Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Lutowanie słuchawek Creative Fatality HS-1000

CatOnKeyboard 03 Kwi 2012 20:58 8394 24
  • #1 03 Kwi 2012 20:58
    CatOnKeyboard
    Poziom 7  

    Witam bardzo serdecznie! To mój drugi temat na tym forum i proszę o pozytywne rozpatrzenie mojej prośby o pomoc :)
    Posiadam ów problem z lutowaniem. Zerwanie u panela próbowałem naprawić przez dolutowanie nowo uciętego kabelka, z odpowiednim umiejscowieniem - bez skutku.
    Myślę, że leży wina w tym że luty się zmieszały. Dodam że to są słuchawki Creative Fatality HS-1000.
    Dodatkowo umieszczę zdjęcia jak sprawa wygląda..

    Lutowanie słuchawek Creative Fatality HS-1000 Lutowanie słuchawek Creative Fatality HS-1000 Lutowanie słuchawek Creative Fatality HS-1000

    Czy połączenie kabli BEZ panela będzie działać? (myślę że łatwiej w ten sposób połaczyć, przynajmniej dla mnie..)
    Ponadto prosiłbym o szerszą wiedzę z tych kabli.. (który za co odpowiada).

    0 24
  • #2 03 Kwi 2012 22:23
    1684985
    Użytkownik usunął konto  
  • #3 03 Kwi 2012 22:56
    CatOnKeyboard
    Poziom 7  

    Więc co polecasz zrobić z tym?

    0
  • #4 04 Kwi 2012 10:01
    1684985
    Użytkownik usunął konto  
  • #5 04 Kwi 2012 12:52
    CatOnKeyboard
    Poziom 7  

    hmmm zakupić zakupię na 100% coś takiego, ale czy nie mogło dojść do spalenia płytki? Lekko zabarwiona jest po moim działaniu :)

    Chciałbym jeszcze zapytać które kable wystarczy połaczyć by dźwięk działał (słuchawki są z mikrofonem). Pracowałem nad podobnym modelem, troszeczke starszym, lecz nie bardzo pamiętam który to był (jedynie wiem że czerwony to mikrofon).

    0
  • #6 04 Kwi 2012 19:13
    1684985
    Użytkownik usunął konto  
  • #7 05 Kwi 2012 18:52
    CatOnKeyboard
    Poziom 7  



    Objaśni mi ktoś to zjawisko? Rozumiem że za dużo lutu miękkiego, ale gdy mam go za mało to pęka.. Trudno mi odmierzyć odpowiednią ilość

    Udało mi się je już zlutować, działała jedna ze słuchawek z przytłumionymi dźwiękami, ale jak już mówiłem luty pękały.

    0
  • #8 05 Kwi 2012 19:55
    etezet
    Poziom 26  

    CatOnKeyboard napisał:

    Objaśni mi ktoś to zjawisko? Rozumiem że za dużo lutu miękkiego, ale gdy mam go za mało to pęka..


    Tu nie ma co objaśniać. Przegrzałeś ścieżki na płytce, które w konsekwencji urwały się od laminatu. Weź te przewody dolutuj do wcześniejszych punktów lutowniczych, przynajmniej będzie bardziej pewne połączenie.

    Potrenuj lutowanie.

    0
  • #9 05 Kwi 2012 20:01
    CatOnKeyboard
    Poziom 7  

    Trenuję, nie jestem asem przestworzy, parę rzeczy jest po naprawie, lecz lutownicą transformatorową o grubym grocie jest ciężko mi operować na tak małym obszarze :)

    "Przegrzałem" - widzę, ale czy to dalej będzie dzialać po prawidłowym lutowaniu?

    Dodaję również porównanie grotu do płytki
    Lutowanie słuchawek Creative Fatality HS-1000

    0
  • #10 05 Kwi 2012 23:05
    jdubowski
    Specjalista - urządzenia lampowe

    CatOnKeyboard napisał:
    "Przegrzałem" - widzę, ale czy to dalej będzie dzialać po prawidłowym lutowaniu?


    Jak odskrobiesz soldermaskę (ten zielony lakier) z ocalałych ścieżek to jest nadzieja że uda się przylutować - ale zaopatrz się w lepszą lutownicę albo użyj sposobu McGyvera polegającego na owinieciu końca grotu drutem miedzianym o średnicy około 0,5mm i uformowanie z owego drutu docelowego grotu (długość rzędu 3..5mm, drut możesz złożyć podwójnie).

    BTW - używasz ty kalafonii? Bo obawiam się że zasadniczy problem u ciebie jest z grzaniem bez opamiętania w oczekiwaniu na rozpłyniecie się lutu i zwilżenie nim grotu, co z braku topnika nie następuje...

    0
  • #11 05 Kwi 2012 23:09
    CatOnKeyboard
    Poziom 7  

    Wystarczy zakup grotu w sklepie dla majsterkowiczów bądź znalezienia odpowiedniego drutu do nagrzania? :)

    0
  • #12 06 Kwi 2012 00:09
    etezet
    Poziom 26  

    Lutownica kolbowa małej mocy (10-15zł) na początek powinna wystarczyć. Ba, wystarczy na dłużej. Jakieś cztery lata temu kupiłem taką chińską i chodzi do dziś, czasami jest podłączona pare ładnych godzin (a mówią, że grzałki się palą..).

    Oczywiście lutownica którą posiadasz aktualnie to pewnie chińska transformatorówka z tymi dziwnymi grotami, wywal to w cholerę. Kup sobie porządną transformatorówkę np. Lutolę.

    Do dobrej transformatorówki dokupić sprzęt za grosze (kolba, oddsysacz, kalafonia) i ćwiczyć.

    A płytka słuchawek jest jak najbardziej do naprawienia. Zeskrobać soldermaskę i się dolutować do ścieżki lub do najbliższych punktów lutowniczych.

    0
  • #13 06 Kwi 2012 01:51
    CatOnKeyboard
    Poziom 7  

    etezet napisał:
    Lutownica kolbowa małej mocy (10-15zł) na początek powinna wystarczyć. Ba, wystarczy na dłużej. Jakieś cztery lata temu kupiłem taką chińską i chodzi do dziś, czasami jest podłączona pare ładnych godzin (a mówią, że grzałki się palą..).

    Oczywiście lutownica którą posiadasz aktualnie to pewnie chińska transformatorówka z tymi dziwnymi grotami, wywal to w cholerę. Kup sobie porządną transformatorówkę np. Lutolę.

    Do dobrej transformatorówki dokupić sprzęt za grosze (kolba, oddsysacz, kalafonia) i ćwiczyć.

    A płytka słuchawek jest jak najbardziej do naprawienia. Zeskrobać soldermaskę i się dolutować do ścieżki lub do najbliższych punktów lutowniczych.


    "Sprzęt" z jakim pracuje to MODECO EXPERT(chwytliwa nazwa :D) MN-99-206 Link. Moje doświadczenie z tą firmą jest marne.. na codzień pracuje z komputerami i zasilacz ich firmy (Firma MADE IN ChRL :D) po prostu wybuchnął :).. ale lutownica daje wrażenie solidnej!

    Otóż nie chce zwalać winy na to co posiadam, ani na firmę ani skąd ona jest, wiem i zdaje sobie sprawy z mojej marnej wiedzy i dośw. w temacie lutowania, ale naprawdę trudno jest dość ciężką lutownicę z za dużymi grotami zrobić cokolwiek, jak widać po mojej pracy.. :P Mam za sobą naprawę mikrofonu i to mój mały krok w ten dziedzinie :) Działa do dziś, solidnie odizolowałem taśmą izolacyjną i wygląda jak nowy :)

    Kolega parę postów wyżej polecił mi zakup stacji lutowniczej, zaufam bardziej doświadczonym i myślę że z nowym sprzętem będę mógł cieszyć się większym doświadczeniem :)

    Tym czasem spróbuję jeszcze się "pobawić" i nabrać wprawy :) Jeszcze nie zamykajcie postu, na pewno zamieszczę zdjęcia odnośnie naprawy by udokumentować efekt laika oraz jak najbardziej zapraszam do dyskusji :D

    0
  • #14 06 Kwi 2012 08:15
    Wirnick
    Poziom 26  

    Przed przylutowaniem przewodów do płytki należy pobielić końce przewodów - nie jest to proste. Należy usunąć lakier z drucików tego przewodu. Temperaturą - opalić zapalniczką, lub użyć środków chemicznych - apap, etopiryna(przy topić lutownicą).

    0
  • #15 06 Kwi 2012 17:15
    etezet
    Poziom 26  

    https://www.elektroda.pl/rtvforum/forum265.html - tu znajdziesz odpowiedzi odnośnie sprzętu.

    Wirnick napisał:
    Przed przylutowaniem przewodów do płytki należy pobielić końce przewodów - nie jest to proste. Należy usunąć lakier z drucików tego przewodu. Temperaturą - opalić zapalniczką, lub użyć środków chemicznych - apap, etopiryna(przy topić lutownicą).


    Ja to po prostu biorę cyny, kalafonii, grzeję - lakier odchodzi a przewód się cynuje. Jedyna wada to brudny grot, ale to nie problem przecież.

    0
  • #16 07 Kwi 2012 13:33
    gradek83
    Poziom 36  

    Na pewno są to słuchawki HS-1000 a nie czasem HS-800 ?

    0
  • #17 07 Kwi 2012 17:28
    Zygmunt_mt
    Poziom 22  

    [quote="CatOnKeyboard"]Trenuję, nie jestem asem przestworzy, parę rzeczy jest po naprawie, lecz lutownicą transformatorową o grubym grocie jest ciężko mi operować na tak małym obszarze :)

    "Przegrzałem" - widzę, ale czy to dalej będzie dzialać po prawidłowym lutowaniu?

    Dodaję również porównanie grotu do płytki
    Lutowanie słuchawek Creative Fatality HS-1000Będzie działać, tylko tak jak radzą Koledzy.Usuń soldermaskę delikatnie, byś nie zdarł folii miedzianej.Gdybyś miał mikrowiertarkę to można na końcu nie uszkodzonych ścieżek wywiercić małe otworki i przewlec przewody, by znów nie zerwać reszty folii, bo wtedy to już będzie klapa.Dokładnie oczyść mechanicznie i "pobiel" przewody.Nabierz niewielką ilość tinolu na grot,"umocz" dodatkowo go lekko nagrzewając w kalafonii, i wtedy lutuj.Nie przegrzewaj, naciskając kurczowo przycisk lutownicy.Temperaturę grota "reguluj" poprzez naciskanie i zwalnianie wyłącznika.Nauka dobrego lutowania to najmniej miesiące, a nawet lata.Dobrą lutownicą transformatorową np.wspomnianej firmy Lutola (choć nie tylko nią) , można lutować nawet układy SMD

    0
  • #18 07 Kwi 2012 17:37
    bmserwis
    Poziom 36  

    Kolorami zaznaczyłem Ci, gdzie możesz dolutować kable w miejsce uszkodzonych padów tylko na litość boską, nie tą lutownicą, bo za chwilę układ nie będzie się już nadawał do niczego.
    Lutowanie słuchawek Creative Fatality HS-1000

    0
  • #19 07 Kwi 2012 17:52
    Zygmunt_mt
    Poziom 22  

    bmserwis napisał:
    Kolorami zaznaczyłem Ci, gdzie możesz dolutować kable w miejsce uszkodzonych padów tylko na litość boską, nie tą lutownicą, bo za chwilę układ nie będzie się już nadawał do niczego.
    Lutowanie słuchawek Creative Fatality HS-1000
    Obawiam się bmserwis, że to nie jest sprawa lutownicy, lecz tego co lutuje.Każdy płacił swoje "frycowe", to po prostu nieuniknione.Jest tylko kwestia wielkości tegoż(frycowego).

    0
  • #20 07 Kwi 2012 17:54
    bmserwis
    Poziom 36  

    Zgadza się, jednakże tak czy inaczej autor jak na razie narobił więcej szkód niż pożytku co nie zmienia faktu, że moduł jest jeszcze do odratowania.

    0
  • #21 07 Kwi 2012 18:17
    Zygmunt_mt
    Poziom 22  

    bmserwis napisał:
    Zgadza się, jednakże tak czy inaczej autor jak na razie narobił więcej szkód niż pożytku co nie zmienia faktu, że moduł jest jeszcze do odratowania.
    Fakt.Niemniej nauka kosztuje.Jeżeli potraktował to jako hobby to jest to zajęcie raczej stratne, niż intratne.Coś niecoś i ja wiem na ten temat od kilkudziesięciu lat.Gdyby było inaczej, to poszedłby pewnie, do pierwszego z brzegu punktu naprawy i zrobiliby mu to, za co najwyżej zgrzewkę miernego piwa.

    0
  • #22 29 Lip 2012 21:50
    klosiar32
    Poziom 11  

    Nie lepiej było by dobrać odpowiedni drut ( mam na myśli 1.5mm) i na samym jego gońcu ( końcu grota) zcisnąć kombinerkami by uzyskać w miarę możliwą cieńką końcówkę ?!

    w taki sposób brat lutował gniazdo FastPort w telefonie, tamte pola lutownicze w porównaniu z tym to ziarenko ryżu

    Ponadto kolega napisał że się zna a potem przyznał że ma marne doświadczenie ( co było widać po tym ZŁYM grocie ) jak najmniej takich userów

    Miłego lutowania przyjaciele ! :)

    0
  • #23 30 Lip 2012 07:57
    Zygmunt_mt
    Poziom 22  

    Cytat:
    ( co było widać po tym ZŁYM grocie )
    Cytat:

    Grot grotem, a umiejętności swoją drogą. I tego drugiego najpewniej koledze brakuje. Nie jest kwestią grubości grota, lecz temperatury, że element został przegrzany. Temperaturę trzeba "dozować" wyłacznikiem, tak jak pisałem wyżej. Jeśli ktoś myśli, że nauczy się lutować w pięc minut, to jest w bardzo dużym błędzie. No nic, my tu gadu gadu, a element, albo już wyladował w koszu, albo też został naprawiony. Przez kogo?. Nie wiem. Ale jeśli tak się stało, to pewnie zrobił to ktoś, kto już ma za sobą, wylutowany przysłowiowy"wagon" cyny
    Zygmunt_mt

    0
  • #24 30 Lip 2012 12:33
    klosiar32
    Poziom 11  

    Jeśli grubość nic nie znaczy to lepiej mieć idealną temperaturę i lutować kijem od szczotki ? :)

    Mając odpowiedni grot jest po prostu łatwiej lutować. ;)

    Moim zdaniem trudno byłoby nabrać cynę na ten grot przedstawiony przez autora tematu.

    0
  • #25 30 Lip 2012 16:57
    Zygmunt_mt
    Poziom 22  

    [quote="klosiar32"]Jeśli grubość nic nie znaczy to lepiej mieć idealną temperaturę i lutować kijem od szczotki ? :)

    Cytat:


    Jeżeli schodzimy już na taki poziom dyskusji, to najlepsza byłaby lufa armatnia czołgu "Rudy" nr 102. Ja Szanowny Kolego klosiar32 lutuję dopiero od 1968 roku, a transformatorową od 1974 r.(wcześniej nie było mnie stać na nią). Mimo iż mam lutownic ponad 20-cia w tym również stację, używam niezmiennie lutownicy 65 Watów produkcji ZSRR z grotem 2,5 lub 1,5 mm2, w zależności od tego co lutuję. Lutuję nią również SMD. Lutownica jest nie do za.....jechania. Nie jestem zbyt pojętny, ale już pewną ilość różnych dziwnych rzeczy zrobiłem, nie tylko nadających się do kosza.
    Zygmunt_mt

    0