Witam, niedawno miałem kolizję, w której została uszkodzona pompa wspomagania, a dokładniej urwał się króciec od węża idącego do zbiorniczka. Pompa miała niecały rok wiec nie chciałem kupować nowej, wiec chciałem naprawić tą. Niestety nie jest prostopadle do obudowy tylko specyficznie więc zrobiłem króciec z oczka śrubki bez gwintu z otworkiem w środku. Cala ta kombinacja ma mniejsze "światło" niż seryjny króciec.
Mam teraz problem odpowietrzeniem układu wspomagania, przy skręcaniu kierownicy Pompa wyje, w zbiorniczku nie widać oznak obiegu płynu. Płyn czysty, a wyglądałoby na to że sie gdzieś zapycha, zdemontowałem pompę przedmuchałem układ kompresorem i nic to nie dało, czyli wychodzi że to wina króćca?
Ostatecznie będe musiał da do zakładu by przyspawali mi ten seryjny króciec <aluminium> Pozdrawiam
Mam teraz problem odpowietrzeniem układu wspomagania, przy skręcaniu kierownicy Pompa wyje, w zbiorniczku nie widać oznak obiegu płynu. Płyn czysty, a wyglądałoby na to że sie gdzieś zapycha, zdemontowałem pompę przedmuchałem układ kompresorem i nic to nie dało, czyli wychodzi że to wina króćca?
Ostatecznie będe musiał da do zakładu by przyspawali mi ten seryjny króciec <aluminium> Pozdrawiam