No właśnie, kto tego nie robił, to nawet serwisówka nie jest mu pomocną... W tym aucie rozrząd jest prosty jak budowa cepa, ale trzeba mieć o tym pojęcie!
Ustawiasz wałek rozrządu (wiadomo na kole jest znak i musi pasować do wycięcia na głowicy), dalej wał. Demontujesz (jeśli jeszcze jest) zaślepkę na skrzyni biegów (na jej kadłubie jest skala) i przez otwór trzeba odszukać wycięcie w kole zamachowym i ustawić go na zero (ma się pokrywać z zerem na obudowie skrzyni). Teraz zakładasz pasek i jeśli go prawidłowo założysz, to wspomniane w pierwszym poście znaki na pasku, powinny się zgrywać ze znakami na kołach zębatych. Napinasz pasek tak, żeby w najdłuższym jego miejscu (najdalsza odległość kół od siebie) można go było obrócić o 90 stopni. Skręcasz wszystko z powrotem (oczywiście wcześniej obróć min. dwa razy kluczem, ręcznie za dolną śrubę na wale korbowym, aby sprawdzić ew. czy wał się obraca, nie blokuje, czy nie było jakiejś pomyłki...) i gotowe! Pod przesuwką, o której piszesz, to sprawdza się lampą stroboskopową, ale wprawny mechanik i na ten znak ustawi...
