Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Mercedes w124 2.0 K-jetronic Walka z obrotami prosze o porady sugestie.

29 Mar 2012 16:11 13285 13
  • Poziom 8  
    Witam temat następujący Auto Mercedes 124 2.0 K-Jet oczywiście zagazowany (wiem że temat rzeka i był wałkowany ,lecz problem dość dziwny.

    Mianowicie Auta nie można wyregulować na wolnych obrotach,układ pozornie szczelny wymyty nie jest po wielu wybuchach LPG ,klapa spiętrzająca prosta,srebrny przekaźnik sprawny + dodatkowo przylutowany na wszelki wypadek.
    Problem jest taki namieszane jest w regulacji Co ,aczkolwiek od zawsze miał problemy z wolnymi obrotami ( gasł obroty samoczynnie spadały,praca silnika nierówna w końcowym tłumiku wiecznie pryp pryp pryp pryp ,spaliny śmierdzą.
    Na gazie auto chodziło dobrze do momentu po uszczelniania dolotu nowych wężyków itp itd,układ zapłonowy jednym słowem wszystko nowe ,kompresja głowica zawory wszystko super.Gdy chodzi równo obroty są wysokie 1000-1300-1500-2000 jak mu się widzi tak ma ,na gazie też nie idzie go ustawić bo sam wachluje obrotami raz chodzi tak za godzinę inaczej ,na gazie wszystko było dobrze równa praca (wszystko ok) ,niestety pewna osoba namieszała z regulacją Co i teraz za Boga nie można dojść do ładu ,dodam że zawór powietrza dodatkowego sprawny działa stuka ,czysty i wymyty i lekko nasmarowany płynem odpowiednim,''kalosz szczelny'' Bardzo proszę o porady sugestie bez złośliwości nie każdy jest znawcą a zwłaszcza układu K-Jetronic,dodam jeszcze że pompa paliwa pracuje cały czas po przekręceniu zapłonu bez odpalania pompa cały czas podaje paliwo ,na gazie jest identycznie pompa pracuje non-stop.Proszę zatem o pomoc przystępnym językiem ,dodam że nie mam dostępu do analizatora spalin ,aczkolwiek chciałbym wstępnie ustawić to żeby to jakoś w miarę chodzi aby móc go potem dostroić.Wrażenie mam takie jakby ciągle się zalewał na wolnych obrotach ale lekko dymienia nie ma .... tylko zapaszek gryzący w oczy,po odpięciu sondy brak reakcji ,czasem się wiesza na obrotach + je lekko podnosi ,na obrotach od 1200 już chodzi równo nie śmierdzi za specjalnie,dodam ze podczas jazdy zawsze jest wszystko ok moc pełna żadnego szarpania nic.
  • Poziom 9  
    Jedno wiem napewno żeby zacząć regulację gazu najpierw trzeba wyrególować na benzynie , ale do rzeczy nie chcę wprowadzać w błąd kolega miał podobne objawy tylko że w citroenie zx.Został wymieniony czujnik hala i objawy znikneły.Tylko nie wymieniaj w ciemno najpierw sprawdź.Pozdrawiam
  • Poziom 8  
    Tak regulacja benzyny pierw kolego to wiem napewno gaz na końcu jeżeli coś z tej benzyny wogóle będzie coś z tego ,czujnik halla to raczej nie w tym przypadku ,aczkolwiek dziękuję ci za zainteresowanie moim problemem ,akurat w mercedesie jest skomplikowany układ zasilania bo przykładowo w ZX-e tam jest prosta sprawa ( zapewne motronic) na jednopunktowym wtrysku ,a akurat Mercedes jest delikatny i szczerze powiedziawszy ten cały gaz upośledza jego układ zasilania ale to Polska system samowolka i każdy gazuje tu wszystko zaczynając od CC700 kończąc np na Porsche dzięki przystępnym cenom paliwa w naszym pięknym kraju ... aczkolwiek dzia
  • Poziom 19  
    Z tego co wiem i co do tej pory widziałem to na gazie pompa nie powinna pompować paliwa. Na pewno nie widziałem wszystkiego ale skoro pompa chodzi cały czas to w jaki sposób jest odłączana benzyna podczas pracy na gazie??
  • Poziom 8  
    cybkryst napisał:
    Z tego co wiem i co do tej pory widziałem to na gazie pompa nie powinna pompować paliwa. Na pewno nie widziałem wszystkiego ale skoro pompa chodzi cały czas to w jaki sposób jest odłączana benzyna podczas pracy na gazie??



    Pompa podaje cały czas bez przerwy już po przekręceniu kluczyka i tak już zostaje dopóki zapłon jest włączony czy to benzyna czy to gaz ,jak pracował na gazie to benzyny nie ubywało ,aczkolwiek pompa chodzi bez przerwy nie wiem co jest grane
  • Poziom 9  
    Tak ZX motronic jednopunkt,zgadzam się też z przedmówcą jeździłem wieloma samochodami i pierwszy raz słyszę żeby po włączeniu zapłonu pompa paliwa chodziła cały czas.Powinna się załączyć na 3-4 sek. i wyłączyć dopóki nie uruchomisz rozrusznika.

    Dodano po 55 [minuty]:

    Zapomniałem jeszcze w poprzednim poście dopisać że miałem kiedyś audi c-4 2,8L sekwencja zagazowana.Pompa paliwa też chodziła przy zapalonym silniku na gazie,jeździłem nią około 3 lat i było ok,a skoro wspomniałeś że zakładają gaz do porsche to zastanawiam się czy nie założyć sobie gazu do motocykla.:D:D
  • Poziom 8  
    Trochę zdziałałem ,generalnie auto póki zimne chodzi w miarę aczkolwiek po nagrzaniu powyżej 80 C ,samo sobie dokłada obrotów lub ich odejmuje lecz czasami chodzi dobrze , nie mogę rozwiązać zagadki że cały czas na wolnych obrotach auto pracuje nierówno czyli pierdzi z tyłu z rurki pryp pyryp pyryp pryp w koło na wesoło ,co może być tego powodem za bogata mieszanka czy za uboga ?? gdzie szukać przyczyny ? na większych obrotach rzędu 1100-1200 i powyżej chodzi równo bez żadnych przypiardów auto ma swoją moc jeździ dobrze .Potencjometr klapy spiętrzającej nie ma mocno wytartych ścieżek delikatnie podginałem blaszki potencjometr był zaznaczony prawidłowo ,srebrny przekaźnik wygląda ok ,dolna przepustnica wymyta ,zawór powietrza dodatkowego sprawny,kalosz nie pęknięty,pokrywka klapy prosta ładnie trzyma odległości wszystko wygląda na szczelne ,na wolnych obrotach wakuometr wychyla się poza 0 (co sugerowało by nieszczelności) aczkolwiek takowych nie widzę .Dlatego pytam gdzie szukać czy ktokolwiek coś poradzi > ? każdy pomysł w tym temacie jest dobry ...Wydaje mi się ze zauważyłem że podczas zapalania na ciepłym silniku trzeba deptać gaz do oporu bo inaczej ciężko mu zapalić i podczas kręcenia na benzynie oczywiście jakby pojawiały się lekkie strzały w okolicach klapy,po odpięciu sondy lambda nie widzę żadnych efektów .Auto jeżeli dobrze mi sie wydaje ma dołożony stabilizator wolnych obrotów lecz auto na gazie nie reaguje na regulację potencjometrem ,po jego odpięciu chodzi tak samo ale po dodaniu gazu wiesza się na obrotach ,jako może kolejną wskazówkę dodam ze wypięcie mikro-włącznika cut-off auto chodzi tak samo podnosi sobie obroty lecz po dodaniu gazu wiesza się na 1500-200 obr/min.
  • Poziom 9  
    W tej chwili posiadam ten sam model. Trochę zagazowanych aut przeżyłem, łącznie z mniejszym 190. Obecnie u mnie dzieje się to samo. Ale z racji intuicji i usuwania podobnych awarii w poprzednich autach dziś łapię się za bardzo szczegółowy przegląd szczelności dolotu powietrza i prawidłowości działania i podpięcia wszystkich podciśnień. Proponuję zrobić to samo. Widzę że post jest z przed 3 tygodni, więc może już na coś wpadłeś? Jak tak to się podziel.
  • Poziom 8  
    Tak post sprzed 3 tyg fakt ,ale nie było mnie poprostu.Sprawa rozwiązana zatem dla kolejnych majsterkowiczów moje uwagi mianowicie :
    Zawór powietrza dodatkowego : (liczyłem czas jego otwarcia względem innych porównywałem z 4 sztukami wszystkie 4 uszkodzone (pogazowce),po odłączeniu zaworu wstawieniu kontrolnie registra auto pracuje wyśmienicie na pb oraz lpg ,wymiana zaworu na sprawny pomogła + regulacja składu mieszanki co na analizatorze ,oraz ustawienie potencjometru zwykłym miernikiem na 0.8 ,0.9 v oscyluje pomiędzy tym,i wartościami ,zbyt to wszystko rozjechane by ustawić 0.7v.Dodatkowo ubity czujnik temperatury silnika dla ECU ,po poprawce tych wszystkich wartości auto chodzi jhak trzeba spalanie pb trasa 6,5-7l 100 miasto 10-11 ,gaz zawsze 10-11 nie mniej nie więcej ,dynamika zbliżona do innych autek tego typu na pb oraz lpg POZDRAWIAM !
  • Poziom 10  
    Sprawdż jeszcze ciśnienie sterujące na rozdzielaczu na zimnym i cieplym motorze. Złe ciśnienie może być przyczyną falowania na wolnych.
  • Poziom 15  
    Może problem z przewodami wysokiego npięcia, w mercach to ważna sprawa, chociaż też mam starego Merca na gazie i nic się nie dzieje - ale na sekwencji. Słyszałem też że czasem jest problem z powietrzem. Podczas jazdy powietrze ma większe ciśnienie od ruchu pojazdu, na postoju jest inaczej. Kiedyś miałem Poldka i jedynym sposobem na równe wolne obroty było napchanie szmat do filtra paliwa... i jakoś ekonomika się poprawiała! Co do gazowania różnych pojazdów to na własne oczy widziałem zagazowaną MOTOLOTNIĘ. Facet miał silnik na plecach a na tyłku butlę z gazem ....... i leciał.....!
    Pozdrawiam
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Nie kręcił ktoś śrubą ampulową przy klapie spiętrzającej? Jakie napięcia z czujnika położenia klapy masz? Wiązka prześwietlona zgodnie ze schematem? Same wtryskiwacze sprawne, nie pozapychane?

    Dodano po 1 [minuty]:

    Potencjometr przepustnicy sprawdzony?
    I najważniejsze, wszystkie części od właściwego modelu auta? Tu proponuję pospisywać numery i szukać dobrej duszy w ASO co po VIN'ie sprawdzi.
  • Poziom 42  
    Na kolektorze ssącym , za przepustnicą / lecz nie w okolicach przepustnicy/ , jest wejście zabezpieczone czapeczką gumową , sprawdź ją , lubi się wykruszyć.
  • Poziom 2  
    Witam. Mam podobnie, choć lekko inaczej. U mnie wolne obroty są ok, dopiero po włączeniu biegu (na automacie) zaczyna się falowanie i przydychanie, jak już raz zdechnie, to zrobi to jeszcze ewentualnie raz, potem pobuja się 200 - 1000 obrotów i jakoś potem już jadę... cyrki trwają do 3 min jazdy... masakra - mb 124 300 et z gazem, ale objawy te są również na benzynce... Pomocy!!!!