Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Computer Controls
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Inżynieria materiałowa - proszę o opinię.

31 Mar 2012 00:51 28214 14
  • Poziom 9  
    Witam

    Zdaję sobie sprawę z tego, że piszę na forum dla elektroników, ale jako że ten dział stał się ostatnimi czasy swoistą kopalnią informacji o wszelakich kierunkach technicznych, proszę o radę w moim przypadku :) mianowicie chciałbym studiować inżynierię materiałową. Przeglądałem program studiów, czytałem to i owo, jest to dla mnie ciekawa dyscyplina. Zastanawiam się jednak jak tak naprawdę wygląda praca inżyniera materiałowego (zarówno w Polsce jak i za granicą). Czy jest to głównie kontrola jakości/zarządzanie jakością w produkcji? Czy też może doradztwo techniczne/materiałowe?
    Bardzo proszę o opinie.
  • Computer Controls
  • Poziom 20  
    Bazując na swoim doświadczeniu i znajomości sytuacji powiem Ci, że konkretne zajęcia w pracy (takie jak wymieniłeś) możesz mieć tylko w dużych renomowanych firmach (np jako technolog). Problem polega na tym, że niezwykle ciężko zdobyć posadę w takiej firmie. Udaje się to około 10% absolwentów i nie jest to podyktowane tym co mieli na dyplomie tylko ile mieli szczęścia. Przeważnie po ukończeniu studiów zderzamy się z murem na którym jest napis: "szara polska rzeczywistość" i trafiamy do prywaciarzy, którzy imają się wszystkiego żeby zarobić. Nie ma możliwości ugruntowania swojej pozycji.

    Jako radę napiszę, że gdybym ja miał teraz możliwość jeszcze raz iść na studia to wybrałbym kierunek po którym mogę zrobić uprawnienia budowlane bez ograniczeń, żeby móc za parę lat działać niezależnie (np elektrotechnika, elektryka - możesz projektować instalacje elektryczne, robić odbiór, inżynieria środowiska - instalacje sanitarne a nawet gazowe). Szczegółowe informacje o uprawnieniach budowlanych można znaleźć w internecie.

    Pozdrawiam.
  • Poziom 9  
    Dzięki za odpowiedź. Prawdę mówiąc nastawiam się bardziej na pracę na etacie, nawet jeśli by miała być gorzej płatna... Elektrotechnika, inżynieria sanitarna jakoś mnie nie pociągają... :| Właściwie to myślałem, że nie jest trudno o pracę inżyniera jakości, ofert (w internecie) jest sporo.
    A co sądzisz o emigracji? Polski materiałoznawca ma czego szukać np. w UK?
  • Computer Controls
  • Poziom 20  
    W UK raczej jest tendencja żeby zatrudniać "swoich" na lepszych stanowiskach.
    Bardziej Niemcy i kraje skandynawskie. Dochodzi tutaj znajomość jęz. niemieckiego / angielskiego zwykłego i technicznego. Zarobki? Nieporównywalnie wyższe niż w Polsce. (kilkakrotnie)
  • Poziom 9  
    A co myślisz o informatyce przemysłowej?
    http://www.informatyka-przemyslowa.pl/index.p...tion=com_content&view=article&id=52&Itemid=60
    Prawdę mówiąc komputery również mnie pociągają, tyle że nie poprawię już matury z matematyki, zatem na wydział AEI Politechniki Śląskiej (tam mam zamiar studiować) się nie dostanę, a Wydział Elektryczny czy też Matematyki i Fizyki w ogóle mnie nie interesuje. Domyślam się, że inżynieria materiałowa ma niewiele wspólnego z informatyką, ale dopiero wczoraj odkryłem istnienie tego kierunku i mnie zaciekawił. Dodam, że jest on nauczany na Wydziale Inżynierii Materiałowej i Metalurgii.
    Pozdrawiam
  • Poziom 20  
    Pracowałem jako informatyk przemysłowy w Danone w W-wie.
    Moja praca sprowadzała się do prowadzenia światłowodów, kabli LAN, konwerterów, montażu szaf sterowniczych, podpinaniu się pod urządzenia w celu zbierania sygnałów z czujników, montażu kamer, montażu np czujników temperatury w chłodni itp.

    Jednak ja byłem wtedy przed studiami i byłem najniżej w hierarchii firmy - byłem od pracy fizycznej. Ludzie w firmie po studiach zajmowali się dobieraniem sprzętu do montażu, projektowaniem sieci, pisaniem programów zczytujących i wizualizujących stan maszyny (temperatury itp.)

    Zarobki? Jeżeli jesteś zatrudniony bezpośrednio w dużej firmie takiej jak ja byłem i masz tytuł mgr to ludzie przychodzący na start dostawali 4-5 kzł.
  • Poziom 38  
    Jestem po informatyce przemysłowej na WIMiIP na krakowskiej AGH i niestety więcej tam mieliśmy o wielkim piecu, inżynierii materiałów, metalurgii niż "rasowej" informatyki. Chociaż interesujące przedmioty również były. Co do pracy po takich studiach - większość moich kolegów z roku nie miała problemów ze znalezieniem pracy w zawodzie. Ja również mam od razu pracę zgodną z kierunkiem studiów (oprogramowanie dla przemysłu).
  • Poziom 9  
    Dzięki za wypowiedzi. Mam jeszcze jedno pytanie - jeżeli zdecyduję się np. na inżynierię materiałową to czy po studiach inżynierskich będę mógł później zrobić magistra z informatyki przemysłowej na tym samym wydziale?
  • Poziom 20  
    O takie rzeczy musisz pytać w dziekanacie tegoż wydziału. Co wydział i uczelnia to inne zasady. Ale jednak jeśli to ten sam wydział to nie powinno być problemów. Kłopoty są jeżeli jest różnica wydziałów bo nie wszystkie respektują inne. Ale nie będę pisał dlaczego bo to Cię nie dotyczy.

    Jeżeli nie ma wielkiej rozbieżności jeżeli chodzi o tematykę studiów to powinni się zgodzić ale jak już pisałem - zapytaj w konkretnym dziekanacie.

    Pozdrawiam.
  • Poziom 9  
    Po namyśle zdecydowałem się na inż. materiałową. Kiepsko widzę swoją przyszłość ze studiami w ogóle (paranoja co się dzieje w polskim szkolnictwie wyższym) ale mam jeszcze jedną wątpliwość.
    Otóż zastanawiam się, czy ktoś taki jak ja w ogóle powinien zostawać inżynierem. Prawdę powiedziawszy nie mam żadnej smykałki do naprawiania, skręcania, kombinowania itp. W gruncie rzeczy to mam dwie lewe ręce. Na + mogą przemawiać jedynie zainteresowania naukowe. No i to, że nie wyobrażam sobie studiowania czegokolwiek innego na politechnice.
    Ciekawi mnie, czy wobec takiego braku predyspozycji nie powinienem czasem porzucić swoich planów..... :|
  • Poziom 20  
    Normalna sprawa.
    Na moich studiach 90% osób nigdy nie dotykało spawarki.
    Jak masz chęci to się nawet nie zastanawiaj.
  • Poziom 36  
    willardan napisał:
    Prawdę powiedziawszy nie mam żadnej smykałki do naprawiania, skręcania, kombinowania itp. W gruncie rzeczy to mam dwie lewe ręce. Na + mogą przemawiać jedynie zainteresowania naukowe.
    To możesz zostać naukowcem. Inżynieria materiałowa to obecnie bardzo gorąca dziedzina. Nawet w samej elektronice: nanotechnologia, nowe rodzaje półprzewodników, wszelkiego rodzaju grafeny, nanorurki węglowe, warstwy diamentowe, metamateriały itp. Z naukowego punktu widzenia są to rzeczy bardzo ciekawe i bardzo na czasie, miałem z tym trochę do czynienia. Inna sprawa, że ciężko będzie pewnie znaleźć w takiej dziedzinie pracę, a w Polsce to już w ogóle. Chyba, że chciałbyś zostać na Polibudzie i się takimi rzeczami zajmować, ale kwestia czy chcesz pracować naukowo na politechnice w Polsce to już inna bajka na oddzielny temat.
  • Poziom 26  
    A ja nie rozumie czemu narzekacie na te studia.

    Ok płaca nie najlepsza ok 2 tyś.
    Ale roboty jest kupę.
    Materiały bada się wszędzie. Od wilk elektronika po wsk. Obróbki wszystkie metali itd.

    W przemyśle nie żelaznym jest duża konkurencja z chemikami. Ale jako facet badający metale, dokładność obróbki itd masz robotę pewną.

    No i możesz mieć 2 lewe ręce do napraw. Ale próbówek chyba nie tłuczesz ??
  • Poziom 9  
    F1X napisał:
    Normalna sprawa.
    Na moich studiach 90% osób nigdy nie dotykało spawarki.
    Jak masz chęci to się nawet nie zastanawiaj.


    Akurat spawarkę to umiem obsługiwać ;)

    Z rekrutacji wyczytałem, że mam 73,6 pkt (pisałem maturę w zeszłym roku), więc chyba nie będzie problemów z dostaniem się?

    Zastanawiam się jeszcze nad paroma rzeczami. Jakiego poziomu matmy można się spodziewać na materiałach? Podstawę napisałem na 70 %, jeżeli przez wakacje zabiorę się za materiał z rozszerzenia to nie będzie problemu chyba? Matematyka będzie na szczęście tylko przez dwa semestry.

    Albo taki przedmiot jak Obliczenia inżynierskie i statystyczne - trudne to?

    I last question. Jeżeli będę chciał wyjechać na studia uzupełniające do innego kraju, to jakie czynniki zwykle są brane pod uwagę? Oceny na studiach, znajomość języka?

    Pozdrawiam czytelników forum elektroda.pl :D
  • Poziom 36  
    willardan napisał:
    I last question. Jeżeli będę chciał wyjechać na studia uzupełniające do innego kraju, to jakie czynniki zwykle są brane pod uwagę? Oceny na studiach, znajomość języka?
    To zależy. Co rozumiesz przez studia uzupełniające? Będziesz chciał jechać na wymianę czy po skończeniu studiów inżynierskich wyjechać na magisterskie za granicę? Jeśli to drugie, to wszystko zależy od kraju docelowego i od docelowej uczelni. Sprawdź sobie na stronie wybranej uczelni jakie są wymagania dla studentów zza granicy, czy liczy się polski "inżynier" oraz co ile kosztuje (bo niekoniecznie musi być za darmo jak w Polsce). Podejrzewam, że potrzebny będzie certyfikat z angielskiego (jeśli chcesz studiować po angielsku). Przeważnie uczelnie wymagają TOEFL z tego co wiem. Jeśli masz na myśli wyjazd na wymianę to musisz spełnić wymagania danego programu i umowy międzyuczelnianej (poczytaj o programie Erasmus).