Niedawno kupiłem rovera 400(1,6 BG,98r). Poza prędkościomierzem wszystko działało ok.
Wczoraj gdy jechałem światła jak i cała elektryka gasły i po sekundzie zapalały się. Odkryłem, że dzieje się to w momencie gdy wjadę w dołek lub ostro zahamuje, przyspieszę. Czyli gdy jest jakiś bezwładny silny ruch. Gdy stoję to wszystko jest okej, wszystko co ma działać to działa. Dopiero gdy ruszę występuje ten problem.
To może być jakiś przepalający się bezpiecznik ? zwarcie ? ma ktoś jakiś pomysł ?
co sprawdzić ? bo ja już nie mam pomysłów.
Z góry dziękuję za Pomoc.
Wczoraj gdy jechałem światła jak i cała elektryka gasły i po sekundzie zapalały się. Odkryłem, że dzieje się to w momencie gdy wjadę w dołek lub ostro zahamuje, przyspieszę. Czyli gdy jest jakiś bezwładny silny ruch. Gdy stoję to wszystko jest okej, wszystko co ma działać to działa. Dopiero gdy ruszę występuje ten problem.
To może być jakiś przepalający się bezpiecznik ? zwarcie ? ma ktoś jakiś pomysł ?
co sprawdzić ? bo ja już nie mam pomysłów.
Z góry dziękuję za Pomoc.