zobaczysz że dużo jeszcze brakuje.
    Faktem jest że aktywna piana i ciśnienie jest lepsze od gąbki,ze względu na to że jest dokładniejsza niż gąbką penetracja.

    1
  • #3 25 Mar 2012 14:59
    PCcepuk
    Poziom 19  

    NIE prawda !!!
    piana aktywna jest świena tylko przy kilku (max3-4) myciach, po 3-4 myciach BEZWZGLEDNIE bedziesz musiał użyć gabki bo po samej pianie i tak zostanie nalot/mgiełka brudu na aucie.

    " Ponieważ po każdym myciu zostają mi smugi na karoseri i obszary nie domyte gąbką" -oczywiscie ze tak, bo zawsze płuczesz woda... prawda ? :)

    a w profesjonalnych myjniach auto plukane jest woda zdemineralizowana lub jest wycierane do sucha aby twarda woda nie zostala na samochodzie :)

    Jezeli masz checi to najprostszy sposob jest taki:
    gąbeczka + dobrze ciepła woda a w niej szampon z woskiem, samochodzik w cieniu i "jedziesz z myciem...", zanim opadnie/wyschnie piana na samochodzie płuczesz go ZIMNA woda -potem lekko przecierasz samochodzik szmatka, ewentualnie polecam taki "wosk na mokro" w atomizerze -lekko przyjemnie i z dobrym efektem....

    0
  • #4 25 Mar 2012 19:25
    szmendrik
    Poziom 12  

    Tak zawsze płucze zimną wodą.
    Czyli zakup pianownicy razem z pianą aktywną to dobry wybór.

    4
  • #5 26 Mar 2012 00:37
    Anonymous
    Użytkownik usunął konto  
  • #6 26 Mar 2012 11:52
    PCcepuk
    Poziom 19  

    własnie :) cały uro w tym ze samochod nalezy spłukać zanim piana wyschnie :)

    3
  • #7 02 Maj 2012 20:32
    Adalberd
    Poziom 13  

    A jak chcesz dokładnie umyć poczytaj o glince, ale to zabawa na 2 h lekko. Raz do roku polecam!

    3
  • #8 02 Maj 2012 22:19
    etgar
    Poziom 13  

    Polecam myjnie samoobsługową zaopatrzoną w szczotkę.Piana aktywna rozprowadzona szczotką z włosia bardzo miękkiego domyje wszelki bród.Następnie zmyć w demineralizowanej wodzie i gicio...

    -2
  • #9 03 Maj 2012 08:25
    Ireneo
    Poziom 40  

    etgar napisał:
    zaopatrzoną w szczotkę

    Szczotka rysuje.Kup nowe auto a po ok roku mycia powiedzmy 2 razy w miesiącu auto będzie strasznie porysowane.

    1
  • #10 03 Maj 2012 13:01
    kamil907
    Poziom 28  

    Potwierdzam, szczotki bardzo rysują lakier. Zbierają się w nich zanieczyszczenia i piach więc nawet po jednym myciu bardzo zabrudzoną szczotką pojawia się wiele zarysowań.

    1
  • #11 06 Maj 2012 02:59
    _uki_
    Poziom 10  

    pewnie weźmiecie mnie za durnia, ale mycie aauta powinno wyglądać tak:

    1- aktywna piana + myjka ciśnieniowa - pozwala to spłukać piasek i rozluźnić zabrudzenia
    2- mycie na dwa wiadra rękawicą z mikrofibry lub wełny (nie mylić z tą co babcia na drutach zrobiła :) ) w jednym wiadrze woda z szamponem, w drugim czysta woda. najpierw wkładamy łapę do szamponu, myjemy element i płuczemy rękawicę w czystej wodzie. potem znów szampon.
    3- osuszanie auta- są do tego specjalne ręczniki z mikrofibry (nie ircha czy jakaś inna szmata)


    całe mycie przeprowadzamy w cieniu, tak żeby nic nie przysychało, bo wtedy robią się zacieki.
    To co napisałem to mycie podstawowe, które możemy wzbogacić o np. usuwanie smoły, glinkowanie, nakładanie politury, wosku, czy korektę lakieru.

    polecam lekturę o car detailingu na polskich, bądź zagranicznych forach.

    OSTRZEGAM- można się zarazić (wciąga jak cholera). i wyciąga kasiorę z kieszeni :)

    5