Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Computer ControlsComputer Controls
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Wybór Kierunku Elektroniki

30 Mar 2012 22:31 3135 27
  • Poziom 11  
    Witam, ja i kilku znajomych studiujemy Elektronikę i Telekomunikacje, niedługo będziemy musieli wybrać specjalizację na studiach. Chcielibyśmy zapytać w jakim kierunku najlepiej iść, na czym się najlepiej skupić, aby później znaleźć całkiem przyzwoitą pracę z dobrą płacą. Telekomunikacja mobilna? Konstrukcja urządzeń? Programowanie niskopoziomowe? Czy może inne pomysły? Bardzo mile widziane też informacje, jak to było po skończeniu studiów na kierunku związanym z elektroniką (z opisem po jakiej specjalizacji), czy szybko i łatwo było znaleźć pracę, czy było się po tym kierunku zadowolonym itp.
  • Computer ControlsComputer Controls
  • Poziom 20  
    Ciężko powiedzieć bo raczej samo ukończenie EiT czy jakichkolwiek studiów inżynierskich nie da Ci pewności znalezienia przyzwoitej pracy. Niestety podstawowym aspektem jest posiadanie doświadczenia które najlepiej dla pracodawcy żeby było min 2 letnie na podobnym stanowisku. A cóż ma zrobić student który "bawił" się miernikiem na laborkach i to jego całe doświadczenie. Błędne koło się zamyka. Ogólnie wszystko zależy od Ciebie w jakim stopniu podchodzisz do elektroniki i czy masz swoją wiedzę nie tylko teoretyczną ale i praktyczna. Na początku niestety kokosów pewnie nie będzie ale pozwoli to na zdobycie doświadczenia ;)
  • Poziom 29  
    Artheee napisał:
    Witam, ja i kilku znajomych studiujemy Elektronikę i Telekomunikacje, niedługo będziemy musieli wybrać specjalizację na studiach. Chcielibyśmy zapytać w jakim kierunku najlepiej iść, na czym się najlepiej skupić, aby później znaleźć całkiem przyzwoitą pracę z dobrą płacą. Telekomunikacja mobilna? Konstrukcja urządzeń? Programowanie niskopoziomowe? Czy może inne pomysły?

    Z mojego doświadczenia dobre są 2 kierunki:

    1) telekomunikacja, z tym że specjalizacja pod kontem badań EMC. Nie ma dużo ofert ale potrzeba specjalistów.

    2) Konstrukcja urządzeń - czyli pracujesz jako elektronik.

    Dodam że j.angielski biegle i obowiązkowo. Komunikatywnie, do tego dokumentacja techniczna.

    3) sugeruję tez pomyśleć o programowaniu embedded - z tym że nie jest to programowanie nisko poziomowe. Język C/C++ i języki skryptowe. Programowanie oczywiście procesorów 8 / 16/ 32 bitów w tym ARM-ów - i zostajesz programistą.

    Podział ściśle zależy od firmy.

    Artheee napisał:
    Bardzo mile widziane też informacje, jak to było po skończeniu studiów na kierunku związanym z elektroniką (z opisem po jakiej specjalizacji), czy szybko i łatwo było znaleźć pracę, czy było się po tym kierunku zadowolonym itp.


    Żeby znaleźć pracę trzeba odbyć praktykę i wykazać się wiedzą na rozmowie kwalifikacyjnej. Więc najprościej po prostu szukać potencjalnych pracodawców i odbyć u nich praktykę. Przy okazji poznajemy trochę firmę "od kuchni"
  • Poziom 11  
    To prawda, po samym ukończeniu dużo się nie umie, jestem tego świadomy. Dlatego też napisałem na czym się najlepiej skupić, chodziło mi tu też o własnej edukacji po godzinach zajęciowych, czytania, próbowania, a sama specjalizacja mi raczej jakby da skosztować co można robić jeśli chodzi o elektronikę.

    Słyszałem że warto iść w DSP i embedded software, ale czy to prawda to nie mam pojęcia. Ogólnie jak byłem na nie jednym targu pracy, to wymagania w 100% przypadków - Angielski dobry z tym nie będzie problemu, ale w 90% było programowanie wysoko poziomowe. Dlatego jestem też ciekaw czy niskopoziomowi mają sporo ofert pracy.
    btw interesuje nas bardziej elektronika cyfrowa, niż analogowa.
  • Poziom 29  
    Artheee napisał:
    btw interesuje nas bardziej elektronika cyfrowa, niż analogowa.

    W większości przypadków nie dostaniesz po tym lepiej płatnej pracy niż przy embedded.

    Wyjątkiem jest wspomniane EMC czyli kompatybilność elektromagnetyczna, jej badani i certyfikacja urządzeń. Sądzę że ciekawa praca, choć typowo pomiarowa. Jak również trzeba znaleźć firmę która ma komorę i potrzebuje takiego fachowca.
  • Computer ControlsComputer Controls
  • Poziom 11  
    Mnie się wydaje, że taki konstruktor urządzeń zarabia dużooo kasy, ale musi być bardzo dobry i jest mało miejsc dla konstruktorów. Myślę że podobnie jest z EMC, potrzebują ich mało, ale za to bardzo dobrych w swoim fachu. Jeśli o mnie chodzi to wole C++/C niż asemblera, więc chyba będę się kierował na programistę. Zawsze mogę się później douczyć wysokopoziomowych i iść w informatykę, bo dla tych pracy teraz nie brakuje.
    Jak to jest z Optoelektroniką, jest na to zapotrzebowanie?

    @LightOfWinter Twoje wypowiedzi były odnośnie Polski, czy ogólnie?
  • Poziom 29  
    Artheee napisał:
    Mnie się wydaje, że taki konstruktor urządzeń zarabia dużooo kasy, ale musi być bardzo dobry i jest mało miejsc dla konstruktorów.

    Być może tak. Ale nie w Polsce.
    Z drugiej strony pozostaje pytanie ile to jest "dużooo"?
    Niestety Polska nie jest potentatem jeśli chodzi o przemysł elektroniczny.
    Więcej ofert jest w Niemczech i Czechach.
    Dużo lepiej jest jeśli chodzi o oprogramowanie.

    Artheee napisał:
    @LightOfWinter Twoje wypowiedzi były odnośnie Polski, czy ogólnie?

    Tak, miałem na myśli Polskę.
    Wiadomo że na Wyspach, lub Niemczech zarobisz 4x tyle.
  • Poziom 36  
    LightOfWinter napisał:
    Więcej ofert jest w Niemczech i Czechach.


    Dla elektroników i informatyków (a już idealnie połączenie obu zawodów) w Niemczech pracy nie brakuje, jak dotąd w większości przypadków największą barierę stanowi... język. :) Także warto uczyć się niemieckiego. :)
  • Poziom 11  
    Jak patrzyłem na oferty dla elektroników w Niemczech to tam najniższa stawka chyba była 2000Euro na rękę. Za nie trudną pracę. Problem w tym że nienawidzę języka Niemieckiego, kiedyś się niby uczyłem i nie dałem rady. Nie trawie tego języka po prostu. Angielski za to jak najbardziej. Sam nie wiem czy w Polsce zostać z dnia na dzień coraz bardziej chce wyjechać. Tylko jeśli już do jakiegoś ciepłego kraju, myślałem dużo o Australii, wiecie jak tam z pracą dla elektroników?
  • Poziom 36  
    To popatrz na ceny serwisów automatyki przemysłowej w Niemczech tam dopiero zaczynają się dobre stawki. ;)
    Osobiście polecam Niemcy, blisko, bilet niedrogi żeby przyjechać np: na weekend do rodziny, utrzymanie wbrew pozorom także dość tanie.
  • Poziom 29  
    Popieram kolegę powyżej.
    Niemcy lub Czechy to najłatwiejsza alternatywa. Klimat podobny tylko ciut łagodniejszy. Zależnie w którym miejscu wylądujesz. Dojazd bardzo dobry.
    Kuchnia też podobna do naszej.

    Do języka można się przyzwyczaić.
  • Poziom 36  
    Język to kwestia pół roku intensywnej nauki, aby poznać go na poziomie pozwalającym swobodnie dogadać się z klientem i zrozumieć dokumentację. Koszty utrzymania są natomiast niższe niż w Polsce jeśli wziąć pod uwagę nasze i ich średnie zarobki. Popyt na rynku natomiast jest bardzo duży i są to prace naprawdę atrakcyjne (przykładowo 3,5 tys. euro dla automatyka w dużym zakładzie przemysłowym) odliczając wszystkie koszty spokojnie zostaje 2 tys. euro na rękę.
  • Poziom 11  
    Naprawdę w Czechach tak dobrze? W Niemczech to dużo słychać że elektronicy mają tam dobrze, ale o Czechach jeszcze nic nie słyszałem.

    Niemieckiego to w 3 lata bym się nie nauczył, ale czeski... hmm...
  • Poziom 29  
    Artheee napisał:
    Naprawdę w Czechach tak dobrze? W Niemczech to dużo słychać że elektronicy mają tam dobrze, ale o Czechach jeszcze nic nie słyszałem.

    Niemieckiego to w 3 lata bym się nie nauczył, ale czeski... hmm...

    Uważam że niemieckiego w stopniu komunikatywnym można się nauczyć, przy intensywnym kursie ok 3miesiące, na spokojnie w 0.5 roku do roku.

    Weź pod uwagę że za granicą codziennie masz kontakt z językiem którego się uczysz. Nie tak jak w kraju. Więc praktycznie cały czas powtarzasz.

    Na początek angielski wystarczy. Większość Niemców zna go płynnie zwłaszcza w dużych miastach i zakładach.
  • Poziom 11  
    Jak obczajałem sobie gdzie byłoby dobrze, to chyba Australia się najlepiej zapowiada, choć z tego co pisaliście możliwe że w Niemczech skończę, głównie dlatego że jest blisko i dobrze płacą. W Australii mówią po angielsku, klimat jest super jak dla mnie, zarobki nie małe (w porównaniu do Polski), ale jak mają tam elektronicy to nie wiem. Jeśli ktoś wie jak w Australii mają elektronicy to proszę napisać. Jeśli nie to chyba temat można zamknąć. Tutaj mnie zastanawia w innym temacie mogę zamknąć temat przyciskiem z żółtą kłódką, czemu tutaj jej nie mam? jak w takim razie zamknąć temat?
  • Poziom 13  
    Ja jeszcze nawiążę do pierwszego postu, co do kierunku to uważam że trzeba sobie odpowiedzieć który kierunek najbardziej nam odpowiada i starać się go drążyć a życie samo napisze scenariusz. Ja miałem na tyle szczęścia że znalazłem taką pracę gdzie zdobywam dużo umiejętności w programowaniu, byłem po studiach jak się przyjmowałem. Teraz programuję ARMy, FPGA w VHDLu i stawiam procesory na FPGA. Na fortunę na pewno nie ma co liczyć w naszym kraju ale praca interesująca i spokojna. W okolicach Warszawy są conajmniej 3 komory EMC i też to jest bardzo ciekawe pod warunkiem że ktoś lubi pracę w laboratoriach i kontakt z nowoczesnymi urządzeniami.
  • Poziom 11  
    @mikkel a powiedz mi, czy jak skończyłeś studia miałeś wyrobione jakieś praktyki (pewnie na inż trzeba) ile? i czy to były praktyki gdzie się nauczyłeś czy jak to mówią podawałeś kawę?
    Jak jest z wypłatą na start jak na Polskie prace? średnio? nieźle? dobrze? bardzo dobrze? i czy więcej niż informatycy? Jeśli możesz i chcesz odpowiedzieć na te pytania to proszę odpowiedz.
  • Poziom 13  
    Ja studiowałem zaocznie więc nie miałem żadnych praktyk. Na studiach uczyłem się asemblerów z różnych procesorów (łącznie z tym ile bajtów i cykli zajmuje rozkaz) i to nijak się nie przydaje, niestety nauczanie nie idzie z duchem czasu. Co do wypłaty, będąc po studiach czyli zero praktyki, to ok. 2kPLN netto można zarobić a później to do ok 3kPLN albo jeszcze więcej jak się jest dobrym fachowcem w swojej dziedzinie w dobrej firmie. Generalnie to raczej mniej niż informatycy. Można nastawiać się na kasę to wtedy lepiej wyjechać albo zostać jakimś handlowcem itp a można postawić na rozwój i spokojną atmosferę w pracy ale mniej zarabiać. Jeśli też wybierzesz drugą opcję to polecam pracę w instytutach albo innych placówkach naukowych.
  • Poziom 26  
    Praktyki musisz mieć!!!!!!!!!!!!!!!!!

    Tylko że zazwyczaj na zaocznych pracujesz.
    I jeśli masz powiązaną pracę to w zakładzie pracy przybijasz pieczątkę.


    No a jak odbywasz to zależy tylko i wyłącznie od ciebie....
    Możesz iść do siemensa i do firmy wujka żeby pieczątkę przybił albo parzyć kawę.
  • Poziom 13  
    To ja już nie pamiętam. Zaczynałem studia w 2000r i miałem później przerwę.
  • Poziom 26  
    Praktyki są tylko miesięczne więc wiesz :)

    Oczywiście uczelnia często organizuje dłuższe np na całe wakacje. Ale odbyć musisz miesiąc.
  • Poziom 1  
    Pozwolę sobie nieco temat odkopać, ponieważ do 30 kwietnia trzeba się zdecydować, a mam ten sam problem co Artheee. Byłem raczej nastawiony na programowanie wysokopoziomowe, lecz teraz spodobały mi się mikrokontrolery. Dodatkowym kryterium jest też kadra naukowa, która na EAE (mikrokontrolery) jest dużo lepsza niż na EZI (programowanie).

    Czy jednak prawdą jest, że programiści wysokopoziomowi mają zdecydowanie więcej miejsc na rynku pracy i lepsze zarobki? Jak tak czytałem o Niemczech, to w sumie nie jest to głupi pomysł. Angielski znam na poziomie komunikatywnym, ale w niemieckim też bym się dogadał. Ale to dalsza perspektywa pewnie. Teraz natomiast trzeba wybrać i dylemat mam spory... Pomoże ktoś?;>
  • Poziom 26  
    Nie dostrzegam dylematu ??
    Więcej się tworzy programów niż sterowników czy robotów to przecież logiczne. W związku z tym znacznie więcej miejsc pracy. Ale i więcej zmian.
    Pisałem gdzieś że co 3 max 4 lata zmienia się język.
    Android ma włąsnie 4 lata. Wcześniej go nie było co będzie za kolejne 4 ??
    To ta różnica.
    Że avry itd pozostaną w rodzinach c bascom itd odejdzie.
    I wielkich zmian nie masz. W informatyce zmiany masz ogromne.

    Po informatyce też zazwyczaj większe zarobki.
  • Poziom 11  
    To jak kolega odkopał temat, to ja chciałbym zapytać o DSP. Czy dużo ludzi do DSP poszukują? Jest to dobrze płatne? Jak z tym w Polsce a jak za granicą?
  • Poziom 15  
    To ja powiem jak jest w USA z racji, że przebywam tutaj od roku. Trafiłem tutaj do firmy z branży energoelektroniki i ku mojemu zdziwieniu ( jestem elektronikiem a nie elektrykiem) odkryłem, że w tej dziedzinie stosuje się wszystko tj. mikrokontrolery 8 i 32bitowe (ARM, AVR) od różnych dostawców, DSP, systemy z linuksem lub windowsem wbudowanym na pojedynczych płytkach, układy FPGA, piszesz oprogramowanie PC, projektujesz układy analogowe, robisz mechanikę gdy robisz sterownik do silnika lub budujesz szafę na ładowarkę baterii, EMC i różne normy też musisz znać. Do tego dochodzą różne algorytmy sterowania inwerterami, falownikami itd. Ogólnie dużo nauki w tej dziedzinie. Żeby nie było- sam jeszcze się uczę i jeszcze dużo nauki przede mną. Co do zarobków to masz linka z ofertą pracy, na którą chciałem aplikować http://jobview.monster.com/Software-Engineer-Job-Avenel-NJ-US-105774990.aspx Oferowali 90k USD na rok. W Polsce robiłem analogówkę i pisałem kod na ARMy. Wszystkiego przydatnego nauczyłem się po studiach, no może oprócz analogówki. I z dużym prawdopodoieństwem Ciebie czeka to samo, tzn. praca i życie podyktuje ci czego masz się uczyć.
  • Poziom 13  
    Jaco91 napisał:
    spodobały mi się mikrokontrolery

    Artheee napisał:
    Czy dużo ludzi do DSP poszukują?


    Panowie ja wam radzę żebyście wybrali to co was najbardziej interesuje i nie patrzyli na to co jest teraz na rynku pracy. Elektronika ciągle się zmienia. Będąc specjalistą od DSP zawsze przecież można się nauczyć programowania np armów czy fpga (a tego na studiach i tak nie uczą). Ja właśnie programuję te układy a do tego musiałem się nauczyć projektowania płytek 4 warstwowych lutowania i jeszcze DSP co nieco liznąłem. Najważniejsze żeby szybko dostosowywać się do zmian.
  • Poziom 11  
    Właśnie programowania mnie najbardziej interesuje z elektroniki, DSP też. Nie wiem jak trudność w DSP, ale na pewno mnie interesują (dlatego o nie pytałem min.). Technikę cyfrową zaliczam do tych bardziej ciekawych także, gorzej z analogową, projektowaniem np. stabilizatorów itp.
    Wszyscy piszą że po studiach dopiero się uczy tych praktycznych rzeczy, wygląda że jest w tym bardzo dużo racji. Pytanie tutaj, czy taka osoba po np. technikum mechatronicznym, już by sobie poradziła na praktykach (tam gdzie uczą praktycznych rzeczy) i mogła szybko zacząć pracę?
  • Poziom 13  
    Artheee napisał:
    czy taka osoba po np. technikum mechatronicznym, już by sobie poradziła

    To zależy od tej osoby, czy ma zacięcie oraz warunki (mam na myśli płytę ewaluacyjną, kolegę który pomoże itp.) do nauki, ale na pewno jest to do osiągnięcia. Jak się trafi dobrą firmę która stwarza możliwości rozwoju osobistego to już w ogóle jest super.