Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

światła do jazdy dziennej

25 Mar 2012 12:51 23715 49
  • Poziom 8  
    witam wszystkich użytkowników
    Potrzebuje pomocy w temacie świateł do jazdy dziennej diodowych.Założyłem do audi a3 2003r TDI takie z wbudowanym automatem i problem jest taki że na zgaszonym silniku wszystko jest o.k światła dzienne załączają się po przekręceniu kluczyka po włączeniu postojowych gasną .Problemy zaczynają się po zapaleniu silnika światła diodowe nie wyłączają się do końca tzn przygasają ale nie gasną tak jak jest to przy wyłączonym silniku.Proszę o podpowiedzi co z tym można by zrobić.
  • Poziom 39  
    Można reklamować u sprzedawcy.
  • Poziom 8  
    Testowałem tez na innych diodach i jest tak samo.
  • Poziom 39  
    Być może ten model nie nadaje się do Twojego pojazdu? A może źle je podłączasz? Trudno cokolwiek doradzić nie widząc instalacji i światełek.
  • Poziom 43  
    Jak podajesz plus gaszący bezpośrednio z akumulatora na pracującym silniku to gasną normalnie czy też tylko przygasną?
  • Poziom 16  
    Czemu wszyscy się uzależnieniają od automatów? To już taki wysiłek dać przekaźnik i nie tworzyć sobie samemu problemów?
  • Poziom 8  
    własnie tez tylko przygasają jak daje z akumulatora bezpośredni plus jak jest odpalony silnik i przełączam światła na normalne mijania.

    Dodano po 1 [minuty]:

    Tkz ms: elektryku te światełka maja już wbudowane przekazniki w sobie!!! Jak pisałem wyżej!!
  • Poziom 16  
    Chodzi mi o podłączenie ich z przekaźnikiem. Plus cewki przekaźnika do akumulatora, a minus do plusa jednej z postojówek. Zawsze tak robię z dziennymi i nie ma problemów z przygasaniem itd.
  • Poziom 39  
    elektryku napisał:
    Chodzi mi o podłączenie ich z przekaźnikiem. Plus cewki przekaźnika do akumulatora, a minus do plusa jednej z postojówek. Zawsze tak robię z dziennymi i nie ma problemów z przygasaniem itd.


    Fajnie zmyślasz.
    Przy takim podłączeniu po wyłączeniu postojówek paliłyby się non stop te do jazdy dziennej.
  • Poziom 8  
    wiec tak pisze jeszcze raz jak mam podpieta isnatlacje swiateł: z ledow mam 3 kable tkz one maja wbudowane przekazniki. wychodza 3 kable czarny masa czerw plus i bialy od przekaznika. czerwony stały plus podpiolem pod zapłon masa masa i biały wpiołem sie do postojowki. Wiec dlaczego wsyztsko działa jak sie nalezy przy zgaszonym silniku jak wlaczam zaplon wszytsko sie wlacza i wyłacza jak powinno byc, a jak tylko odpale samochód przełaczam na swiatła mijania swiatła do jazdy dziennej lekko swieca.

    Dodano po 2 [minuty]:

    Moj sasiad ma tak samisuko podłaczone i jemu działa wsyzstko sprawnie, wiec jaki moze byc problem u mnie z tym zapalonym silnikiem.

    Proszę natychmiast poprawić pisownię, użyj przycisku "pisownia", pamiętaj o wielkich literach oraz znakach interpunkcyjnych. Nie kasować wpisów moderacyjnych.
    [Z]
  • Poziom 39  
    Podepnij masę do dobrej masy na karoserii albo na klemie akumulatora.
  • Poziom 39  
    Jeśli sytuacja tak wygląda to konieczne będzie pomiar napięć na tych lampach.

    I dalej chyba nie wiemy jaki rodzaj "żarówek" masz podłączony do białego przewodu. Może się okazać, zę zamiast przekaźnika występuje element elektroniczny i sprawa wyglada nieco inaczej.
  • Poziom 16  
    Aleksander_01 napisał:
    Przy takim podłączeniu po wyłączeniu postojówek paliłyby się non stop te do jazdy dziennej.

    Podpinasz plus zasilania dziennych w miejsce gdzie jest napięcie po zapłonie. A sterowanie przekaźnika pod postówki.
  • Poziom 10  
    Nie dalej jak przedwczoraj też podłączałem światła. Temat też wydawał mi się banalny
    -czerwony do plusa za kluczykiem (znalazłem taki w skrzynce)
    -czarny do masy
    -biały do plusa od pozycyjnych
    Sprawdzone na wyłączonym silniku działa prawidłowo - sukces :))
    Ponieważ było już późno , nie robiłem jazdy próbnej i zadowolony uznałem temat za zakończony.

    Dzisiaj odpalam auto a tu właśnie taki zonk.
    Ponieważ na wyłączonym działa OK to po włączeniu musi powstawać różnica napięć pomiędzy czerwonym i białym (któryś może być bliżej alternatora albo jakiś układ stabilizujący napięcie jest w instalacji i stąd różnica napięć). Jeszcze nie miałem czasu się tym zająć ale myślę , że należy poszukać punktu zasilania o takim samym potencjale jak na żarówce. Jak znajde rozwiązanie to dam znać, chyba , że ktoś będzie szybszy.

    Aha Auto ze stajni VW 1.9TDI 2007
  • Poziom 39  
    Te chińskie lampki jakieś felerne są. Najlepiej byłoby wymienić to na jakiś inny, lepszy model bez tej wady. A jeżeli wymiana nie wchodzi w rachubę to proponuję podłączyć biały z czarnym do masy a czerwony na plus po zapłonie i rozpinać go osobnym przekaźnikiem, którego cewka zasilana jest ze świateł pozycyjnych i mieć z głowy. O ile nie będzie się to gryzło z wykrywaniem spalonych żarówek w niektórych autach, to powinno załatwić sprawę.
  • Poziom 10  
    Felerne to złe określenie. Lampki świeca bardzo jasno i nie są kiepskiej jakości. Kosztowały ok 100zł więc nie są najtańsze. Myślę nawet , że są zbyt zaawansowane technologicznie, bo gdyby był ordynarny przekaźnik tego efektu by nie było.

    Gdzieś na innym forum doczytałem , że to wina magistrali can i faktycznie pomaga przekaźnik. Jeśli nie znajdę innego rozwiązania to tak zrobię (wg mnie trochę awaryjne rozwiązanie) ale nie tak jak napisałeś. Przekaźnik bym dał równolegle do żarówki a na wtórnym bym zwierał czerwony z białym.
  • Poziom 39  
    Czyli masz do czynienia z kontrolą sprawności żarówek Stąd różnica napięć biały czerwony przewód. Jeśli nie masz szerokiej wiedzy z zakresu stosowania półprzewodników to być może zastosowanie przekaźnika i zaniechanie z używania przewodu białego. Czyli na styki przekaźnika (robocze) zasilanie +15 i czerwone przewody. Cewka +15 i masa. Typowe przekaźniki samochodowe raczej posiadają tylko styki aktywne.
    Pomiarów nie dokonałeś.
  • Poziom 8  
    Temat zakończony! Wstawiłem kondensator 2200 mikro FARDAOW w układ sterowania. Teraz wszystko jest ok.
  • Poziom 39  
    Zapewne do białego przewodu. Ale to wcale nie znaczy, że jest dobrze. Kondensator jest filtrem, który może mieć wpływ na inne elementy pojazdu. Potwierdza to jednak, że w lampach nie ma przekaźników.

    Myślałem cały czas, że do masy. Jak zeznaje pytający światła przygasają, czyli występują stany przejściowe (wahania napięcia). Na tą chwilę nie mam pomysłu z jakiego powodu. Ale jeśli te wahania zniwelujemy to napięcie winno wzrosnać. A mowa o kondensatorze dużej pojemności. Temperatura 70 st C to jeszcze nie jest klęska.
  • Poziom 10  
    Do białego to raczej oczywiste, tylko co dalej - do plusa czy do masy?

    Ponadto kondensator elektrolityczny to najbardziej zawodny element w elektronice. Tym bardziej , że będzie poddany skrajnym temperaturom -30 (zima) +70 (lato) różnica prawie 100 stopni.

    Zmierzyłem różnicę potencjałów między czerwonym - plusem zasilającym a białym - sterującym. Przy wyłączonym silniku 0,09V , po włączeniu 1,98-2,06V w zależności od obrotów. Ta różnica może wysterować MOSFETA i moim zdaniem jest przyczyną. Mam pomysł na wyrównanie napięć ale nie mogłem go wczoraj sprawdzić. Może dziś się uda , wtedy dam znać.
  • Poziom 10  
    Teraz można zamknąć temat.
    Rozwiązaniem jest wstawienie diody między plusem od pozycyjnych a czujnikiem (biały kabel). Samochody z kontrolą świateł podają napięcie w kształcie prostokąta 10ms-zasilanie, 2ms-zero. Stąd głupieje sterownik. Zastosowanie kondensatora pozbawia nas kontroli stanu żarówek (nawet jak będzie przepalona impulsy przejdą przez kondensator) nie mówiąc już o zawodności takiego rozwiązania. Włączenie diody powoduje , że dzięki jakiejś pojemności wewnętrznej sterownika nie zauważa on braku napięcia przez te 2ms bo nie ma cofki na żarówkę. Do tego mamy pełną kontrolę przepalonych żarówek.
  • Poziom 10  
    Z załączonych dokumentów wynika , że mają homologację, choć słyszałem , że podrabiają i papiery i wytłoczenia. Jak pytałem na stacji to powiedzieli , że wytłoczenie homologacji na lampie im wystarcza i nie trzeba dodatkowych papierów.

    Mimo to ja bym tych świateł nie brał. Mają małą moc 1,92W więc na słońcu ich nie będzie widać , więc możesz być zatrzymywany do kontroli i powiem szczerze , że wyglądają obciachowo. Po drugie wyprowadzone połączenia wyglądają nieprofesjonalnie (mogą zamakać). ktoś oszczędza na kabelkach to pewnie i na wszystkim też. Mogą się przegrzewać , zamakać , parować a i spalić się szybko.
    Nie kupujesz ich na jednorazowy przejazd. Jak Ci polecą to tylko dziura Ci zostanie.

    Z moich obserwacji dobre światła powinny mieć moc 7W, porządne wodoszczelne złącza, solidny aluminiowy radiator i takie przeważnie mają 5 diód dobrej klasy. Nie widziałem dobrych 8-mio lub więcej diodowych. Koszt takich to ok 100zł więc nie majątek. Podobne jak w Twoim linku na aledrogo kupisz za 40-50zł.
  • Poziom 9  
    możesz mi podać link do takich sprawdzonych i dobrych niedrogich światełek ?
    Wyślij na PW

    Dzieki
  • Poziom 9  
    Wiec jaka to dioda bo mam podobny problem?
  • Poziom 2  
    Witam czy można podać jaka ma być ta dioda?? bedę bardzo wdzięczy koledzy. Pozdrawiam.
  • Poziom 10  
    bisieek napisał:
    Witam czy można podać jaka ma być ta dioda?? bedę bardzo wdzięczy koledzy. Pozdrawiam.


    Zwykła dioda prostownicza. Symbolu nie pamiętam ale to nie ma żadnego znaczenia. Chodzi tylko o to, żeby układ nie zauważał tych krótkich zaników napięcia.