Witam.
Autko Toledo I, 92r, silnik raczej nie ważny, ale jak już to 2.0 8V z 96r.
Seat posiada 4el. szyby. mają one automatyczne opuszczanie (kiedy opuszcza się je w dół, lecą same po wciśnięciu i puszczeniu przycisku)
Lewa strona działa poprawnie, lecz prawa strona jak chcę je opuścić AUTOMATYCZNIE (po wciśnięciu i puszczeniu przycisku), szyba idzie na sam dół i próbuje iść dalej, zamiast się zablokować. Tak jakby dalej chciało kręcić silniczkiem. Muszę wcisnąć przycisk zamykania szyby, aby silniczek przestał pracować. Dzieje się tak TYLKO przy zgaszonym silniku auta. Jak jest odpalony, to silniczek na samym dole się wyłącza tak jak powinien. I jest tak tylko z prawą stroną, lewa chodzi dobrze, nie ważne czy silnik pracuje czy nie.
Sprawdzałem wszystkie bezpieczniki pod kierownicą, ale są OK.
Co może być przyczyną?
Nadmieniam, iż jeszcze nie tak dawno (z tydzień temu) działały poprawnie.
Ostatnio tylko na chwilę, wymontowałem przyciski szyb, żeby dostać się do zapalniczki (wymiana żarówki), lecz tylko je odłączyłem i po chwili podłączyłem. Nie jestem pewien, czy problem nastał akurat przy odłączeniu, czy wcześniej, ale przyciski sprawdzałem, nie są zaśniedziałe ani nic, zresztą szyby się bujają tak nówki.
Co mogło się stać?
Autko Toledo I, 92r, silnik raczej nie ważny, ale jak już to 2.0 8V z 96r.
Seat posiada 4el. szyby. mają one automatyczne opuszczanie (kiedy opuszcza się je w dół, lecą same po wciśnięciu i puszczeniu przycisku)
Lewa strona działa poprawnie, lecz prawa strona jak chcę je opuścić AUTOMATYCZNIE (po wciśnięciu i puszczeniu przycisku), szyba idzie na sam dół i próbuje iść dalej, zamiast się zablokować. Tak jakby dalej chciało kręcić silniczkiem. Muszę wcisnąć przycisk zamykania szyby, aby silniczek przestał pracować. Dzieje się tak TYLKO przy zgaszonym silniku auta. Jak jest odpalony, to silniczek na samym dole się wyłącza tak jak powinien. I jest tak tylko z prawą stroną, lewa chodzi dobrze, nie ważne czy silnik pracuje czy nie.
Sprawdzałem wszystkie bezpieczniki pod kierownicą, ale są OK.
Co może być przyczyną?
Nadmieniam, iż jeszcze nie tak dawno (z tydzień temu) działały poprawnie.
Ostatnio tylko na chwilę, wymontowałem przyciski szyb, żeby dostać się do zapalniczki (wymiana żarówki), lecz tylko je odłączyłem i po chwili podłączyłem. Nie jestem pewien, czy problem nastał akurat przy odłączeniu, czy wcześniej, ale przyciski sprawdzałem, nie są zaśniedziałe ani nic, zresztą szyby się bujają tak nówki.
Co mogło się stać?