Witam,
Jeździłem ze trzy lata passatem z zainstalowaną anteną Sirio Triflex używaną do radia FM (standardowego) oraz CB Uniden pro 520 XL. Ogólnie mówiąc, byłem zadowolony z jakości.
Od pewnego czasu jednak mam taki objaw, że po jakimś czasie pracy (około 2 - 3 h) oba radia zaczynają emitować szum. Wyłączenie radia FM sprawia, że szum w CB utrzymuje się jeszcze przez jakieś 15 - 20 sekund, po czym stopniowo zanika i można używać radia dalej. Włączenie po chwili radia FM powoduje natychmiastowy powrót szumu, ale jeśli zrobię przerwę np. na pół godziny, i potem włączę: oba radia znowu przez 2 - 3 godziny działają bez zarzutu.
Sytuacja odwrotna też ma miejsce, tzn. wyłączenie CB powoduje prawidłową pracę FM, aczkolwiek od razu, a nie po 15 - 20 sekundach.
Byłem w serwisie CB, ale trudno jest facetowi pokazać, o co mi chodzi, bo - jak wspomniałem, dzieje się to wszystko po kilku godzinach pracy i jest dość kapryśne.
Jedyne, co facet zrobił, to przemierzył kable, sprawdził dostrojenie i powiedział, że nie doszukał się żadnych anomalii typu brak masy, zwarcie czy podejrzana oporność kabli antenowych. Z tym, że był to inny serwis niż ten, co mi zakładał tę antenę, bo tamten się zwinął jakiś czas temu.
Czy ktoś mógłby mi zasugerować jakieś rozwiązanie? Bo nie uśmiecha mi się używanie tylko jednego radia na raz. W końcu nie po to kupowałem antenę kombinowaną
Jeździłem ze trzy lata passatem z zainstalowaną anteną Sirio Triflex używaną do radia FM (standardowego) oraz CB Uniden pro 520 XL. Ogólnie mówiąc, byłem zadowolony z jakości.
Od pewnego czasu jednak mam taki objaw, że po jakimś czasie pracy (około 2 - 3 h) oba radia zaczynają emitować szum. Wyłączenie radia FM sprawia, że szum w CB utrzymuje się jeszcze przez jakieś 15 - 20 sekund, po czym stopniowo zanika i można używać radia dalej. Włączenie po chwili radia FM powoduje natychmiastowy powrót szumu, ale jeśli zrobię przerwę np. na pół godziny, i potem włączę: oba radia znowu przez 2 - 3 godziny działają bez zarzutu.
Sytuacja odwrotna też ma miejsce, tzn. wyłączenie CB powoduje prawidłową pracę FM, aczkolwiek od razu, a nie po 15 - 20 sekundach.
Byłem w serwisie CB, ale trudno jest facetowi pokazać, o co mi chodzi, bo - jak wspomniałem, dzieje się to wszystko po kilku godzinach pracy i jest dość kapryśne.
Jedyne, co facet zrobił, to przemierzył kable, sprawdził dostrojenie i powiedział, że nie doszukał się żadnych anomalii typu brak masy, zwarcie czy podejrzana oporność kabli antenowych. Z tym, że był to inny serwis niż ten, co mi zakładał tę antenę, bo tamten się zwinął jakiś czas temu.
Czy ktoś mógłby mi zasugerować jakieś rozwiązanie? Bo nie uśmiecha mi się używanie tylko jednego radia na raz. W końcu nie po to kupowałem antenę kombinowaną
