Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol przekaźniki
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Układ do wyłączania urządzenia w aucie ze zwłoką

03 Kwi 2012 16:51 3232 11
  • Poziom 12  
    Witajcie,

    potrzebuje do urządzenia multimedialnego w aucie zasilacz lub w zasadzie układ, który będzie odcinał zasilanie po np. 2 godzinach od wyłączenia zapłonu. Czas wyłączenia mógłby być regulowany np. pr-kiem lub odpowiednim rezystorem.

    W tym układzie głównie chodzi o to, żeby urządzenie nie załączało się niepotrzebnie po każdym rozruchu silnika (ładuje się system mikro linux z pamięci flash), nie pracowało non-stop i nie zużywało energii akumulatora gdy auto jest zaparkowane.


    Póki co nie mam żadnych pomysłów, jak to zrealizować sprzętowo. Mam natomiast specyfikację działania takiego układu.

    - zasilanie: pobór prądu z akumulatora głównego -> poprzez diodę prostowniczą jest podłączony akumulator 9Ah lub duży kondensator, który będzie doładowywany przez diodę z głównego. Ma to za zadanie odfiltrować spadki napięć przy rozruchu silnika.

    - urządzenie multimedialne potrzebuje i zadowala się napięciami od 10 do 15V, zatem nie trzeba go stabilizować czy przetwarzać, pobiera maksymalnie 10W (typowo około 6W)


    Układ widzę mniej więcej tak:

    1-2 wejście zasilania z małego akumulatora
    3-4 wyjście zasilania zwierane z wejścia w określonych warunkach
    5 wejście +12V remote z radia

    Warunki zwierania wejścia zasilania z wyjściem:
    - zwarcie par 1-3 i 2-4 w momencie pojawienia się +12V na nóżce 5 (znak, że radio zostało włączone)
    - zwarcie par 1-3 i 2-4 przez określony czas (np. 2h) w momencie gdy wcześniej było +12 na nóżce 5 (chwilowe wyłączenie radia lub wyłączenie zapłonu nie spowoduje wyłączenia urządzenia)
    - rozwarcie par 1-3 i 2-4 gdy napięcie spada poniżej 10V (ochrona akumulatorka)*

    * opcjonalnie


    Miałoby być to rozwiązanie proste i możliwie bezawaryjne, choć wiadomo, że od urządzenia multimedialnego nie zależy bezpieczeństwo podróży.

    Macie może jakieś pomysły?
  • Relpol przekaźniki
  • Poziom 25  
    Czasówka może być na 555, lub: z nogi 5 przez diodę napięcie ładuje kondensator i jednocześnie przez rezystorek idzie na bramkę tranzystorka, a ten uruchamia przekaźnik zwierający obie pary ( 1-3 i 2-4 ). Po odłączeniu radia tranzystor nie wyłączy się do puki nie rozładuje się kondensator. Prościej się chyba nie da ?? :) To się nazywa przekaźnik czasowy. Poszukaj, jest tego sporo na forum.
  • Poziom 12  
    "Przekaźnik czasowy" - to było to słowo. Nie wiedziałem, jak określić takie urządzenie.

    Poszperałem nieco, pokombinowałem i wymyśliłem taki oto układzik
    Układ do wyłączania urządzenia w aucie ze zwłoką

    Podejrzewam, że będzie trzeba dobrać eksperymentalnie wartości RC na wejściu tranzystora.

    Dodałem diodę przy wejściu remote, żeby mi coś dodatkowego podłączone do tego sygnału nie wyssało energii z kondensatora.


    Bardzo proszę o konstruktywne komentarze.[/img]
  • Relpol przekaźniki
  • Poziom 12  
    Tak, tylko, że układ nie włączy się ponownie gdy napięcie wzrośnie.
    Poza tym właśnie z tego powodu będzie zasilany przez aku żelowy9Ah, których mam chyba z 10 szt (po UPSach) więc mi ich nie szkoda gdyby nawet się wyładowały głęboko.

    Zastanawiam się, czy źródło zasilania układu dać z głównego aku a źródło energii dla odbiornika z żelowego... Choć to nieco zwiększy ilość kabli.

    Poza tym 1~2h x 0,5A (6W) to dla aku 110Ah chyba niewiele?

    Dodano po 3 [godziny] 9 [minuty]:

    Skoro schemat sam w sobie jest poprawny, publikuję go w pełni oraz jego PCB.

    Układ do wyłączania urządzenia w aucie ze zwłoką Układ do wyłączania urządzenia w aucie ze zwłoką


    Jak widać, najwięcej zajmuje tutaj przekaźnik. Wybrałem któryś ze standardu micro 280 stosowany w automotivie, ale nie wykluczam, że zastosuję inny. Mam jeszcze z poprzedniego auta oryginalny moduł komfortu (sterowanie elektrycznymi szybami), w którym były maleńkie przekaźniki. Wylutuję jeden z nich. Będzie idealnie się nadawał.

    Ponieważ płytka jest bardzo mała, o rozmiarach około 3x4cm, a urządzenie ma gniazdko zasilające jak dla większości laptopów (5/3.2mm) lepiej będzie jak przekaźnik umieszczę bezpośrednio wewnątrz urządzenia (jest tam sporo miejsca) a na zewnątrz zamiast tego gniazda przez otwór wyprowadzę na rozłączanej kostce trzy przewody. Tak będzie bardziej kompaktowo oraz bezawaryjnie (ori wtyczka może na wibracjach się poluzować).

    A diodę.. to jeszcze zobaczę - może nawiercę dziurkę, albo wykorzystam oryginalne miejsce na diodę i zamontuję trójkolorową: czerwony dla załączonego zasilania, pozostałe oba dla włączonego urządzenia, co da mi kolor biały, jak w oryginale.

    Jak poprzednio, proszę o konstruktywne komentarze.
  • Poziom 25  
    brunoz napisał:
    Zastanawiam się, czy źródło zasilania układu dać z głównego aku a źródło energii dla odbiornika z żelowego...
    , i co wtedy będzie chronił ten układ??

    Prąd jest tak niski, że chyba nie trzeba nawet stosować przekaźnika. Zastanów się jeszcze nad przerzutnikiem Schmitta.
  • Poziom 43  
    2h na układzie RC? I jeszcze kondensator elektrolityczny który nie ma ani stabilnej pojemności, ani małego prądu upływu. Do do tego rozładowywany przez prąd bazy T1 większy od prądu płynącego przez R2. I praca w bardzo szerokim zakresie temperatur jaki się spotyka w samochodzie.

    Choć po paru poprawkach mogło by czasem zadziałać (a czasem nie), tego się tak nie robi.

    Lepiej zastosować generator pracujący na częstotliwości tak dużej (kilka Hz) żeby można było zastosować dobrej jakości elementy i nie martwić się upływnościami. Po takim generatorze dzielnik częstotliwości.

    Są takie układy scalone np 4541.
  • Poziom 12  
    No dobra. Nie musi być koniecznie dokładnie 2h. Chodziło mi o to, żeby urządzenie było jeszcze przez jakiś czas zasilane, by po ponownym odpaleniu auta po jakimś czasie (np. jak coś załatwia się w mieście albo robi się przerwę w podróży) było dostępne od razu i kontynuowało pracę dokładnie od momentu, gdzie skończyło.

    Testowałem wielokrotnie, że częste włączanie i wyłączanie w żaden sposób nie szkodzi systemowi w urządzeniu ani danym na dysku ale uruchomienie urządzenia jednak trwa za każdym razem około 20 sekund. Stąd taki układ.

    Wartości RC dobiorę eksperymentalnie; strzelam, że kondensator powinien być dużej pojemności a rezystor rzędu Mega.

    A może lepiej zastosować jakiś BF245?
  • Poziom 25  
    Jarek_lnx dobrze radzi. Jakikolwiek generator z dzielnikiem będzie bardziej przewidywalny.

    Jeśli Twoje urządzenie posiada 'dysk', to czy posiada też jakieś własne zasilanie ( bateria )? Jeśli nie, to czy może być odcinane nagle od zasilania? Bo jeśli nie to nie można zastosować w nim takich zabezpieczeń odcinających.
  • Poziom 12  
    Urządzenie może być odłączane nagle - testowałem to wielokrotnie i nic się nie dzieje (system jest read-only). Wszelkie dane na dysku również są tylko odczytywane.

    Początkowo myślałem o 2,5 cala dysku USB, ale trochę mi go szkoda (wstrząsy, waunki atmosferyczne itp.). Dlatego wystarczy mi 32GB pendrive, który kosztuje niewiele a będzie odporny na wszystkie te czynniki.

    Tak jak wspomniałem - nie musi to być co do minuty. Ważne, żeby układ był aktywny przez jakiś czas (w sumie wystarczy maks 1 godzina, ale pół też będzie OK).
    Układy z dzielnikiem częstotliwości już są bardziej złożone, a tego chciałem uniknąć (konstrukcja ma być prosta/niezawodna do bólu).

    ... ale dziękuję za sugestie. Doceniam każdą pomoc.
  • Poziom 43  
    Cytat:
    Wartości RC dobiorę eksperymentalnie; strzelam, że kondensator powinien być dużej pojemności a rezystor rzędu Mega.

    Sprawdź jak działa w mroźny zimowy poranek (-20°C w samochodzie) i w letnie upały (+50°C) chyba że będziesz miał oddzielne kondensatory "letnie" i "zimowe".


    Cytat:
    Układy z dzielnikiem częstotliwości już są bardziej złożone

    U mnie zajmowało 2cmx1,5cm i dobrze pracował nawet w skrajnych temperaturach.
    Cytat:
    (konstrukcja ma być prosta/niezawodna do bólu).

    Z tym bólem to możesz mieć rację. Z niezawodnością się mylisz.

    Robiłem kiedyś coś na podobnej zasadzie, sygnał do wyłączenia zasilania pochodził z urządzenia, gdzie był liczony przez program.

    Cytat:
    A może lepiej zastosować jakiś BF245?
    lepiej, może od razu MOSFET ,ale na pewno nie darlington.
  • Poziom 12  
    Układ nie wyszedł poza teoretyczne rozważania - zrezygnowałem z tego pomysłu.