Witam, Poldek Caro plus 97 rok GLI.
Poldek nie chce odpalić. Normalnie kręci rozrusznikiem, pompa działa, słychać ją. Była niedawno wymieniana. Przewody również. Świece chyba też. Nie chce odpalić zarówno na benzynie jak i na gazie. Sprawdziłem kostkę stacyjki, wygląda jak nowa. Przy poruszaniu ją podczas kręcenia przestał na chwilę kręcić. Ale to chyba zachowanie poprawne. Sprawdziłem iskrę, na jednym cylindrze, pierwszym od strony chłodnicy. Iskry brak według moich badań. Sprawdziłem również napięcie na akumulatorze, w stanie spoczynku 12,4V przy kręceniu momentalny spadek do 10.5V więc w normie z tego co wiem.
Teraz ciekawostka. Po podczepieniu linki i uruchomieniu auta na rozciąg z dwójki, auto chodzi bez problemu żadnego, zarówno na benzynie jak i na gazie. Mało tego, nawet odpala potem samodzielnie bez problemu. Tyle że na drugi dzień już nie chce... Będę wdzięczny za pomoc.
Poldek nie chce odpalić. Normalnie kręci rozrusznikiem, pompa działa, słychać ją. Była niedawno wymieniana. Przewody również. Świece chyba też. Nie chce odpalić zarówno na benzynie jak i na gazie. Sprawdziłem kostkę stacyjki, wygląda jak nowa. Przy poruszaniu ją podczas kręcenia przestał na chwilę kręcić. Ale to chyba zachowanie poprawne. Sprawdziłem iskrę, na jednym cylindrze, pierwszym od strony chłodnicy. Iskry brak według moich badań. Sprawdziłem również napięcie na akumulatorze, w stanie spoczynku 12,4V przy kręceniu momentalny spadek do 10.5V więc w normie z tego co wiem.
Teraz ciekawostka. Po podczepieniu linki i uruchomieniu auta na rozciąg z dwójki, auto chodzi bez problemu żadnego, zarówno na benzynie jak i na gazie. Mało tego, nawet odpala potem samodzielnie bez problemu. Tyle że na drugi dzień już nie chce... Będę wdzięczny za pomoc.