Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Nissan primera wp11.144 73 KW, instalacja gaz, szarpanie silnikiem podczas jazdy

bravomen 30 Mar 2012 13:15 7068 7
  • #1 30 Mar 2012 13:15
    bravomen
    Poziom 7  

    Witam.
    Auto to:
    Nissan primera wp11.144, rok 2000, silnik 1.6 16 v, 99 KM (73 KW), instalacja gazowa BRC seq 24 (2,5 roku, 50 tyś przebiegu na gazie)
    Przebieg obecny 242 tyś.

    Opis problemu:
    W lato podczas jazdy zauważyłem lekkie poszarpywania silnikiem przy delikatnym dodawaniu gazu w zakresie obrotów 1500-2000. Objaw taki jak by na ułamek sekundy ktoś odciął paliwo bądź iskrę. Tak samo i na benzynie i na gazie. Działo się tak czasami. Szarpnął i spokój na jakiś czas.
    Z upływem czasu problem narasta. Auto coraz częściej i bardziej szarpie.
    Podczas tej zimy przy dużych mrozach auto potrafiło palić na 3 cylindry i na gazie i na benzynie, i na ciepłym i zimnym silniku.
    Obecnie:
    Auto odpala bez problemu, pracuje poprawnie na biegu jałowym. Można operować pedałem gazu dowolnie i problemu nie ma.
    Po ruszeniu z miejsca auto zaczyna pracować na 3 garach, szarpie. W momencie rozgrzania silnik pracuje już na 4 cyl. ale szarpie dalej. Jak depnę mocniej to szarpanie ustaje.
    Czasami auto jedzie normalnie, jak by wcale problemu nie było. Mogę zrobić np 30 km bez szarpania i następne 10 z ciągłym szarpaniem.
    Dodatkowym objawem jest w momencie ruszenia samoczynne przełączanie się z gazu na benzyne bez żadnej sygnalizacji. Po kilkuset metrach auto znów przełącza się na gaz i jedzie na gazie do momentu zatrzymania się pojazdu i ponownego ruszenia. Tak się dzieje do momentu porządnego rozgrzania się auta później problem z przełączaniem na benzyne albo ustaje albo występuje bardzo sporadycznie.

    Co do tej pory zrobione:
    Wymienione filtry (paliwa, powietrza, oleju, gazowe)
    Wymienione kable (bosch), świece (ngk), kopułka + palec
    Podmienione z innego auta sprawne: przepływomierz, aparat zapłonowy (wraz z czujnikiem położenia wałka rozrządu i modułem)
    Regulacja instalacji, na nowo ustawiane mapy wtrysków
    Odcięcie gazu poprzez zakręcenie kurka
    Wymieniony kompletny rozrząd na oryginalny około 50 tyś km temu

    Nic nie pomogło.
    Auto nie bierze oleju, nie ubywa płynu chłodzącego, nie traci mocy.
    Niestety auto nie chce się komunikować przez OBD2 ani z laptopem, ani z uniwersalnymi urządzeniami diagnostycznymi (wyskakuje błąd komunikacji z pojazdem). Miesiąc wcześniej dało się połączyć i nie wykazywało żadnych błędów, parametry odczytywane były niemal wzorowe.

    Prosił bym o sugestie co może być przyczyną moich problemów, mechanicy rozkładają ręce.

    Pozdrawiam

    0 7
  • #2 30 Mar 2012 13:47
    batigol66
    Poziom 17  

    Czysciles przepływomierz?wyczysc benzyna ekstrakcyjna i powinno smigac.Sprawdz jeszcze czy nie bierze gdzies lewego powietrza.

    0
  • #3 30 Mar 2012 14:20
    bravomen
    Poziom 7  

    Przepływomierz był czyszczony a także podmieniany na inny ze sprawnego pojazdu (podejrzewałem, że może zwyczajnie "umarł", ale nic to niestety nie pomogło.
    Co do lewego powietrza...
    To jak to porządnie sprawdzić?
    Tak na "oko" trochę ciężko. Jest jakiś dobry sposób? Jeśli chodzi o przewody gumowe to nie widać śladów spękań ani parciejących miejsc, wszystko "pozaciskane" na cybantach. Ewentualnie przedmuch na uszczelkach typu od kolektora ssącego bądź przepustnicy (która również była czyszczona). Ale jak go "wypatrzeć" lub "wysłuchać"?

    0
  • #4 30 Mar 2012 15:22
    batigol66
    Poziom 17  

    jak gdzies zassysa powietrze to powinno slychac.przystaw ucho gdzies w okolice dolotu i sluchaj czy nie syczy.posprawdzaj wrzystkie wezyki podcisnienia.

    0
  • #5 02 Kwi 2012 15:11
    bravomen
    Poziom 7  

    Usterka prawdopodobnie zlokalizowana.
    Auto zaczęło palić na 3 cylindry, do tego stopnia że prawie jeździć się nie dało, bo chwila jazdy dobrej i szarpanie, znów dobrze i ponowna tragedia.
    Zatrzymałem auto pod blokiem, maska do góry i sprawdzałem na pracującym silniku każdy kabel, wtyczki do czujników i wyszło szydło z worka:

    http://zapodaj.net/6b64d022e02d.jpg.html

    Gdy odciągam wiązkę w dół (na zdjęciu dotykam jej palcami) t auto zaczyna pracować normalnie i na benzynie i na gazie. Gdy puszczam to auto pracuje na 3 cylindry. Czyli wniosek: albo walnięty kabel albo wejście w komputer gazowy.
    Jadę w środę do gazowników. Niech poprawiają swoje "kabelki".


    Dziękuję za podpowiedzi i pomoc :)
    Pozdrawiam

    0
  • #6 04 Kwi 2012 21:15
    bravomen
    Poziom 7  

    Po wizycie u gazowników:
    4 kable w wiązce były uszkodzone, wiązka jest naprawiona, auto na luzie działa dobrze, nie przełącza się na benzyne, nie szarpie podczas jazdy jak wcześniej, ale:

    czuć ewientnie spadek mocy i na benzynie i na gazie, jak by ktoś mi co jakiś czas ręczny zaciągał. Nie jest tak non stop tlko co jakis czas. Jadę i czuję jak się "zamula" i po kilku sekundach się odmula i za chwilę znów zamula...

    Jakieś sugestie?

    1) przepływka sprawna
    2) zapłon iskrowy sprawny
    3) czujnik położenia wałka rozrządu sprawny
    4) przepustnica sprawna
    4) filtry nowe

    0
  • #7 07 Kwi 2012 18:22
    kolabi
    Poziom 1  

    Właśnie zakończyłem naprawę podobnej usterki. Katalizator był zapchany. Wyrzuciłem wszystko ze środka katalizatora (tego, który jest z przodu samochodu przykręcony do kolektora wydechowego) i autko ożyło! Pozdrawiam!

    0
  • #8 06 Lis 2012 20:18
    zecikk
    Poziom 10  

    ja mam ostatnio podobny problem w swojej primerce. jutro zmienie przewody i zobaczymy czy pomoze. katalizatora zadnego nie mam od dawna :)

    2