Śrub nie ma, bo tam są takie ciekawe zatrzaski, które "zwalniane" są taką przesuwką. Żeby lampę wyciągnąć, należy w tylnej części lampy jakby cały jej tył (na całej szerokości plastykowy jakby płaskownik, czy obudowę - nie wiem jak to nazwać) przesunąć w bok (ok. 1cm) i dopiero zatrzaski puszczą i lampa wyjdzie. Nadmienię, że wszystko to trzeba robić mocno, ale zarazem delikatnie, tak, aby na tej przesuwce nie powstały żadne jakieś zagięcia, wgnioty, itp. ponieważ później nie da się jej przesunąć - zablokuje się... Poza tym, to zwróć uwagę na wtyczkę (na przewodzie co do lampy wchodzi), lubią strasznie gnić*...