Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Sposób opomiarowania odbiorników

zbych-43 30 Mar 2012 23:42 1545 5
  • #1 30 Mar 2012 23:42
    zbych-43
    Poziom 10  

    Witam
    na załączonym obrazku przedstawiam dwa sposoby opomiarowania odbiorników.Spotkałem się z opinią że opomiarowanie wg rys. nr.2 generuje większe błędy pomiarowe.Co o tym sądzicie i jeżeli tak jest to dlaczego?

    Sposób opomiarowania odbiorników

    0 5
  • #2 31 Mar 2012 11:00
    zbich70
    Specjalista elektryk

    A jakie są przyczyny tego, że to rozpatrujesz? Istnieje jakiś techniczny i ekonomiczny argument dla zastosowania układu nr 2?

    0
  • #3 31 Mar 2012 11:19
    zbych-43
    Poziom 10  

    Tak jak zauważyłeś przesłanki ekonomiczne i techniczne.Układ pomiarowy z jednym odbiornikiem istnieje.W pierwszym przypadku trzeba przerobić rozdzielnicę w drugim sprawa banalnie prosta.

    0
  • #4 31 Mar 2012 11:25
    jiwaniuk
    Poziom 30  

    Jeżeli nie ma potrzeby rozliczania każdego odbioru osobno to drugi sposób jest całkowicie nie uzasadniony (ani technicznie ani ekonomicznie ot taki "kwiatek do kożucha").

    Pozdrawiam wszystkich

    jjanek

    0
  • #5 31 Mar 2012 11:41
    zbych-43
    Poziom 10  

    Nie ma potrzeby rozliczania odbiorów osobno więc dlaczego drugi sposób jest nieuzasadniony jeżeli nie ma wpływu na dokładność pomiaru. W wykonaniu jest bardziej prosty wystarczy przełożyć żyły kabla przez istniejące przekładniki i podpiąć pod istniejące zabezpieczenie.

    Panowie czy ktoś potrafi dać jakąś konstruktywną odpowiedź.Nie ineresuje mnie czy układ drugi jest mniej czy bardziej prawidłowy tylko czy generuje większe błędy pomiarowe.Pytanie bardziej do teoretyków niż praktyków.

    0
  • Pomocny post
    #6 31 Mar 2012 12:52
    Darom
    Specjalista elektryk

    Witam

    Moim zdaniem sposoby są równoważne.

    U jednego klienta mam kilka układów pomiarowych wykonanych wg schematu 2 - kilka przewodów przeciągnietych przez oczko przekładnika 400/5. W jednym wypadku to są aż cztery przewody (zgrupowane cztery odbiory). Sprawą oczywistą jest aby przez przypadek nie pomylić faz przy ich grupowaniu.

    zbych-43 napisał:
    Spotkałem się z opinią że opomiarowanie wg rys. nr.2 generuje większe błędy pomiarowe.Co o tym sądzicie i jeżeli tak jest to dlaczego?

    Kiedyś bawiłem się przekładnikami Polkontaktu i Meriln Gerin 100/5 to nie zauważyłem błędu większego niż 0,2% przy sumowaniu prądów sinusoidalnych, przy czym na to 0,2% miało też wpływ brak stabilnego źródła prądu (korzystałem z sieci energetycznej).

    pzdr
    -DAREK-

    0