Witam ponownie mam broblem zapala sie swieca zarowa czasami w roznych momentach na temat wlasnie zapalajacej sie swiecy juz na tym portalu naczytalem sie roznych przyczyn ale zadna z nich nie pasuje sprawdzilem zaczolem od zaworu egr bo kupilem nowy jest to samo zapala sie i nie ma mocy jade np: pretkoscia 130 na godzine i zapali sie swieca i mam od czucie ze slonie sadly na tloki zgasnie za jakis czas moze po przejechaniu 30 lub 80 kilometrow auto jedzie super zaznaczam ze zawor jest nowy sprawny bo tez zakladalem zawor od kolegi z auta taki sam silnik moc i jest to samo wymienilem tez czyjnik pod cisnienia ten chyba tak sie nazywa magnetyczny doladowania turbiny na nowy i jest nadal to samo nic sie nie zmienilo wkoncu pomyslalem sobie ze turbo nawala pojechalem do mechanika zdemontowal ja i zaproponowal mi zeby ja lepiej zregenerowac zrobilem to i jest nadal to samo sie zapala swieca sprawdzilem ten gruby waz co idzie od filtra paliwa do turbiny jest szczelny nie ma zadnej pekniecia ani dziury bylem na djagnostyce komputerowej to pledy sa te same jak dobrze pamietam to tak cos z egr,czujnik doladowania turbiny,przekaznik swiec zarowych i tez czujnik niwiem jak sie nazywa ale on jest na tej róze co ide od kolektora kolo akumulatora niewiem co mam robic prosze o rady