Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Wzmacniacz NSA-7000 trzeszczy 1 kanał, załączam nagranie

lukzak2298 31 Mar 2012 15:53 5555 34
Relpol
  • #1
    lukzak2298
    Level 18  
    Witam!

    Coś się stało mojemu ulubionemu wzmacniaczowi NSA-7000. Na początku działo się to sporadycznie a teraz to już praktycznie cały czas. Jeden kanał (prawy) wydaje dziwne trzaski (załączone nagranie). Nie mam pojęcia co to może być.

    Doradzono mi żeby sprawdzić czy to jest przedwzmacniacz czy końcówka. W tym celu odciąłem 2 kabelki (patrz zdjęcie) i nic się nie zmieniło. Natężenie dźwięku tych trzasków niema nic wspólnego z jakimkolwiek przełącznikiem (za wyjątkiem on/of i wyboru zestawów głośnikowych A, B, A+B, off) a tym bardziej pokrętłem. Trzaski nie ustają jak przełączam prawy głośnik do zacisków A i B.

    Te trzaski spaliły mi już 2 cewki wysokotonowe w Altusach...

    Czy ktoś ma jakiś pomysł?





    Wzmacniacz NSA-7000 trzeszczy 1 kanał, załączam nagranie Wzmacniacz NSA-7000 trzeszczy 1 kanał, załączam nagranie Wzmacniacz NSA-7000 trzeszczy 1 kanał, załączam nagranie Wzmacniacz NSA-7000 trzeszczy 1 kanał, załączam nagranie
  • Relpol
  • #2
    User removed account
    User removed account  
  • #3
    lukzak2298
    Level 18  
    Luty już poprawiałem. Trzeszczy tylko prawy kanał jak już wcześniej wspominałem. Zostaje więc wymiana wszystkich kondensatorów na płytce wzmacniacza końcowego...
  • #4
    User removed account
    User removed account  
  • #5
    lukzak2298
    Level 18  
    Co zrobić, jak nie mogę dostać nigdzie takich samych kondensatorów ceramicznych? O takich samych rozmiarach mogę zapomnieć. Jedynie podobna pojemność...
  • #6
    User removed account
    User removed account  
  • #7
    lukzak2298
    Level 18  
    Na jaki sklep?? Co polecasz?

    I pytanie zasadnicze: załóżmy że mamy 2 kondensatory jeden kupiony w sklepie tydzień temu i jeden wylutowany z urządzenia sprzed 30 albo i lepiej lat. Te same napisy (np. 220uF i 50V) ale ten nowy jest ze 3 razy mniejszy od tego wylutowanego. Czy to jest ten sam kondensator czy nie? :(

    TZN czy zmieniła się technologia do tego stopnia że teraz kondensatory są mniejsze czy poprostu jest to kondensator o tych samych parametrach, ale innym zastosowaniu / właściwościach?
  • #8
    User removed account
    User removed account  
  • #9
    lukzak2298
    Level 18  
    czyli co, kupować takie z trochę większą pojemnością żeby zrekompensować oszustwo?
  • #10
    User removed account
    User removed account  
  • #11
    lukzak2298
    Level 18  
    Nie wiem który jest zepsuty, nie wiem w ogóle co jest zepsute więc chciałem pokolei wszystko wymieniać zaczynając od kondensatorów...
  • #12
    User removed account
    User removed account  
  • #13
    hehehehuhuhu
    Level 19  
    Może trzeba było w pierwszej kolejności zacząć od:
    oglądamy uważnie czy nie ma jakiś uszkodzeń, typu coś przypalone / urwane itd, następnie
    czyścimy z tego syfu i dopiero zaczynamy bawić się w wymianę /sprawdzanie części.
    Mi osobiście byłoby wstyd wstawić zdjęcia z takim kurzem, nie trzeba polerować ale pędzelek wystarczy.
  • #14
    lukzak2298
    Level 18  
    Niema żadnych uszkodzeń, ścieżki całe, niema zimnych lutów. Wszystko wątpliwe poprawiałem.

    Jaki kurz? Przecież przeleciałem wszystko sprężarką! Na płytce to coś w rodzaju takiego dziwnego nalotu jest. Nie chcę żadną chemią jechać (mam coś takiego do zmywania kalafonii) bo boję się żeby napisów nie zmyć.

    Jak mam stwierdzić uszkodzenie elementu bez jego wylutowywania?

    Na allegro taki sprzęt można kupić sprawny w cenie jaką serwis życzy sobie za otwarcie obudowy.

    Co mogę zepsuć wymieniając kondensatory na nowe o takich samych wartościach?

    Ciekawostka: Podobno to jest schemat ;)
  • #15
    Marek2006
    Level 29  
    Zacząłbym od porównania napięć stałych z napięciami w drugim kanale. Oczywiście bez podłączonej kolumny głośnikowej. Możesz również sprawdzić, czy na diodzie Zenera jest 15V. Jeśli napięcia się zgadzają, to wymieniłbym elektrolity (masz ich raptem 6). Sam nigdy nie robię wymiany części "na ślepo" ale po tym co piszesz na temat wymiany kondensatorów to chyba nie masz innej opcji. Wymieniaj po jednym i sprawdzaj efekt. Zacznij od wejściowego i tego od wzmocnienia (na wyjściu). Wydaje mi się, że kiedyś miałem podobne efekty przy uszkodzonej diodzie Zenera (diodę zawsze można wylutować i sprawdzić poza wzmacniaczem). Więc jeśli wymiana kondensatorów nic nie da, to trzeba będzie pomyśleć o półprzewodnikach. Ale, tak jak wspominałem, nigdy nie wymieniam elementów bez przynajmniej dużego podejrzenia, że mogą być uszkodzone. A domyślam się tego na podstawie połączenia objawów i potencjalnych usterek.

    Marek
  • #16
    lukzak2298
    Level 18  
    Dziękuję za poradę, oczywiście skorzystam, dam znać jak tylko znajdę chwilę.

    Ostatnio zauważyłem że przy odłączonych kolumnach słychać od czasu do czasu takie drobne szeleszczenie na płytce końcówki mocy. Coś jakby delikatne skrobanie. Domyślam się że jest to własnie to czego szukam, bo odstępy czasu u charakter tych dźwięków przypomina (oczywiście o wiele wiele wiele ciszej) to co się wydobywa gdy podłącze głośniki aczkolwiek nie umiem na słuch tego namierzyć z którego miejsca płytki to dochodzi...
    Wzmacniacz NSA-7000 trzeszczy 1 kanał, załączam nagranie

    Zauważyłem też że czasami umiem to wywołać jak pukam, poruszam jednym elementem (takim czarnym, co przypomina tranzystor, ale ma dużo więcej nóżek - zaznaczyłem na rysunku). Nie wiem czemu ma to związek z mocnym szarpaniem tym elementem, przecież poprawiłem luty...

    Jakieś pomysły?
  • #17
    Marek2006
    Level 29  
    To jest podwójny tranzystor (dwa tranzystory w jednej obudowie) - przecież masz schemat. Pożycz od lekarza stetoskop lub zrób sobie trąbkę z gazety i posłuchaj skąd dochodzi dźwięk. Czasami jednak element wydający takie dźwięki nie jest tym uszkodzonym - uszkodzony jest inny element a dźwięki z tego są jedynie skutkiem uszkodzenia. Ale sprawdzenie tego jest dość proste; masz taki tranzystor w drugim kanale - zamiana wyjaśni wszystko. Oczywiście zakładam, że umiesz taki tranzystor wylutować bez uszkodzenia płytki. Jeśli miałbyś jednak uszkodzić płytkę, to znacznie taniej będzie to oddać do serwisu.

    Marek
  • #18
    lukzak2298
    Level 18  
    Noł problem. Nie takie rzeczy się lutowało, łącznie z wymianą układów scalonych smd. ;)

    Stetoskopu nie znajdę a gazeta wydaje mi się być nie wystarczająca.

    Tranzystor nie trzeszczy tylko jak go pomęczę to wydaje się że efekt trzeszczenia się uaktywnia. A co trzeszczy? Nie wiem.
  • #20
    lukzak2298
    Level 18  
    Dzięki za pomysł. Na pewno w wolnej chwili sprawdzę i dam znać.
  • #21
    hetman112
    Level 10  
    Witam mam problem z tym wzmacniaczem moglbys mi wyslac jakie w nim siedza tranzystory koncowe? Poniewaz u mnie byly wymieniane a chce kupic takie jak orginaly
  • #22
    Marek2006
    Level 29  
    Powyżej jest podany link do schematu tego wzmacniacza a na schemacie podane są typy tranzystorów. Zaglądałeś tam?
  • #23
    ranger
    Level 14  
    Można spróbować zdiagnozować usterkę poprzez podgrzanie (dotknięcie grotem lutownicy na chwilę ) elementów wzmacniacza-- zmiana lub ustanie nieprawidłowości oznacza wadliwy element. Na płytce jest widoczny potencjometr montażowy -- również potrafi przerywać --Tylko z nim ostrożnie bo pewnie jest od prądu spoczynkowego tranzystorów końcowych lub od regulacji napięcia DC na wyjściu. Myć płytkę można w spirytusie (nawet denaturat) --napisy nie zejdą. Uwaga na mycie elementów stykowych (złącza, pr-ki itd...)
  • #24
    wolf312
    Level 2  
    witam i udało się zdjagnozować usterkę?
  • Helpful post
    #25
    winbond
    Level 12  
    Dobry wieczór .
    Dla tych wszystkich którzy mają problemy z trzaskami w starych wzmacniacz , a które mogą nawet uszkodzić głośniki wysokotonowe.
    Na początek odsysacz i lutownica grotowa z regulacją temperatury , ponieważ ścieżki pamiętające czasy dinozaurów nie przepadają za zbyt wysoką temperaturą. Wylutowujemy po kolei każdy tranzystor i czyścimy nóżki z czarnego nalotu , można to robić nożykiem tapicerskim lub drobnym papierem ściernym. Obudowę tranzystora między nóżkami też trzeba podskrobać. Następnie moczymy pacjenta w izopropanolu lub spirytusie , nie trzeba tego ostatniego dużo więc resztę można spożytkować w inny sposób. Po wymoczeniu i osuszeniu malujemy nóżki i spód tranzystora kalafonią rozpuszczoną w spirytusie , suszymy i możemy delikwenta z powrotem wlutować do płyty . Niestety trzeba to zrobić na płycie wzmacniacza i przedwzmacniacza co jest bardzo pracochłonne ale przynosi efekty .
    Pozdrawiam i życzę samych sukcesów przy renowacji starych wzmacniaczy.
  • #26
    lukzak2298
    Level 18  
    A jaką temperaturę ustawić na tej regulowanej lutownicy?
  • #27
    398216 Usunięty
    Level 43  
    winbond wrote:
    Wylutowujemy po kolei każdy tranzystor i czyścimy nóżki z czarnego nalotu , można to robić nożykiem tapicerskim lub drobnym papierem ściernym. Obudowę tranzystora między nóżkami też trzeba podskrobać. Następnie moczymy pacjenta w izopropanolu lub spirytusie , nie trzeba tego ostatniego dużo więc resztę można spożytkować w inny sposób. Po wymoczeniu i osuszeniu malujemy nóżki i spód tranzystora kalafonią rozpuszczoną w spirytusie , suszymy i możemy delikwenta z powrotem wlutować do płyty .
    Moesz mi Kolego wytłumaczyć PO CHOLERĘ te ceregiele? Utlenia się srebro (to czarne to raczej siarczek srebra) tylko gdy ma dostęp powietrza. Noga wlutowana /pocynowana/oblana cyną podczas lutowania nie pokryje się nigdy żadnym siarczkiem tlenkiem bo niby jak miałoby się tam powietrze dostać?. Wniknie może w cynę?
    Poza tym "porada" z gatunku plastra na urwany palec - nie odrośnie na pewno. Jeśli coś "trzeszczy" to trzeba znaleźć przyczynę a nie na ślepo wlutowywać WSZYSTKIE (!!!???) tranzystory. A co z innymi elementami? Nie doszedł Kolega do tego, że powodem trzasków może być zupełnie coś innego iż tranzystor i sczerniałe nóżki?
    Bzdura i niepotrzebne działania do jakich Kolega namawia zasługuje na wyróżnienie moim zdaniem.

    Zgłaszam Kolegi post do moderatora jako szkodliwą poradę.

    Nie dość, że nic nie pomoże to w dodatku niepotrzebnie naraża na uszkodzenia.
    Na przyszłość radzę najpierw się zastanowić czy to co poleca się robić innym ma jakikolwiek sens.
  • #28
    winbond
    Level 12  
    Cześć.
    Ja sobie smażę przy 270 ale te stacje od żółtych przyjaciół nie są zapewne dobrze skalibrowane więc musisz indywidualnie podejść do tematu. Generalnie ma się roztopić i odsysasz cynę , rób to szybko , żeby długo nie grzać ścieżki.
    Do lutowania używam cyny 0,6 - 0,7 mm z topnikiem , tak się przyzwyczaiłem .


    Moderated By Dzimi:

    Temat archiwalny. Zamykam.

  • #29
    lukzak2298
    Level 18  
    Koledzy. Nastał czas Odkopać temat. Przytargałem wzmacniacz z piwnicy i postanowiłem zająć się nim na poważnie. Przy oględzinach zauważyłem że stukanie po jednym z tranzystorów nasila efekt szczególnie po rozgrzaniu sprzętu. Wylutowałem tranzystor i zamieniłem go z analogicznym na drugim kanale. Ku mojemu zaskoczeniu szczęśliwie efekt przeniósł się na drugi kanał. Oba kanały grają tylko od czasu do czasu przeraźliwiej charczy tym razem lewy kanał. Oczywiście przed wlutowaniem dokładnie wyczyściłem nóżki żeby nie było czarnego nalotu. Sukces niestety jest połowiczny bo po przeszukaniu Google Załamałem się. Nie wiadomo skąd wziąć taki element. Kiedyś były dostępne z demontażu.

    Chodzi o A798 69G

    Czy ktoś umie mi podpowiedzieć Gdzie mogę to kupić? Znalazłem podobny element na AliExpress tylko ma trochę inne oznaczenie

    A798 88G..

    Pytanie czy to jest coś podobnego i można zastosować zamiennie
  • #30
    SlawekKedra
    Level 43  
    Pełna nazwa tych tranzystorów to 2SA798. Sprawdź pod tą nazwą

    Dodano po 2 [minuty]:

    W razie problemów można ewentualnie wsadzić tam dwa popularne tranzystory np. BC560 lub BC556