Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Zasada działania i budowa kotłów kondensacyjnych oraz turbo

Plumpi 04 Kwi 2012 21:01 12841 39
  • #31 04 Kwi 2012 21:01
    Plumpi
    Specjalista - systemy grzewcze

    Ciepło spalania (całkowite ciepło możliwe do wytworzenia podczas spalania) - CS

    Wartość opałowa (ilość ciepła jaką możemy dysponować po spaleniu paliwa bez uwzględniania CP) - WO

    Ciepło pozostające w spalinach, uwięzione w parze wodnej (to jest część CS, którego nie da się użyć jako CU w kotłach niekondensacyjnych - CP

    Straty kominowe (dodatkowa ilość traconego ciepła na skutek zbyt gorących spalin) - SK

    Ciepło użytkowe (to jest to ciepło, które pozostaje w domu) - CU

    CS = WO + CP
    WO = CS - CP

    Dla kotłów gazowych 100% sprawności jest wtedy, kiedy:
    WO = CU , a SK = 0

    W kotłach kondensacyjnych sprawność jest > 100% wtedy, kiedy:
    CU = WO + 1/x CP

    1/x oznacza część (ułamek)

    Czy to będzie sprawność 100,6 czy też 106 czy 110% to i tak nadal marnowana jest pewna ilość ciepła CP. Im wartość procentowa sprawności jest wyższa tym więcej jest odzyskiwanego ciepła CP. Przy czym ilość tego ciepła jest ściśle ograniczona i niemożliwa do całkowitego wykorzystania.

  • #32 04 Kwi 2012 21:37
    Grzegorz Siemienowicz
    Poziom 36  

    Plumpi napisał:

    Czy to będzie sprawność 100,6 czy też 106 czy 110% to i tak nadal marnowana jest pewna ilość ciepła CP. Im wartość procentowa sprawności jest wyższa tym więcej jest odzyskiwanego ciepła CP. Przy czym ilość tego ciepła jest ściśle ograniczona i niemożliwa do całkowitego wykorzystania.


    Nigdy nie twierdziłem, że przy wyższych temperaturach (także CO) da się uzyskać taką samą ilość ciepła z kondensacji.
    Wbrew pozorom nadal twierdzę, że czym niższa temperatura wymienników ciepła tym większa będzie ilość ciepła z kondensacji.
    Nie zmienia to jednak faktu , że przy 80/60 też "kapie" i odzyskuje ciepło. :D

  • #33 04 Kwi 2012 21:54
    Plumpi
    Specjalista - systemy grzewcze

    Grzegorz Siemienowicz napisał:

    Nigdy nie twierdziłem, że przy wyższych temperaturach (także CO) da się uzyskać taką samą ilość ciepła z kondensacji.


    Twierdziłeś, że kondensacja jest zawsze i jest niezależna od temperatury CO.
    Kłamałeś przedtem? Czy kłamiesz teraz? :)

    Grzegorz Siemienowicz napisał:

    Wbrew pozorom nadal twierdzę, że czym niższa temperatura wymienników ciepła tym większa będzie ilość ciepła z kondensacji.
    Nie zmienia to jednak faktu , że przy 80/60 też "kapie" i odzyskuje ciepło. :D


    Oczywiście, że może kapać i nikt temu nie zaprzecza.
    Punkt rosy nie jest punktem idealnie stałym, a ponadto jeżeli masz komin wyprowadzony rurą koncentryczną to kondensacja może także zachodzić w tym kominie, a skropliny cofać się do kotła. I to właśnie te kapiące skropliny mogą pochodzić z komina, a nie wykraplać się w kotle.
    Jednak mówiąc o sprawności kotła nie możemy brać pod uwagę komina, bo te kominy mogą być różne i w różnym, stopniu mogą podwyższać sprawność kotła kondensacyjnego lub nawet zwykłego turbo. Może się zdarzyć nawet, że kocioł turbo wraz z kominem mogą uzyskać łączną sprawność powyżej 100%.
    Nie możemy liczyć sprawności komina do sprawności kotła.

    Wybacz, ale trudno jest mi się ustosunkowywać do Twoich obserwacji, zważywszy, że poprzednio popełniłeś szereg błędów pomiarowych, na które zwróciłem Ci uwagę.

  • #34 04 Kwi 2012 22:02
    Grzegorz Siemienowicz
    Poziom 36  

    U mnie "kapie" tylko z kotła (z komina gdzie indziej).
    Do kotłów niekondensacyjnych można dokupić nakładki odzyskujące ciepło z kondensacji ale koszt ich przekracza zysk z odzysku.
    Stosuje się je przy naprawdę dużych kotłach i dużym zużyciu gazu gdzie istnieje szansa zwrotu inwestycji np. Link.

  • #35 04 Kwi 2012 22:35
    Plumpi
    Specjalista - systemy grzewcze

    Grzegorz Siemienowicz napisał:

    Do kotłów niekondensacyjnych można dokupić nakładki odzyskujące ciepło z kondensacji ale koszt ich przekracza zysk z odzysku.
    Stosuje się je przy naprawdę dużych kotłach i dużym zużyciu gazu gdzie istnieje szansa zwrotu inwestycji np. Link.


    Podczas swojej pracy zawodowej byłem uczestnikiem dość poważnego wypadku spowodowanego takimi "ekonomizerami" :)
    Tego typu wymienniki (kondensatory) zostały zamontowane za turbodmuchawami i generatorami prądotwórczymi. Odzyskiwały one ciepło skraplając parę wodną, która obracała turbinami ww dmuchaw i generatorów. Ktoś genialny wpadł na pomysł, żeby skraplać tę parę w takich wymiennikach, zamiast w dotychczasowych chłodniach kominowych i zapomniał o zabezpieczeniach. Ciepło było oddawane do miejskiej sieci ciepłowniczej CO. W tych wymiennikach była podgrzewana woda CO powracająca z sieci miejskiej.
    Wszystko pracowało pięknie do czasu, kiedy na mieście nastąpiła awaria sieci ciepłowniczej i zostały zamknięte zawory na obiegu. Para opuszczająca turbiny spowodowała natychmiastowe odparowanie wody CO znajdującej się w wymienniku, a na skutek tego, jego eksplozję. Cudem, że nikt wtedy nie zginął, ale pracownicy obsługujący te maszyny fruwali przelatując po kilka-kilkanaście metrów w powietrzu. Po hali zaś fruwały kawałki wymiennika oraz rur rozbijając szyby i uszkadzając inne urządzenia. Ja natomiast ze strachu upadłem na podłogę w szafie sterowniczej, bo akurat coś tam robiłem :) Wybuch poprzedzony był przeraźliwym świstem, dudnieniem oraz wariowaniem przyrządów pomiarowych.
    Ech jak sobie przypomnę, że kilka minut wcześniej byłem przy tym wymienniku jakieś 2-3m od niego, bo w jego pobliżu znajdował się przetwornik, który musiałem wymienić. Gdybym rozpoczął pracę przy tym przetworniku te kilka minut później lub trwałaby ta wymiana dłużej to z całą pewnością nie byłoby tu teraz naszej dyskusji :)

  • #36 21 Lis 2013 14:20
    Sakuto
    Poziom 9  

    Witam.
    To moje pierwsze starcie z tym forum, wiec proszę o wyrozumiałość:)
    Przewertowałem topic w każdą możliwą stronę bo mam podobna sytuację. Jednak muszę mieć pewność co do mojego zrozumienia tematu, wiec zwracam się z uprzejmą prośba do udzielających się tutaj, aby potwierdzili lub zanegowali mój tok myślenia.
    O co loto.

    Wymieniam aktualnie u siebie kotłownię o dość dużej mocy. Aktualnie są to trzy kotły atmosferyczne po 70kW każdy. Zamawiam dość mocny piec (ponad 200kW) kondensacyjny. Na razie wszystko chwatit (temperatury zasilanie/powrót i inne).
    Dokładnie chodzi o przewód spalinowy.
    Ze względu na spory wymiar komina (długość) musimy zastosować proste rozwiązanie:
    - spaliny przewodem kominowym w kominie nad budynek
    - pobór powietrza z pomieszczenia kotłowni (oczywiście odpowiednio tez napowietrzonej kotłowni).

    Tutaj pojawia się moje pytanie. Skoro spaliny nie będą szły w przeciwprądzie z powietrzem w przewodzie koncentrycznym w kominie, to nie będzie tam następowała kondensacja. Tak?
    Co za tym idzie, nie muszę chyba stosować podwójnego (rura w rurze) przewodu spalinowego, bo przecież nie ma ryzyka powstawania skroplin w samym przewodzie koncentrycznym.

    Niestety, wydaje mi się ze ktoś stara się nabić mnie w butelkę, wmawiając mi ze muszę koniecznie wprowadzić do aktualnie posiadanej rury, dodatkowa rurę na spaliny (czyli końcem końców samemu zrobić przewód koncentryczny).

    Dodam jeszcze, ze aktualnie w kominie znajduje się przewód spalinowy ze stali nierdzewnej kwasoodpornej (elementy są łączone na kielichy bez uszczelki - dopasowane, wsuwane jedna w druga). Mam także wykonane odprowadzenie ew. skroplin z tego przewodu.

    Reasumując. Czy mogę po prostu podłączyć nowy kocioł kondensacyjny do kwasoodpornego przewodu, czy jednak muszę stosować podwójna rurę?

    Z góry dziękuje za jakiekolwiek wskazówki

    edit.
    Zaznaczę ze aktualna temperatura na powrocie oscyluje w okolicach 32 stopni, natomiast przy mrozach nie przekracza 45 wiec szacuje ze temp spalin w przewodzie spalinowym będzie wynosiła 55-60 (wg. wskazań producenta będzie to +15stopni w stosunku do wody na powrocie czyli właśnie 60 stopni).

    Proszę poprawić błędy pisowni.
    Ostrzeżenie.
    mod - mirrzo

  • #37 22 Lis 2013 00:02
    mirrzo

    Moderator na urlopie...

    Przy tych mocach powinieneś posłużyć się projektem osoby kompetentnej, a co najważniejsze uprawnionej. Dziwi mnie fakt, że tego nie zrobiłeś. Jest tu bardzo wiele rzeczy, które trzeba spełnić.

  • #38 22 Lis 2013 08:16
    ogi4
    Poziom 16  

    Spokojnie do tego komina możesz zamontować ten kocioł. Kondensacja występuje w kotle a skropliny w kominie będą odwodnione przez odskraplacz komina.Powietrze naturalnie z pomieszczenia z nawiewem a to wszystko zgodnie z przepisami.

  • #39 22 Lis 2013 09:07
    Sakuto
    Poziom 9  

    Poprawiłem pojedyncze literówki, ale czy o to chodziło? Czy muszę pozmieniać wszystkie polskie znaki?:)

    Jeśli chodzi o projekt, to oczywiście mam 'fachowca' który wszystko wykona i zrobi zgodnie z przepisami (montaż, instalacja, papierki etc), ale dziś papiery na to łatwo uzyskać i często nawet taki fachowiec nie ma merytorycznej wiedzy i woli dmuchać na zimne i tu właśnie pojawia się problem. Nie potrafi wytłumaczyć procesu (co jak i dlaczego) i niby właśnie dlatego sugeruje zastosowanie przewodu koncentrycznego, który jak się okazuje jest zbędny (oczywiście nie zaszkodzi ale to bezsensowny wydatek).

    Co więcej. Chcąc zasięgnąć rady, skonsultowałem się z kolejnymi fachowcami, którzy przyjechali ocenić instalacje i doradzić co można zastosować. Powiedzieli mi, że przy takim układzie kondensat będzie leciał litrami w przewodzie spalinowym (a z tego co wiem i jak napisał kolega wyżej kondensacja taka następuje w kotle a nie w przewodzie - zwłaszcza przy takim systemie odprowadzania spalin). Po czym okazało się, ze panowie eksperci (było ich dwóch), którzy przyjechali najnowszym audi, prowadzą firmę produkującą takie przewody spalinowe:) czyli dla mnie sprawa oczywista, a rada mało wiarygodna:)


    Zaznaczę, ze jeśli chodzi o kocioł to taki przewód koncentryczny nie jest wymogiem gwarancyjnym przy takim systemie odprowadzania spalin


    To jest polskie forum i obowiązują polskie zasady pisowni. Na początku zdania wielka litera i polskie znaki. Proszę poprawić błędy pisowni.
    mod - mirrzo

  • #40 09 Lut 2014 12:42
    pie_cia
    Poziom 2  

    Plumpi

    Witam, jestem w trakcie pisania pracy na temat kotłów gazowych i olejowych. Potrzebuję informacji informacji na temat budowy, zasady działania kotłów gazowych oraz olejowych. Czy moglibyście pomoc w tym temacie ?

    Piotr Pogorzelski