Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Pomiar wzmacniacza, pomiar jakości dźwięku?

30 Mar 2012 16:47 3172 17
  • Poziom 27  
    Witam,

    Mam mały problem, od czasu do czasu zdarzy mi się naprawić jakiś wzmacniacz po koleżeńsku, i ostatnio po naprawie wzmacniacza samochodowego Kolega zarzucił mi że jeden kanał gra lepiej a drugi gorzej.
    Ponoć w jednym kanale bas jest bardziej miękki.

    Troszkę się zdziwiłem bo moje słoniowe uszy tego nie zauważają.

    Od razu napiszę, że oba kanały były robione tak samo, tzn. wymieniałem wszystko parami (kondensatory, tranzystory, oporniki)

    Więc raczej nie ma możliwości aby w wzmacniaczu były jakieś różnice.
    Zamieniane kable sygnałowe i ponoć nie ma zmiany, dalej jeden kanał jest słabszy.
    Różne utwory, różne radia itd wszystko co możliwe zmieniałem i klient ewidentnie uczepił się wzmacniacza i da sobie rękę uciąć że jest coś z nim nie tak.

    Jak to mogę sprawdzić? Jak mogę udowodnić że wszystko jest dobrze bądź że coś jest źle?

    Najlepiej jakiś domowy sposób.

    Nie posiadam oscyloskopu a podejrzewam że z nim było by najłatwiej.




    Z góry dziękuję za pomoc i Pozdrawiam.
  • Poziom 25  
    Venom007 napisał:
    Zamieniane kable sygnałowe i ponoć nie ma zmiany, dalej jeden kanał jest słabszy.

    Trzeba było podłączyć odwrotnie głośniki - zamienić kanały. Najlepiej tak, żeby pacjent o tym nie wiedział, jeśli nadal będzie twierdził, że jeden i ten sam gra inaczej - coś jest z nim nie tak (z głośnikiem lub pacjentem) :)

    Technicznie - generator i porządny miernik. Mierzysz napięcie wyjściowe od 20 Hz co oktawe dla każdego kanału i wszystko jasne.
    Inna sprawa, że stwierdzenie "bas jest bardziej miękki" sugeruje raczej "roztrzepany" głośnik niż uszkodzony wzmacniacz.
  • Poziom 26  
    Był też kiedyś jakiś program na Pc który działał jak oscyloskop podłączało się to pod wejście liniowe karty dźwiękowej ale nie wiem czy i jak to działa.
  • Poziom 27  
    Głośniki też zmieniane, na 4 próby trafił 3 razy, może przypadek może nie.

    pawel_aa napisał:
    Technicznie - generator i porządny miernik. Mierzysz napięcie wyjściowe od 20 Hz co oktawe dla każdego kanału i wszystko jasne.


    Dasz instrukcję do tego?

    Mam średni miernik, ale może coś z tego pomiaru wyjdzie.

    Dodano po 2 [minuty]:

    Trafiłem na klienta który raz nie chce zapłacić za naprawę (to byłbym wstanie jakoś przeboleć, ale on chce abym odkupił mu wzmacniacz)

    Tej kwestii nie chcę poruszać, chciałbym jedynie powiedzieć dlaczego tak chce przetestować ten wzmacniacz.
  • Poziom 25  
    Venom007 napisał:
    Dasz instrukcję do tego?


    Generatorem może być nawet program z laptopa. Ważne by utrzymać jednakowy poziom sygnału na wejściu wzmacniacza - czyli przyda się drugi miernik. Zwykły miernik z marketu zmierzy poprawnie częstotliwości do 400Hz więc na basy powinno wystarczyć.
  • Poziom 36  
    Dobrze by było zrobić kompleksowy pomiar kartą dźwiękową dla każdego kanału oddzielnie, np. programem Right Mark Audio Analyzer lub czymś podobnym. Pokaże on pasmo przenoszenia, poziom zniekształceń i inne rzeczy np. szumy, możesz sprawdzić też w zależności od mocy wyjściowej. Na brzmienie niskich tonów ma wpływ impedancja wyjściowa, poziom zniekształceń i pasmo przenoszenia. Dwa ostatnie zmierzysz używając wspomnianego programu RMAA, impedancję wyjściową mierzysz np. dla częstotliwości 100Hz poprzez porównanie napięcia wyjściowego z odłączonym i podłączonym głośnikiem.

    Sam pomiar napięcia miernikiem niestety nie pokaże ewentualnych znieszktałceń, ale pomiar sugerowany przez kolegę wyżej to dobry początek, można wyłapać problem z dolną częstotliwością graniczną wzmacniacza.
  • Poziom 34  
    Trzeba by było zorganizować jakiś transformator o dwóch uzwojeniach równych
    /jednakowych/ "wejściowych". Trzecie uzwojenie byłoby "wyjściowym"-pod jakiś głośnik ./słuchawki/.
    Jeśli teraz podłączy się te uzwojenia pod wyjścia wzmacniacza -w sposób róznicowy -to na "wyjściu" wzmacniacza powinna być cisza .Sygnał pomiarowy moze być dowolny -n.p. audycja z radia.

    Różnicowy -to oznacza podłączenie w przeciwfazie.

    Jeżeli nie ma ciszy, to wzmacniacz jest faktycznie "asymetryczny".Zdarza się to
    przy wymianie elementów pólprzewodnikowych.Mogą też być byle jakie elektrolit. kondensatory...oporniki .

    Taki transf. róznicowy -prawdziwy-to specjalne wykonanie transf. pomiarowego
    w paśmie akustycznym.

  • Poziom 28  
    Nie domowym sposobem, ale za to prosto i skutecznie:
    - sztuczne obciążenie o rezystancji i mocy dobranej do wzmacniacza
    - generator z wobulatorem (tzw. sweep)
    - oscyloskop z funkcją wyświetlania X-Y
    Zdejmujesz charakterystyki częstotliwościowe od 20Hz do przynajmniej 100kHz i masz czarno na białym czy są jakieś różnice pomiędzy kanałami. Poza tym odrazu zauważysz ewentualne wzbudzenia wzmacniacza.
    Następnie testujesz wzmacniacz sinusem i prostokątem na pełnej mocy - dowiesz się czy nie wprowadza dużych zniekształceń (przynajmniej w przybliżony sposób bo do pomiaru THD służą specjalne mierniki). Następnie zostawiasz wzmacniacz na pełnym wysterowaniu na przynajmniej godzinę.
    Dzięki tym kilku prostym zabiegom zawsze mam pewność, że klient nie wróci mi na drugi dzień z takimi pretensjami jak ma Twój "kolega".
    Można też miernikiem, tak jak któryś z Kolegów pisał. Jednak musi to być miernik dobrej klasy a nie "zdiełano w czajna". W większości miernej jakości mierników nie zmierzysz nic powyżej 1kHz. Oczywiście przy takim pomiarze nie dostrzeżesz niczego co zobaczyłbyś na oscyloskopie.

    Na marginesie - takich ludków jak ten Twój to powinno się omijać z daleka. Co to znaczy, że nie chce zapłacić za usługę? Zwyczajnie próbuje Cię teraz naciągnąć i to na bezczelnego wymyślając jakieś niestworzone historie. "High Endowiec" od siedmiu boleści. W podobny sposób straciłem kiedyś znajomość z człowiekiem, którego przez długi czas uważałem za dobrego kolegę.
  • Poziom 34  
    Mozna też z jakiegoś generatora -podac ten sam sygnał na dwa WE.
    Wtedy między wyjscia wzmacniacza-"gorace" podłaczyć zarówke 24V 5W. Jesli bedą różnice ,to się żarówka będzie świecić.
    Im większa róznica tym napięcie żarówki wyższe.

    Poniewaz to obszar basu -to można wykorzystac 50Hz z sieci-oczywiście- po transformatorku--jakies 1V przemiennego.Wyjśc powinno tanio i poprawnie.
    Masa transf. do masy wzm.Ostroznie i starannie.
  • Poziom 27  
    Super!

    Dziękuję za rady, jak tylko wrócę z uczelni to zabiorę się do testów,
    zobaczę który sposób będzie najlepszy do wykonania (najłatwiejszy ze względu na posiadany sprzęt)

    I napiszę jak wyniki.



    Co do "Klienta" to miała to być przyjacielska pomoc, a teraz mam problem żeby dostać kasę za same części.
    No nic tak to już bywa.

    Jeszcze raz dzięki za pomoc, odezwę się jak uda mi się zrobić jakieś doświadczenia.
  • Poziom 11  
    Polecam jednak RMAA. Wykonałem trochę pomiarów tym programem na kilku wzmacniaczach, całkiem dobrze to wychodzi. Podstawą jednak jest dobra karta audio z liniową charakterystyką, zniekształeceniami THD rżędu np.0,003%, niskim poziomem szumów itd.
    SB Audigy, który posiadam ku mojemu zdziwieniu okazał się gorszy niż audio w laptopach Asus i HP. Trzeba potestować najpierw zapętlając kartę i tak dobrać ustawienia, aby uzyskać najlepszy wynik. Potem w szereg można włączyć wzmacniacz, ale trzeba pamiętać m.in. o zbudowaniu jakiegoś dzielnika napięcia między wyjściem końcówki a wejściem karty!
  • Poziom 41  
    Witam
    To co on słyszy żaden miernik nie pokaże. Kiedyś, bardzo dawno temu, przerobiłem swój magnetofon kasetowy, chyba Etiudę. Jak zrobiłem wszystko na przyrządy, to niestety ale było źle, bardzo źle. Zacząłem na słuch, zmieniałem elementy, nagrywałem, słuchałem. Po dwóch tygodniach magnetofon dostał skrzydeł, ładniej odtwarzał od oryginału i nie była to barwa tonu.
  • Poziom 11  
    Dar.El napisał:
    To co on słyszy żaden miernik nie pokaże. Kiedyś, bardzo dawno temu, przerobiłem swój magnetofon kasetowy, chyba Etiudę. Jak zrobiłem wszystko na przyrządy, to niestety ale było źle, bardzo źle. Zacząłem na słuch, zmieniałem elementy, nagrywałem, słuchałem. Po dwóch tygodniach magnetofon dostał skrzydeł, ładniej odtwarzał od oryginału i nie była to barwa tonu.

    Miernik z bardzo, bardzo dawnych czasów może nie pokaże, ale dzisiejsze mierniki pokażą. My amatorzy nie mamy do takich mierników dostępu, ale coraz więcej można zobaczyć przy pomocy wszelkich symulatorów komputerowych. Domyślam się, że barwa tonu o której wspominasz, to w Twoim rozumieniu najprościej mówiąc odpowienio wyregulowana charakterystyka słyszalnego pasma. A barwie decydują rónież inne czynniki np. ilość i rozkład harmonicznych a nawet paradoksalnie duży poziom zniekształceń i wiele innych. I to wszystko można zobaczyć na różnego rodzaju analizatorach, w końcu to tylko czysta matematyka, choć czasem dość skomplikowana. Zgadzam się, że na słuch można sobie coś tam wyregulować, tylko jak to się ma do oryginalności źródła? Ponadto do wszystkiego dochodzi kwestia sugestywnego odczuwania barwy i jakości przez człowieka. Tego pomierzyć się nie da szczególnie, że dziś dany sprzęt może grać mi znakomicie a jutro, gdy nie mam humoru ten sam sprzęt gra co najwyżej średnio i rozważania na ten temat są co najmniej bezsensowne. Jestem zatem zwolennikiem, aby sprzęt jak najwierniej odtwarzał zapisane dzwięki a ich postrzeganie zależy od nas samych i rodzi się w naszych głowach.
  • Poziom 41  
    Wiernie nigdy nie zapisze, skrzypce mają do 80kHz harmoniczne i ma to wpływ na brzmienie. Jak zaczną robić sprzęt zapisujący do 100kHz i odtwarzający tyle samo to może zbliżą się do rzeczywistości. Na razie trzeba sobie radzić i szukać rozwiązań na słuch. Brzmienie mojego magnetofonu podobało się wszystkim, bez wyjątku. Będąc w wojsku, zrobiłem to samo ze szpulowym magnetofonem. Klient chciał go sprzedać, ale po podrasowaniu już nie. Najważniejsze jest aby słuchanie muzyki było jak najprzyjemniejsze. Prawdziwy dźwięk jest tylko na koncercie bez prądu.
  • Poziom 11  
    Dar.El napisał:
    skrzypce mają do 80kHz harmoniczne i ma to wpływ na brzmienie

    A czyje uszy usłyszą 80kHz? Jesłi ma to wpływ na brzmienie, to oznacza że te 80kHz ma wpływ na np. inne harmoniczne tyle że w pasmie słyszalnym. Cudów nie ma.
  • Poziom 41  
    Posłuchaj koncertu na żywo i na najlepszym sprzęcie.
  • Poziom 11  
    Sądziłem, że to forum i ten temat dotyczy sprzętu a nie koncertów, więc chyba się nie rozumiemy. Z tego co wiem, to każda fabryka na świecie, która produkuje sprzęt audio zatrudnia elektroników, którzy dokonują właściwej regulacji sprzętu na podstawie założeń, wyliczeń i projektu, przy pomocy wiedzy i odpowiedniej aparatury a nie robią tego na słuch tak, żeby grało jak na koncercie. Grać będzie tak, jak zostało zaprojektowane.
    Zabawa w regulację wzmacniacza bez choćby podstawowych przyrządów może się skończyć.... no nie powiem... -różnie!!!
  • Poziom 19  
    Nie wiem jak u autora tematu, ale u siebie na politechnice mamy ATS 1 - Audio Precision, po prostu kombajn pomiarowy audio, jak się dobrze pogada z odpowiednimi osobami można sobie spokojnie pomierzyć, RMAA również bardzo fajne narzędzie. Zainteresuj się jaki sprzęt ma Twoja politechnika, może akurat w ramach poszerzania wiadomości uda Ci się coś wykombinować.