Witam
Mam Epson Stylus Photo R220. Leżała kilka lat i zastanawiam się,czy da się ją wskrzesić? Po zakupie wydrukowała kilka stron i płyt. Potem kupiłem laser i ta poszła na szafę. Dziś włączyłem - karetka ładnie lata, pampers brudzi palca, a diody pokazują konieczność wymiany czarnego i żółtego. Sęk w tym, że byłem z nią w punkcie z tonerami i szpenio orzekł, że w głowicy wszystko już pozasychało i jest na śmietnik.
Może da się ją uratować? Widziałem w sieci jakieś płyny do czyszczenie głowic, może jakiś inny patent, żeby jej nie wyrzucać?
pozdr
Mam Epson Stylus Photo R220. Leżała kilka lat i zastanawiam się,czy da się ją wskrzesić? Po zakupie wydrukowała kilka stron i płyt. Potem kupiłem laser i ta poszła na szafę. Dziś włączyłem - karetka ładnie lata, pampers brudzi palca, a diody pokazują konieczność wymiany czarnego i żółtego. Sęk w tym, że byłem z nią w punkcie z tonerami i szpenio orzekł, że w głowicy wszystko już pozasychało i jest na śmietnik.
Może da się ją uratować? Widziałem w sieci jakieś płyny do czyszczenie głowic, może jakiś inny patent, żeby jej nie wyrzucać?
pozdr