Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Malutka grzałka na kilka Volt i stopni

03 Sty 2005 19:07 1458 5
  • Poziom 11  
    Witam,


    Poszukuję jakiegos materiału na jakąś małą grzałeczkę :sm2: która by sie nagrzewała do góra 40-45°C a pracowała by na kilku voltach z zwykłego zasilacza, lub najlepiej z baterii. Grzałeczka (płytka, spirala, uzwojenie, czy coś takiego) miała by długość maksymalnie 20 cm (płytka-10x5cm, lub kilka mniejszych np. 2x3cm), i dobrze by było zeby była zrobiona z czegos takiego co by mi nie spaliło tego zasilacza, no i apropo zasilacza, to jaki by musiał być, aby go nie sfajczyć po niedługim czasie.
    Dobrze by było gdyby w całym schemacie był jakis regulator temperatury w granicach 30-50°C, choć możnaby regulować to napięciem zasilacza, to lepiej by bylo gdyby taki regulator był. :sm8:

    co proponujecie??????
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Zeby oddac cieplo - grzalka musi siorbnac nieco pradu, wiec patent z bateria i malym zasilaczem automatycznie odpada... Jezeli ta grzalka nie bedzie w obudowie kamery - mozesz sie pokusic o jakas zarowke ;) Pomysl smieszny, ale skuteczny... Mozesz tez pobawic sie w wykonanie grzalki z opornikow (najprosciej mowiac - takich duzych).


    O baterii mozesz zapomniec... Chyba, ze stac Cie na kilkanascie dziennie ;)
  • Poziom 28  
    jaka moc tego ustrojstwa. Bo jak będziesz chciał ogrzać wiadro wody do 45st to moc będzie niezła potrzebna, co innego jak będziesz chciał ogrzać coś bardzo małego.
  • Poziom 11  
    otóż przyznam z tą baterią to był lipny pomysł, bo i tak nie będzie miejsca na nią, a wziął się z tąd, by w przypadku bezprzewodówki nie ciągnąć kabelka.
    A właśnie, nie powiedziałem na co mi takie cosik - otóż czasem jak jest nieco chłodniej w domu a siedzi sie trochu już przy kompie, to mnie palce przymarzaja do mychy, (może nie aż tak dosłownie, ale zimno jest po palcach jak cholera), więc sobie myślę (tylko nie śmiejcie się, bo jak kumpel usłyszał to sie śmiał) że zrobię sobie ogrzewana mychę. Wpakowałem do środka dwie żarówki 6V od rowera (trochę ciasno było, ale przyciąłem i przytopiłem co trzeba i zmieściłem), (jedna pod palce, druga pod nadgarstek) no i w zależności czy było cieplej, czy zimniej to hulalo na 3V; 4,5V; lub 6V, ale do czasu jak sie żarówki nie przepaliły. nie było to cudowne, bo grzało miejscami, i trochu sie plastik w jednym miejscu przytopił, ale najważniejsze, że grzało. światełko trochu przeszkadzało rolkom myszki, więc żarówki musiałem zawinąć złotkiem.
  • Poziom 28  
    Zamiast tych żarówek,poszukałbym mat grzejnych do podgrzewania lusterek. Znajdziesz na allegro, koszt to kilkanaście złotych a ładnie grzeją. Problem to czy uda sie je ładnie do powierzchni dopasować, a to już zależy od konstrukcji i kształtu samej myszy. Życze powodzenia :!: