Witam
Mam wielki problem z moim fiacikiem mianowicie od 5 miesięcy nie mogę go uruchomić
Zaczęło się tak : Podczas normalnej jazdy auto zgasło po chwili odpaliło i przejechałem jakieś 5 Km po czym s powrotem zgasło po zjechaniu na CPN próbowałem parę razy z niego wyjechać ale autko paliło i po chwili gasło. Holowany wróciłem do domu wymieniłem filtr paliwa i nic dalej to samo na komputerze pokazuje zbyd niskie ciśnienie więc wymieniłem regulator ciśnienia ten na pompie i znowu bez zmian.
Fachowcy od układów paliwowych skasowali kasę i powiedzieli że mam wymienić pompkę w bagażniku i filtr zrobiłem to i fiat dalej gaśnie. Próbowałem sam i po odłączeniu czujnika ciśnienia na listwie auto chodzi nie równo ale chodzi podłączam gaśnie tak się dzieje równiż kiedy odłącze czujnik na pompie kiedy auto jesty odpalone to nie zgasnie jak go podłączam to po chwili gaśnie
Czyściłem cały układ paliwowy wymieniałem dwa razy filtr ,czujnik ciśnienia na pompie,czujnik na listwie pompkę w baku i pompę wysokiego ciśnienia teraz po wyczyszczeniu regulatora auto wcale nie chce zapalić . Czy ma ktoś pomysł co powinienem jeszcze sprawdzić może ktoś miał podobny przypadek
Mam wielki problem z moim fiacikiem mianowicie od 5 miesięcy nie mogę go uruchomić
Fachowcy od układów paliwowych skasowali kasę i powiedzieli że mam wymienić pompkę w bagażniku i filtr zrobiłem to i fiat dalej gaśnie. Próbowałem sam i po odłączeniu czujnika ciśnienia na listwie auto chodzi nie równo ale chodzi podłączam gaśnie tak się dzieje równiż kiedy odłącze czujnik na pompie kiedy auto jesty odpalone to nie zgasnie jak go podłączam to po chwili gaśnie