Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

jak ustawić reduktor perun CO2 do spawania metoda mig/mag??

1borys1 25 Mar 2012 13:59 39273 7
  • #1 25 Mar 2012 13:59
    1borys1
    Poziom 9  

    witam wszystkich

    Ostatnio stałem się posiadaczem migomatu "bester 1801", dokładniej całego zestawu gotowego do użycia:
    - BESTER Midimagster 1801
    - drut spawalniczy 0,8mm - szpula 15kg
    - reduktor butlowy jednostopniowy do argonu i dwutlenku węgla ze wskaźnikiem manometrycznym mini typ RBArg/KW-0,25WMm (PRODUCENT PERUN)
    - adapter do drutu
    - przyłbica spawalnicza
    - butla z gazem osłonowym CO2- 8l pojemności
    - zapasowe końcówki prądowe+dysza gazowy
    - preparat spray-spawalniczy BINZEL 400ml

    Cały zestaw zmontowałem według instrukcji i przy próbach spawania pojawiły się problemy. Spawy wychodzą dobrze (na ile spawać potrafię) ale problemem okazał się być reduktor. Nie znam się na migomatach, wcześniej spawałem zwykłą spawarką elektrodową. Przepływ wyjściowy z reduktora ustawiam na 8-12l (różnie bo dopiero się uczę dopierać parametry). Problem pojawia się gdy rozkręcam zawór w butli z gazem. Lewy zegar powinien wskazywać ciśnienie w butli, prawy wyjściowe. Jak bardzo delikatnie rozkręcę butle to wszystko jest dobrze ale ciśnienie wyjściowe ciągle wzrasta i po przekroczeniu 2,5bara uruchamia się zawór bezpieczeństwa i gaz ucieka. Zegar wejściowy nie pokazuje mi ciśnienia w butli bo jak rozkręcę bardziej butle to od razu działa zawór bezpieczeństwa i gaz ucieka. Jeśli delikatnie rozkręcę zawór butlowy to zegar wskazuje około 3 bary, ale po rozkręceniu zaworu mocniej gaz od razu ucieka i zegar nie wskazuje ciśnienia w butli. Jak wyczytałem z dokumentacji dostarczonej przy zakupie reduktora ciśnienie wyjściowe wynosi maksymalnie 2,5bara, zaś ciśnienie wejściowe wynosi 1,2-1,4 wartości wyjściowej (czyli około 3-3,5bara).
    Wszyscy posiadacze migomatu których znam odkręcają dowolnie butle, jeden zegar pokazuje ciśnienie wejściowe z butli, a drugi ustawione ciśnienie wyjściowe. Czy to tak powinno być?? Takie użytkowanie jest bardzo kłopotliwe i marnuje się sporo gazu. Proszę o pomoc bardziej doświadczonych użytkowników

    3 7
  • #2 25 Mar 2012 20:37
    Jacek1983rr
    Poziom 23  

    Manometr ciśnieniowy w przypadku co2 jest prawie bezużyteczny gdyż gaz ten jest cieczą i sprzedaje się go na kilogramy tak więc ciśnienie butli zależy od temperatury otoczenia. Mówiąc inaczej czym większa temperatura na zewnątrz tym większe ciśnienie w butli (ciecz zamienia się w gaz). Jeśli urośnie do około 190atmosfer to wyrzuca bezpiecznik przy zaworze butli. Pierwszy manometr możesz sobie podarować jedynie spoglądać orientacyjnie. Manometr przepływu masz dobrze ustawiony czyli w granicach 8-12litrów jednak podnoszące się ciśnienie jest oznaką uszkodzenia zaworu redukcyjnego ( uszkodzony w wyniku zbyt częstej regulacji-siłowej lub gwałtownego uderzenia gazu po otwarciu zaworu). Jedyna metoda naprawy to wymiana uszkodzonego zaworu redukcyjnego. Mogę sprzedać go Tobie lub możesz go kupić w sklepie spawalniczym.

    4
  • #3 26 Mar 2012 13:15
    1borys1
    Poziom 9  

    dzięki za szybką odpowiedź
    reduktor jest nowy, używany przeze mnie może 20min ciągle. Nigdy nie rozkręciłem butli z gazem na max więc myślę, że od zbyt dużego ciśnienia nie uszkodził się. Zawór bezpieczeństwa działa, więc też chyba by temu zapobiegł.
    Co do wzrostu ciśnienia na wylocie to dla pewności opisze to dokładniej:
    jak rozkręcę delikatnie butle tak, że zaworem bezpieczeństwa nic nie ucieka i wyreguluje na naciśniętym spuście pistoletu przepływ gazu na około 8-12 litrów to po puszczeniu spustu (brak spawania) na zegarze widzę ze ciśnienie wylotowe powoli rośnie. Po przekroczeniu 2,5bara zaczyna działać zawór bezpieczeństwa. Gdy spawam, spada znów do ustawionego przepływu i utrzymuje się na zadanym poziomie.

    Jeśli jest tak jak kolega opisuje no to będę zmuszony go oddać na gwarancje i zobaczę co powiedzą. Ale też nie chce się wydurniać i przez mój brak wiedzy oddać sprawny do naprawy. Więc go testuje i pytam mądrzejszych.
    W przyszłości kupie sobie mieszankę gazów, bo podobno lepiej się spawa. Ale to dopiero jak rozwiąże ten problem i skończy sie ten gaz.
    A może warto pofatygować i znaleźć kogoś kto ma mieszankę i przekręcić reduktor do niego, żeby go sprawdzić?

    1
  • #4 26 Mar 2012 22:14
    Jacek1983rr
    Poziom 23  

    reduktor jest uszkodzony i nie ważne czy podłączysz go pod co2 czy mieszankę efekt będzie ten sam. Z reduktorami jest tak że jeśli działa na początku to nie ma w nim wad ukrytych i sądzę iż reklamacja będzie bezpodstawna gdyż powstało to na wskutek uszkodzenia przez użytkownika. Normalne że przy naciśniętym spuście bezpiecznikiem nie ucieka gdyż gaz wydostaje się inną drogą na zewnątrz po puszczeniu odcinasz mu drogę wypływu i ciśnienie zaczyna w korpusie reduktora rosnąć do 2,5at po czym zawór bezpieczeństwa zaczyna przepuszczać gdyż taka jest jego rola. A gdzie kupiłeś reduktor?

    2
  • #5 26 Mar 2012 23:10
    1borys1
    Poziom 9  

    cały zestaw wraz z reduktorem zakupiłem ze sklepu z Włocławka, za pośrednictwem aukcji allegro. Zdecydowałem się na droższą opcje czyli polskiego producenta "Perun", wydawało mi się to lepsze rozwiązanie. Ale to nie istotne skoro i tak to nie działa. Swoją droga to ja nie rozumiem jakim cudem to się by mogło popsuć od nadmiernego ciśnienia skoro w butli jest około 200bar i reduktory z tego co zaobserwowałem to służą do pokazywania ciśnienia w butli i na wylocie do pistoletu. Powinny sobie radzić z takim ciśnieniem. Inna sprawa, że na maksa butli jeszcze nie odkręciłem.

    Poczytałem o tym chwile i jeszcze raz poszedłem sprawdzić. Ewidentnie według tego co kolega mówi reduktor jest uszkodzony. Zegar pokazuje ciśnienie w butli około 50bar (zrobiłem pełen obrót zaworu na butli), a wyjściowe samo ciągle wzrasta z wartości ustawionej. Nie pozostaje mi nic innego jak oddać go na gwarancje. Kosztował mnie 160zł, nie wyrzucę go i kupie nowego. Bo działa tak od początku więc ja swojej winy tu nie widzę. Uruchamiałem go też wedle instrukcji i w niej w punkcie 5.2 jest napisane, że po ustawieniu ciśnienia wyjściowego jego wartość nie powinna wzrastać. Teraz mi się to rozjaśniło. Wcześniej w opisie reduktora wyczytałem, że sam sobie reguluje ciśnienie wyjściowe tak aby utrzymać takie jakie mu ustawimy. I mi się wydawało, że ten wzrost ciśnienia to właśnie ta regulacja. Ale jak się okazuje źle myślałem i to jest po prostu jakaś wada.

    2
  • #6 27 Mar 2012 18:41
    Jacek1983rr
    Poziom 23  

    Nie ważne czy zrobisz jeden obrót czy odkręcisz do końca po prostu na początku musisz musisz odkręcać wolno jeśli manometr wskaże już najwyższą wartość która w danej chwili jest w butli to możesz odkręcać już normalnie. Wewnątrz reduktora znajduje się iglica o grubości około 1,5mm i to ona ulega uszkodzeniu przez lekkie wygięcie się co skutkuje wzrostem ciśnienia. Jak pisałem wcześniej zawór taki można kupić osobno reduktor był kupiony bardzo tanio.

    1
  • #7 27 Mar 2012 20:56
    1borys1
    Poziom 9  

    Tanio bo to jest sprzęt, który kupiłem do prac hobbystycznych. Nie widzę sensu kupna reduktora za 300-500pln (a może i droższe, nie wiem bo się nie znam) skoro będę tego migomatu używał rzadko. Ale nie chciałem też totalnej taniochy za 80pln.
    Reduktor wyślę na gwarancje i zobaczę co z tego wyniknie. Napisze jak wróci z gwarancji.

    Bardzo dziękuję koledze "Jacek1983rr" za precyzyjne odpowiedzi:)

    1
  • #8 17 Lip 2012 22:43
    1borys1
    Poziom 9  

    Witam
    Długo to trwało, bo jak sprzęt jest nie potrzebny to ciężko znaleźć czas na wysłanie do serwisu. Wysłałem reduktor bezpośrednio do PERUNa, uprzednio zadzwoniłem do nich i otrzymałem meilem wskazówki odnośnie dokumentów i formy wysyłki (ja wysłałem pocztą polską ale perun oferuje darmowy przewóz gwarancyjny w obie strony jeśli skorzysta się z firmy kurierskiej z którą maja podpisaną odpowiednią umowę). Gwarancja została uznana i reduktor naprawiony. Działa, prawidłowa regulacja zajęła mi chwilę. Bardzo precyzyjnie można ustawiać przepustowość wyjściową, podczas spawania ciśnienie wyjściowe jest bardzo stabilne. W przerwach zwiększa się ono delikatnie (np z 10l na około 12l). Według mnie jest to bardzo dobry reduktor dla amatora. Pracuje stabilnie i nie traci się zbędnie gazu.

    2