Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Ciekawostka - wytrzymałosć piców, inne przygody

Chris_W 03 Kwi 2012 10:33 2056 7
  • #1 03 Kwi 2012 10:33
    Chris_W
    Poziom 37  

    Witam.
    Ostatnio sobie eksperymentuję po latach przerwy z mikrokontrolerami (kiedyś było 51) - teraz głównie z pic. Otóż zdziwiłem się ostatnio, jak robiłem przejściówkę soic-dip do programowania i źle podłączyłem zasilanie (odwrotnie) - wiadomo kontroler zamienił się w mikrowulkan - dziurka w obudowie, dymek z tej dziurki. Zrezygnowany przełączyłem to felerne zasilanie na poprawne - i ponieważ nie chciało mi się hota w środku nocy wyciągać do wymiany scalaka, próbowałem go sczytać - i o dziwo... sygnaturę odczytał poprawnie, pojawiła się iskra nadziei - wgrałem jakiś większy hex, i pojawił się komunikat, że wgrano z błędami, pomyślałem że d..pa - ale po chwili sobie pomyślałem, że pic nowy, ale nie znaczy że nie trzeba wykasować - wykasowałem i wgrałem jakiś "mrugacz LEDem" i wgrało się wszystko poprawnie.
    Chciałbym was zapytać, czy to jednostkowy przypadek, że w takim przypadku układ ocalał? Czy to jest wynik wysokiej jakości tych kontrolerów? Pic16f616 posiada wersję z wewnętrznym stabilizatorem (mój był bez) - czy to właśnie przez to że może tam jest jakiś układ chroniący stabilizator standardowo montowany w obu wersjach kontrolera - jak myślicie?

    0 7
  • #2 03 Kwi 2012 10:38
    atom1477
    Poziom 43  

    Jeżeli tam by był układ chroniący stabilizator (albo cały układ) to nie miał byś wulkanu.
    A skoro miałeś to układu chroniącego tam nie ma (no, ewentualnie jest ale nie działa).

    0
  • #3 03 Kwi 2012 10:42
    94075
    Użytkownik usunął konto  
  • #4 03 Kwi 2012 11:19
    Chris_W
    Poziom 37  

    To jest do moich hobbystycznych i eksperymentalnych zastosowań - w urządzenia nie mam zamiaru wstawiać (na pewno nie tę sztukę - ona chyba na zawsze pozostanie w tej pcb, bo zrobię inną lepszą, w miarę postepu w doświadczeniach). Mam też kilka nowych sztuk w zapasie - ale z lenistwa nie chciało mi sie wylutowywać (obudowa soic) a był środek nocy...
    Jak jakiś blok kontrolera nie będzie działał to dopiero będzie zagwozdka w szukaniu problemu w algorytmie :D
    Ale to już moje zmartwienie.

    0
  • #5 03 Kwi 2012 12:44
    63404
    Użytkownik usunął konto  
  • #6 03 Kwi 2012 13:08
    Chris_W
    Poziom 37  

    Sygnatura jest trwale zapisana w pamięci programu, jak nie da się zczytać to prawdopodobnie coś nie chodzi z wewnętrznego układu I2C, poprzez który się programuje pica - to sugeruje uszkodzenie linii portu (może przez ESD?) - w efekcie nie można przeprogramować w ogólności.
    Sygnatura jako taka (jej wartość), nie ma znaczenia przy programowaniu, jest pomocna, ale zbędna - przynajmniej tak wynika z algorytmu programowania dostarczanego przez Microchip. Zrobiłem niedawno od podstaw programator bazując na dostarczonej dokumentacji do kontrolera (wiem masochizm, ale traktuję jako hobby - więc zrobiłem od zera wszystko).

    0
  • #7 03 Kwi 2012 14:13
    63404
    Użytkownik usunął konto  
  • #8 04 Kwi 2012 22:48
    Chris_W
    Poziom 37  

    Poświęciłem drugiego dla nauki - podlutowałem zasilanie odwrotnie bezpośrednio pod to samo napięcie, coś w nim cicho "cyknęło" i poza tym żadnego śladu uszkodzenia, żadnych efektów wizualnych, akustycznych, węchowych - wiem tylko tyle, że sie uszkodził bo się nie programuje :D Nie pobiera prądu.
    Natomiast ten pierwszy, który widowiskowo "puszczał dymek" chyba działa dobrze.

    0