Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
MetalWork
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Bąk Kowalewskiej - czyżby mógł generować energię?

mark8 26 Paź 2012 20:50 20455 170
  • #91
    mark8
    Poziom 10  
    Jarkon2 napisał:
    popatrz na zdjęcie i wymyśl własną koncepcję działania tego mechanizmu.

    Chodzi o to zdjęcie Ermoły, tak? Patrzę na nie często ale nie poważyłbym się na razie opowiadać o jego działaniu. Żeby choć kilka kadrów filmu, co względem czego się porusza...
    Według opisów autora jest to prosty mechanizm, a mimo to różni spece naukowcy, którym to pokazywał nie mogli zrozumieć jego działania. Czyli niby prosty, ale krzywy.

    Pisze on tak:

    Urządzenie bazuje na dynamicznym układzie dwóch punktowych mas roboczych, które mogą
    wykonywać harmoniczne drgania w prostopadłych kierunkach na płaszczyźnie, w pobliżu początku
    układu współrzędnych, w zewnętrznym polu grawitacyjnym. Układ obraca się z prędkością kątową
    „w”. Napięcie mechanizmu powrotnego (sprężyny) jest tak dobrane, że częstotliwość drgań
    własnych jest jej równa i układ pracuje w rezonansie.

    No to chyba sporo danych, teraz trzeba te rachunki dopasować...




    Co do anomalii... a gdzie takie występują? Chyba nie jest to zjawisko powszechne, bo przeccież znany byłyby miejsca gdzie wstawia się ciężkie koło i czerpie z niego energię.
    Musiałby być spory, wyraźny gradient siły grawitacji na przestrzeni metra - dwóch, pewnie tego nigdzie nie ma i to nie jest na ten wątek...


    Trochę można znaleźć odnośnie prac Kowalewskiej, np. http://books.google.ca/books?id=vitoIs2Cr7oC&...ce=gbs_ge_summary_r&cad=0#v=onepage&q&f=false
    Ale co z tego, na razie nie dotarłem do pozycji wskazanej przez A.A. Ermołę w artykule.
  • MetalWork
  • #92
    Radd
    Poziom 12  
    A jeśli urządzenie Andriejewicza Jermoła to kanapka żyroskopu z taranem wodnym posmarowana teorią Kowalewskiej. Ciągle nie daje mi spokoju ten napęd o którym mówi _Jta_. On coś tam kręcił jakąś korbką na początku. Nie mogę znaleźć filmiku żeby jeszcze raz to zobaczyć.
  • MetalWork
  • #94
    Jarkon2
    Poziom 25  
    Tak, anomalie graw. to nie ten wątek. Zwracam tylko uwagę na możliwe podobieństwo w sposobie działania tego zjawiska i rozważanego tu przetwornika siły na energię (a co do występowania anomalii, to jest w temacie o nich).
    Nie odrzucał bym chęci do analizy różnych zjawisk związanych z grawitacją, siłą i energią, bo mogą one być pomocne w rozwiązaniu zagadki - sposobu działania przetwornika siły na ruch.

    http://www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&v=0g0FcY-7Fw0
    W czasie 3.03 tego filmu gość porusza ręką mechanizm i widać jak prawa część / obciążnik porusza się nie tylko wokół osi, ale także lekko w dól i w górę. Lewa część / większy obciążnik też chyba się porusza w ten sposób.
    Może to tyko złudzenie z filmu, ale zobaczcie sami.
    To byłby ruch nie tylko po okręgu, ale także oscylujący na osi pionowej.

    W 3.31 koniec belki unosi się lekko do góry i wirnik rusza.

    ------------------------------------------------------------------

    mark8 - widziałeś to (autor chyba Ciebie prosi o kontakt):
    http://issuu.com/jan.rutkowski/docs/pdf-na_internet
    http://issuu.com/jan.rutkowski/docs/pdf-na_internet?mode=window&pageNumber=1

    Bąk Kowalewskiej - czyżby mógł generować energię?

    Ciekawe jest stwierdzenie dot. rowerka z rysunku:
    "Wystarczy zachować kąt wychylenia, aby zachować ruch."


    A tu lepiej widać co jest w środku:

    Bąk Kowalewskiej - czyżby mógł generować energię?
  • #95
    Radd
    Poziom 12  
    Jeżeli się nie mylę o co chodzi panu Rutkowskiemu a myślę, że chodzi właśnie o to będzie on chodził wokół latarni i popychał ten rowerek naciskając na siodełko to powiem tyle: Bożesz Ty Mój Co Się Stało Z Naszą Polską Edukacją.
  • #96
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Zajrzałem do prac (według namiarów z #85 jankolo 26 Paź 2012 15:36) z omówieniem bąka Kowalewskiej,
    jednak rower nie całkiem do niej pasuje, choć być może dałoby się tak dobrać jego parametry, by pasował.
    Mam wrażenie, że te prace dość precyzyjnie określają, co to jest bąk Kowalewskiej (wystarczająco, żeby go
    na ich podstawie zbudować), ale jakoś nie widzę, by to, co pisze Ermoła, dotyczyło właśnie takiego bąka.
    Dość istotne dla tematu stwierdzenie jest w drugiej z tych prac, w punkcie 2.1, podającym stałe ruchu tego
    bąka - jedną z nich jest energia. Co odpowiada na pytanie tematu - że generowania energii tam nie ma.
  • #97
    mark8
    Poziom 10  
    No miło o mnie pisze p. Rutkowski, skontaktowałem się z nim ponownie, bo my się już trochę znamy, zobaczymy.
    Mój wkład jest tu taki, że wygrzebałem temat z sieci i po zobaczeniu tych filmów założyłem sobie, że nie jest to lipa, a potem starałem się szukać innych, którzy by dali radę coś z tym dalej zrobić.
    Na razie widać chęci niektórych ludzi, ale dalej - jak widzę - nie biorą pod uwagę tego rozumowania matematycznego, nie biorą pod uwagę też tego co sam autor pisze - przypomnę to jeszcze raz:

    "Urządzenie bazuje na dynamicznym układzie dwóch punktowych mas roboczych, które mogą
    wykonywać harmoniczne drgania w prostopadłych kierunkach na płaszczyźnie, w pobliżu początku
    układu współrzędnych, w zewnętrznym polu grawitacyjnym. Układ obraca się z prędkością kątową
    „w”. Napięcie mechanizmu powrotnego (sprężyny) jest tak dobrane, że częstotliwość drgań
    własnych jest jej równa i układ pracuje w rezonansie."

    Do boju Panowie! :)
  • #98
    jamtex
    Poziom 23  
    Rowerek ma 2 możliwości:
    - upadając przejedzie po okręgu pół może nawet całe okrążenie
    - zakotwiczony i z "odpowiednio dobranym kątem" uzyska równowagę i będzie ładnie stał w miejscu
  • #99
    mark8
    Poziom 10  
    _jta_ napisał:
    Mam wrażenie, że te prace dość precyzyjnie określają, co to jest bąk Kowalewskiej (wystarczająco, żeby go
    na ich podstawie zbudować)

    A nie wyjaśnisz nam, jak on miałby wyglądać i działać?

    Jarkon2 napisał:
    obciążnik porusza się nie tylko wokół osi, ale także lekko w dól i w górę. Lewa część / większy obciążnik też chyba się porusza w ten sposób.
    Może to tyko złudzenie z filmu, ale zobaczcie sami.
    To byłby ruch nie tylko po okręgu, ale także oscylujący na osi pionowej.

    Właśnie, i to pewnie opisują te równania.

    Jarkon2 napisał:
    W 3.31 koniec belki unosi się lekko do góry i wirnik rusza.

    Tak też myślę. On może zrobił w tej 2. wersji jakiś układ, który umożliwia samodzielny start od zera, bez pomocy jak w 1. wersji. Tam jest jakby jakiś zaczep, który puszcza po uzyskaniu określonej siły nacisku...

    Dodano po 4 [minuty]:

    jamtex napisał:
    Rowerek ma 2 możliwości:

    Z przykrością, ale trzeba by się z tym zgodzić. Praca włożona to jest, bardzo z grubsza biorąc, część ciężaru roweru razy obniżenie środka ciężkości roweru. Aby go z powrotem ustawić w pionie trzeba się trochę naszarpać...
  • #100
    _jta_
    Specjalista elektronik
    W bąku Kowalewskiej nie ma żadnych sprężyn - jest tylko bryła o odpowiednim
    rozkładzie masy, zamocowana punktowo (możliwość dowolnych obrotów wokół
    tego punktu) - jaki rozkład masy, to się trzeba dokładnie wczytać (chyba ma być
    wydłużony osiowo, zamocowanie w płaszczyźnie symetrii prostopadłej do osi),
    a ja teraz nie mam czasu - bąk Kowalewskiej nie zając, nie ucieknie.
  • #101
    mark8
    Poziom 10  
    Zwróćcie uwagę na taką rzecz - ta siła nacisku z góry. Jest różnica w takich przypadkach, czy stosujemy prawie czystą SIŁĘ (jej źródłem jest taki właśnie siłownik, rzecz lekka, a może wytwarzać dużą siłę), czy stosujemy rzeczony kamień od kapusty, czyli rzecz o dużej masie. Masa dopiero w polu grawitacyjnym zaczyna wytwarzać siłę i my taką masę tutaj (na Ziemi) sobie wykorzystujemy czasem jako źródło siły. W przypadku kapusty nie ma różnicy, czy leży na niej kamień czy naciskałby na nią siłownik. Ale... w układach dynamicznych, gdzie ta siła ma powodować ruch, zwłaszcza jakieś ruchy o mocno zmiennych prędkościach, to pojawia się zasadnicza różnica. W przypadku masy staje się ona częścią układu, na który chcemy działać siłą z niej pochodzącą i wszystko się zmienia.
    Może tutaj jest podobnie, być może ten siłownik podlega jakimś zwrotnym siłom w takt drgań czegoś tam wewnątrz, może też być wręcz wymagana pewna określona "podatność" tej ramy mocującej siłownik, może nawet jest wpuszczone nieco powietrza wraz z olejem aby tę podatność jakoś regulować... Nie wiemy, ale może w tym coś też być.

    Dodano po 3 [minuty]:

    _jta_ napisał:
    W bąku Kowalewskiej nie ma żadnych sprężyn - jest tylko bryła o odpowiednim
    rozkładzie masy, zamocowana punktowo (możliwość dowolnych obrotów wokół
    tego punktu) - jaki rozkład masy, to się trzeba dokładnie wczytać (chyba ma być
    wydłużony osiowo, zamocowanie w płaszczyźnie symetrii prostopadłej do osi)...

    Liczymy na Ciebie, że objaśnisz nam prosto różnice między bąkami Eulera, Lagrange'a i naszej bohaterki. Może wyniknie stąd dlaczego akurat ten ostatni przypadek jest jedynie słusznym dla takiej maszynerii... A stąd dalej - jakim torem szło dalsze rozumowanie Ermoły.
  • #102
    jankolo
    R.I.P. Zasłużony dla elektroda
    mark8 napisał:
    Liczymy na Ciebie, że objaśnisz nam prosto różnice między bąkami Eulera, Lagrange'a i naszej bohaterki. Może wyniknie stąd dlaczego akurat ten ostatni przypadek jest jedynie słusznym dla takiej maszynerii... A stąd dalej - jakim torem szło dalsze rozumowanie Ermoły.

    A dlaczego Ty sam nie zapytasz Jermoły o to? Nie sądzisz, że to byłoby najprościej? Liczymy na Ciebie!
  • #103
    mark8
    Poziom 10  
    Pytałem, oto nasza korespondencja:



    14 марта 2012 г. 10:39 пользователь XXXXXXXXXXXXXXXX написал:

    Привет из Польшы !

    Читал Вашу статью на http://ermola.com.ua/index.php - очень интересно.
    Скажите пожалуйста, есть ли уже какое-то производство генераторов на этой основе?
    Или пока ищите инвестора? Когда будет возможность купить Ваш генераатор?

    Желаю Вам дальших успехов,

    M...




    Здравствуйте,

    Производства пока нет. Инвесторов не ищу, хочу получить признание через публикацию научной статьи.

    С Уважением А.А.Ермола


    Czytałem rosyjskie fora, gdzie inni go pytali o konstrukcję. Odpowiadał półsłówkami a głównie gwiazdorzył...
    Jeśli on chce to opatentować i spotyka duże trudności, to przecież nie będzie rozpowiadał jak to pracuje.

    Dodano po 8 [minuty]:

    jankolo napisał:
    A dlaczego Ty sam nie zapytasz Jermoły o to? Nie sądzisz, że to byłoby najprościej? Liczymy na Ciebie!


    No jednak wyczuwam tu pewien sarkazm. Uważam, że ta cała nasza tutaj zabawa ma takie zadanie, że jak ktoś się na czymś bardziej zna niż inni, to wnosi do sprawy coś, co popycha temat do przodu. Dlatego liczę na _jta_ i na Ciebie również, bowiem bardzo chciałbym poznać zasadę działanie tego cuda, a kiedyś, kto wie, czy nie będzie dzięki temu możliwe ustawienie w wielu "garażach" pracującego modelu.
  • #104
    jankolo
    R.I.P. Zasłużony dla elektroda
    Nas pytasz o zasadę działania, jego pytałeś o możliwość kupna urządzenia. Dlaczego o zasadę nie zapytałeś jego właśnie? Przecież on - jak z listu wynika - nie myśli o patencie ani o produkcji, tylko o publikacji naukowej. Zatem nie powinno być problemu w uzyskaniu informacji dotyczącej zasady działania urządzenia. Chyba, że urządzenie nie istnieje i nie działa. A to, że - jak sam zauważyłeś - Jermoła na forach gwiazdorzy, to nasuwa poważne podejrzenia. Ktoś, kto chce uzyskać sławę dzięki publikacji naukowej nie szamani na żadnych forach.
  • #105
    mark8
    Poziom 10  
    Są pewne sprawy, o których wiadomo jakie są. Przecież wiem, że mi tego nie opowie, czytam ruskie fora i wiem.
    To co, mam napisać do niego - panie, napisz pan jak to działa, wytłumacz pan bo chcę sobie zrobić takie samo? Tylko dokładnie!
    I niby nie wiesz co odpowie, tak? Jeśli w ogóle odpowie. Mogę napisać i znowu zamieścić tutaj, jak wyżej. Ale robić z siebie durnia... tylko dla zaspokojenia Twojej ciekawości... Tam już nie tacy jak ja próbowali się czegoś dowiedzieć.
    Nie chodzi o to czy ja mam się go pytać czy Ty czy jeszcze ktoś. Dla mnie to nie jest problem napisać do niego jeszcze raz, tylko po co? Chyba żeby dać mu porcję satysfakcji...
    Bądźmy poważni.

    W ogóle, jakbyś mógł, to usuń te rzeczy nie związane z tematem.
  • #106
    Jarkon2
    Poziom 25  
    mark8 napisał:
    Zwróćcie uwagę na taką rzecz - ta siła nacisku z góry. Jest różnica w takich przypadkach, czy stosujemy prawie czystą SIŁĘ (jej źródłem jest taki właśnie siłownik, rzecz lekka, a może wytwarzać dużą siłę), czy stosujemy rzeczony kamień od kapusty, czyli rzecz o dużej masie. Masa dopiero w polu grawitacyjnym zaczyna wytwarzać siłę i my taką masę tutaj (na Ziemi) sobie wykorzystujemy czasem jako źródło siły. W przypadku kapusty nie ma różnicy, czy leży na niej kamień czy naciskałby na nią siłownik. Ale... w układach dynamicznych, gdzie ta siła ma powodować ruch, zwłaszcza jakieś ruchy o mocno zmiennych prędkościach, to pojawia się zasadnicza różnica. W przypadku masy staje się ona częścią układu, na który chcemy działać siłą z niej pochodzącą i wszystko się zmienia.

    Dobre spostrzeżenie. Siła sile nie równa :)

    Może rzeczywiście trzeba jeszcze innych ludzi zapytać, którzy mogą mieć coś do powiedzenia w tym temacie. Może Łągiewki? mark8 czy jako prowadzący ten temat zechcesz napisać zapytanie o wyjaśnienie zjawiska wg ich wiedzy / teorii?
    http://www.epar.pl/kontakt/
  • #107
    mark8
    Poziom 10  
    Spróbuję. Chociaż... jak widzę oni tam obrośli już całą machiną biurokratyczną, nie wiem czy zareagują... Bo to nie jest przecież taka sprawa na jednego maila.

    Dodano po 8 [minuty]:

    Ciekawe prace prowadził niejaki Bogomołow, być może związane z naszą sprawą.
    http://khd2.narod.ru/authors/bgmlv/rprt04.htm
  • #108
    jankolo
    R.I.P. Zasłużony dla elektroda
    mark8 napisał:
    Trochę można znaleźć odnośnie prac Kowalewskiej

    Przecież w poście #17 jest link do oryginalnej pracy Kowalewskiej.
  • #109
    mark8
    Poziom 10  
    O, rzeczywiście, coś tam jest, ale dla mnie to jakby znaleźć na polu zielony kamień - nic mi to nie mówi...
    Panowie, dlatego założyłem ten wątek, może ktoś będzie wiedział co z tą pozycją dalej zrobić... Sam nie umiem :( Czy ona tam pisze właśnie o tym?...?...?
    I odnoszę wrażenie, że traktuje się mnie tu, jakbym przyszedł tu, żeby mi ktoś udzielił odpowiedzi na tytułowe pytanie - z własnego lenistwa czy wygodnictwa. Może raczej aby zainteresować sprawą innych ludzi, którzy coś mogą tu wnieść, dla ogólnego pożytku.
  • #110
    Jarkon2
    Poziom 25  
    Radd napisał:
    Jeżeli się nie mylę o co chodzi panu Rutkowskiemu a myślę, że chodzi właśnie o to będzie on chodził wokół latarni i popychał ten rowerek naciskając na siodełko...

    A jakby zamiast chodzić wokół latarni i popychać rowerek naciskając na siodełko podłączyć do siodełka siłownik jednym końcem, a drugim do słupa latarni na łożysku?
    Chyba o to panu Rutkowskiemu chodziło.

    Bąk Kowalewskiej - czyżby mógł generować energię?
  • #111
    jankolo
    R.I.P. Zasłużony dla elektroda
    mark8 napisał:
    O, rzeczywiście, coś tam jest

    Nie "coś" tylko oryginalna praca, której znaleźć nie mogłeś, a która jest przecież kamieniem węgielnym całego wątku.

    mark8 napisał:
    ale dla mnie to jakby znaleźć na polu zielony kamień - nic mi to nie mówi...

    A to dopiero! Praca, która jest podstawą skonstruowania perpetuum mobile przez Jermołę, w które to perpetuum mobile wierzysz, nie jest dla Ciebie interesująca?

    Przy okazji: we wskazanym przez Ciebie artykule jest fragment, poświęcony generatorowi Marinowa-Bogomołowa, a w wykazie literatury jest odnośnik do publikacji tegoż Marinowa. Nie od rzeczy będzie zatem zwrócenie Ci uwagi na następujący fakt:
    ...and later in his life defended the ideas of perpetual motion and free energy. In 1997 he self-published experimental results that confirmed classical electromagnetism and disproved that a machine constructed by Marinov himself could be a source of perpetual motion.
    ( http://en.wikipedia.org/wiki/Stefan_Marinov ).
    Zatem Bogomołow powołując się na generator Marinowa wypisuje po prostu niesprawdzone bzdury. Zatem nie mam podstaw poważnie traktować pozostałych jego wynurzeń.

    mark8 napisał:
    Liczymy na Ciebie, że objaśnisz nam prosto różnice między bąkami Eulera, Lagrange'a i naszej bohaterki.

    Wyjasnienie jest przecież tutaj:
    http://en.wikipedia.org/wiki/Lagrange,_Euler_and_Kovalevskaya_tops
  • #112
    _jta_
    Specjalista elektronik
    :arrow: mark8 #105, 27 Paź 2012 13:23
    Może zapytaj go skąd biorą się wzory (1) i (2), i jak je rozumieć?
    Jaki związek z bąkiem Kowalewskiej ma to urządzenie, o które chodzi?

    Nie zauważyłem podobnych wzorów w omówieniu pracy Kowalewskiej,
    czy komuś udało się potwierdzić, by one naprawdę pochodziły od niej?
    Ewentualnie, czy ktoś dotarł do ich źródła, gdzie byłyby wyjaśnione?
  • #113
    Radd
    Poziom 12  
    _jta_ napisał:

    Może zapytaj go skąd biorą się wzory (1) i (2), i jak je rozumieć?


    _jta_ albo wyskoczyłem jak filip z konopi albo nie, bo ja w tych równaniach widzę ruch drgający falowy z tłumieniem spowodowanym grawitacją, a drgania mają się odbywać w dwóch płaszczyznach, co po złożeniu daje układ wirujący. Ale muszę to dokładniej przeanalizować bo coś mi świta tylko wzory wyleciały z głowy, jako że fizykiem nie jestem, ale na studiach było trochę fizyki. I pomyśleć, że kiedyś rozwalałem to bez dłuższych namysłów. Ech wstrętna pamięć.
  • #114
    Jarkon2
    Poziom 25  
    Radd napisał:
    drgania mają się odbywać w dwóch płaszczyznach, co po złożeniu daje układ wirujący

    Chyba nie w dwóch płaszczyznach, tylko "w prostopadłych kierunkach na płaszczyźnie"

    Cytat z artykułu:
    "W statycznym stanie systemu (ze stratami na rozproszenie i z użytecznym obciążeniem), jedna z mas wykonuje drgania z jednostkową amplitudą i prędkością kątową „w” wzdłuż osi rzeczywistej, a druga wzdłuż osi urojonej i. Ciało fizyczne związane sztywno z płaszczyzną zespoloną wiruje z prędkością kątową względem początku układu współrzędnych."

    Te matematyczne opisy można różnie interpretować i robić błędy przy okazji, a rzeczywisty układ mechaniczny może okazać się banalnie prosty :)
  • #115
    Radd
    Poziom 12  
    Jarkon2 napisał:

    Chyba nie w dwóch płaszczyznach, tylko "w prostopadłych kierunkach na płaszczyźnie"


    Masz rację przejęzyczenie - ale wystarczy zrobić prosty trik z wygiętą blaszką i powinno się sprowadzić do jednej płaszczyzny ;)
  • #116
    Jarkon2
    Poziom 25  
    Z tym obracającym się trójkątem z oryginalnego rysunku albo jest coś nie tak, albo go nie rozumiem.
    Przedstawiam swoją wersję trójkąta obracającego się pod wpływem działania siły F.
    Zmieniłem tylko punkt jego podparcia względem oryginału.
    Teraz widać, że jak działa siła F, to trójkąt musi się obracać.
    Oczywiście wokół osi obrotu kręci się też prosta, wzdłuż której działa siła F.
    Powstaje pytanie, czy można tak zrobić mechanicznie, aby podczas obrotów siła działająca z góry wzdłuż osi obrotu trójkąta przekładała się na siłę F działającą zawsze wzdłuż prostej przechodzącej przez pkt. B i O ?
    Wówczas dałoby się wykorzystać siłę grawitacji do obracania trójkąta.
    Ten mój trójkąt, to właściwie symboliczne odzwierciedlenie rowerka.

    Choć może trójkąt z oryginalnego rysunku też będzie się kręcił, ale względem początku układu współrzędnych - pkt. 0.

    Bąk Kowalewskiej - czyżby mógł generować energię?
  • #117
    mark8
    Poziom 10  
    jankolo napisał:
    A to dopiero!

    Praca jest interesująca ale dla kogoś kto potrafi ją czytać. Ja niestety nie potrafię i mówię o tym otwarcie, a nie wymądrzam się. Po to tu przyszedłem.
    Tak że zamiast wytykać, że nie zauważamy tego czy tamtego - do rzeczy. Potrafisz pociągnąć wóz - ciągnij, a nie, to daruj sobie złośliwości.
    Teraz - skoro masz już tę pracę - ciekawi jesteśmy co z niej wynika. Nie rzucaj nowymi linkami tylko objaśnij tak, żeby ślusarz zrozumiał :)

    _jta_ napisał:
    Może zapytaj go skąd biorą się wzory (1) i (2), i jak je rozumieć?
    Jaki związek z bąkiem Kowalewskiej ma to urządzenie, o które chodzi?

    Mnie się wydaje, że autor zdał sobie sprawę, że i tak już za dużo zeznał, nieczynna strona może też o tym świadczyć.
    A w jego wpisach na forach, zamiast pomocnych podpowiedzi jest raczej takie stwierdzenie, że "Trzeba mieć na czym czapkie nosić".

    Dodano po 12 [minuty]:

    Jarkon2 napisał:
    Zmieniłem tylko punkt jego podparcia względem oryginału.

    No zaraz, czyli zmieniamy sens rysunku... Ermola chyba celowo namieszał z tym obrazkiem żeby go nikt nie pojął.
    Problem w tym że jeśli przechylamy trójkąt (jak piszesz - B wgłąb rysunku) to robi się sytuacja taka, że pod wpływem siły F trójkąt zaczyna się obracać, ale też i w tym samym momencie przestaje, bo odjeżdża trochę od poprzedniego położenia i F przestaje na niego działać. Bo zakładamy, że siłownik ma się nie wysuwać, podążając za oddalającym się punktem B...
  • #118
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Jeśli nie da się znaleźć źródła tych wzorów i innego ich wyjaśnienia,
    pozostaje tylko takie, że opisują one układ, który jest napędzany...

    A może znajdziesz je w pracy Kowalewskiej? Do tego nie trzeba jej
    rozumieć, wystarczy przeczytać wzory i popatrzeć, czy są podobne.
  • #119
    mark8
    Poziom 10  
    Kartkowałeś tego pdf-a Kowalewskiej? No ja nie wiem jak kobieta może coś takiego pisać...
    Kosmos. Tak że ode mnie nie wymagajcie sprawdzenia tam czegokolwiek.
    Jedyne co mogę powiedzieć, to że mnie się najbardziej podoba strona 34., a mojej żonie 47.
    Lekkie pióro i czystość formy.
    A ogólnie to

    R O K O K O

    Dodano po 2 [minuty]:

    Ermola chyba miał inną książkę...
  • #120
    Jarkon2
    Poziom 25  
    mark8 napisał:
    Problem w tym że jeśli przechylamy trójkąt (jak piszesz - B wgłąb rysunku) to robi się sytuacja taka, że pod wpływem siły F trójkąt zaczyna się obracać, ale też i w tym samym momencie przestaje, bo odjeżdża trochę od poprzedniego położenia i F przestaje na niego działać. Bo zakładamy, że siłownik ma się nie wysuwać, podążając za oddalającym się punktem B...

    Dlatego napisałem:
    "Oczywiście wokół osi obrotu kręci się też prosta, wzdłuż której działa siła F" czyli prosta przechodząca przez pkt. B i O. Zatem położenie wektora siły F nie zmienia się względem pkt. B, tylko też się kręci razem z trójkątem. Do pkt. B trzeba przyczepić koniec siłownika, a jego początek... no właśnie gdzie? Może do osi pionowej wokół której obraca się trójkąt (prosta pionowa przechodząca przez pkt. C, a właściwie przez punkt podparcia trójkąta)? Wówczas wektor siły F nie będzie leżał na prostej B-O, ale może nie musi, może może być do niej lekko pod kątem?
    Trochę za dużo "może" :)