Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Budowa nowej instalacji CO/CWU

03 Kwi 2012 22:20 54379 97
  • Poziom 9  
    Witam wszystkich użytkowników,od kilku dni przeglądam porady ale niestety nie na wszystko znalazłem odpowiedzi.Po kilku latach od budowy domu zdecydowałem się na założenie centralnego ogrzewania.Dla wyjaśnienia,dom jest całoroczny,powierzchnia do ogrzania 140 m/2 + CWU ,docelowo jako siedlisko,a na razie zamieszkały od czasu do czasu.Dobrze ocieplony - jak na parę lat wstecz,a więc ściana z pustaka+styropian 6cm+połówka pustaka,podłoga i strop po 10 cm styropianu,poddasze ocieplone wełną 20 cm oraz okna drewniane "urzędowski" a więc całkiem ciepłe.Na razie nie otynkowany - kasa a właściwie jej brak,ogrzewany na razie kominkiem z rozprowadzeniem oraz kuchnia wiejska węglowa i kaloryfery olejaki na 220 Volt.
    Kupiłem kocioł na paliwa stałe Defro Optima komfort plus 15 KW linia klasyczna ze sterownikiem ST-28 z Pid i po świętach zaczynamy budowę instalacji.Panowie instalatorzy zaproponowali mi instalacje w systemie grawitacyjnym wspomaganym pompą CO i oczywiście w miedzi,ale ja po przeczytaniu kilku wypowiedzi,porad i instrukcji np.defro chciałbym trochę pozmieniać.Instalacja przy kotle w miedzi ale dalej rury Stabi z wkładką alu - znowu kasa.Na innych elementach instalacji nie chcę oszczędzać i tak:
    1.Zawór czterodrożny ESBE 1 i 1/2'' - tu dobór instalatora
    2.Pompa CO z takim obejściem grawitacyjnym /kpl. ze sklepu/ Grundfos 25-60
    3.Pompa CWU z takim samym obejściem,pompa Grundfosa 25-40
    4.Nad kotłem zbiornik CWU/100L,a na poddaszu naczynie wzbiorcze otwarte.
    5.Instalacja ma być zalana płynem niezamarzającym z Boryszewa - ergolidem -37
    Acha zapomniałem napisać,że zamierzam powiesić 105 żeberek kaloryferów Alu z Krakowa z odpowietrznikami takimi ręcznymi,a może lepiej automatycznymi?
    Mam prośbę do wszystkich znawców o jakiekolwiek rady i uwagi do takiego zestawu.A może ktoś mógłby mi narysować jak to wszystko najlepiej połączyć?
    Miałbym przynajmniej pewność,że wszystko będzie dobrze zrobione.Instalator jest polecony przez hurtownie i sprzedawcę kotła,ale .....strzeżonego....
    Pozdrawiam i liczę na pomoc.
  • Pomocny post
    Specjalista - systemy grzewcze
    Rury plastikowe przy kotle na paliwa stałe jest dość ryzykowne.
    Jeżeli instalacja ma być grawitacyjna to temperatura wody CO musi być wysoka, a to stwarza zagrożenie, że może w każdej chwili dojść do zgotowania kotła.
    Poza tym jak zamontujesz zawór 4-drożny to nie będziesz miał grawitacji.
    Jeżeli jednak chcesz oszczędzać na miedzi to kocioł musi być dobrze zabezpieczony przed zagotowaniem lub odseparowany od instalacji wymiennikiem płytowym.
    Prawda jest taka, że nie zaoszczędzisz w taki sposób.

    Dlatego najlepszym rozwiązaniem będzie wykonać układ grawitacyjny całkowicie w miedzi lub stali, wspomagany pompą CO z obejściem w postaci zaworu różnicowego.
    Bez zaworu 4-drożnego, z jedną pompą CO zasilającą grzejniki oraz CWU pracującym całkowicie w grawitacji. Można też zamontować zawór 4-drożny z odpowiednim obejściem przy pomocy zaworów różnicowych, które w razie zatrzymania pompy otworzą obieg grawitacyjny.
    Tyle, że w przypadku grzejników aluminiowych niewskazane jest stosowanie miedzi. Przy grzejnikach aluminiowych stosuje się stal lub plastik.

    Jeżeli zaś chcesz plastiki to trzeba zamontować schładzacz kotła lub zastosować separację obiegu grzejników od kotła przy pomocy wymiennika płytowego.
    Wtedy obieg grzejnikowy możesz zrobić w układzie zamkniętym, niestety bez możliwości pracy grawitacyjnej, ale za to możesz zastosować najtańszy materiał i najprostszy i najtańszy w montażu tj. rurę AluPex. W przypadku rury AluPex i układu zamkniętego zaoszczędzisz na glikolu.

    Gdybym to ja miał podjąć decyzję to wybrałbym instalację miedzianą + grzejniki stalowe lub instalację stalową i grzejniki aluminiowe, a instalację wykonał jako otwartą z możliwością pracy w pełnej grawitacji, włącznie z odpowiednimi zaworami termostatycznymi przy grzejnikach do instalacji grawitacyjnych.
  • Poziom 9  
    Kolego Plumpi,przede wszystkim dzięki za zainteresowanie się moim tematem.Piszesz że stosując zawór 4-drożny nie będę miał grawitacji,ale ja chcę liczyć na nią tylko wtedy gdy zabraknie prądu-takie trochę zabezpieczenie.Poza tym zawór jest warunkiem gwarancji kotła oraz jak czytałem poprawia jego warunki pracy - skropliny itd.
    Nie wiem czy też się dobrze zrozumieliśmy,plastik jaki chcę zastosować ma wytrzymywać temperaturę stałą jak dobrze pamiętam 80 st.C a chwilową nawet 100 poza tym będzie on zastosowany za kotłem dobre kilka metrów instalacji,od kotła ma być miedż aż do pierwszego oraz drugiego grzejnka na górze oraz do pierwszego na dole.Cały początek instalacji zamierzam zrobić w miedzi a dopiero dalej rury stabi.Kaloryfery natomiast już zakupione jak też kocioł oraz pompy i tzw.obejścia grawitacyjne,rury miedziane,kształtki,zawory i inne zabawki o których nie odważe się pisać bo nawet nie wiem jak je poprawnie nazwać.Mam taki układ w sklepie że mogę coś dobrać,a inne zwrócić więc może jeszcze się zastanowie nad tą miedzią do końca ale przy kaloryferach chyba zostanę w końcu te parę lat wytrzymają.Instalacja stalowa raczej nie wchodzi w grę bo moi hydraulicy raczej takiej nie robią,a w miedzi widziałem ich robotę u szwagra i bardzo mi się podobało-żadnych zacieków na rurkach,wszystko "książkowo" poprowadzone bez żadnych plątanin rurek jak to widziałem na temacie o instalatorach oraz chociażby z autopsji jak firma takiego biznesmena pana Pawlaka montowała solary u mojego szwagra.Ci sami hydraulicy przy okazji CO poprawili ich instalacje w sposób naprawdę profesjonalny.A wracając do tematu to chciałem jeszcze dodać,że te nasze piece mają zbezpieczenia przed przegrzaniem więc teoretycznie nie powinny się zagotować,a tak myślę że przynajmniej te pierwsze trzy grzejniki po 10 żeberek każdy mające możliwość pracy w grawitacji i zmontowane na miedzi powinny chyba jakoś sobie poradzić i schłodzić instalacje.Piszesz także na koniec o "zaworach termostatycznych do instalacji w grawitacji - muszę o to zapytać bo jak zauważyłem to mam w tych "szpargałach" tylko takie zawory z czerwonymi motylkami do grzejników i zestawy jakiś tam odpowietrzników.
    Mam jeszcze jedno pytanie do znawców kotłow Defro - czy dmuchawa WPA 120 do sterownika ST-28 z Pid to dobre zestawienie? bo takie dostałem do kotła,a wcześniej na forach czytałem o dmuchawie WPA 117 jakoby dedykowanej do tego sterownika.
    Pozdrawiam wszystkich oraz życzę wesołych świąt wielkanocnych.
    PS.
    Mam nadzieję,że nie będziecie musieli już rozpalać swoich kociołków.
  • Pomocny post
    Specjalista - systemy grzewcze
    petra57 napisał:
    Kolego Plumpi,przede wszystkim dzięki za zainteresowanie się moim tematem.Piszesz że stosując zawór 4-drożny nie będę miał grawitacji,ale ja chcę liczyć na nią tylko wtedy gdy zabraknie prądu-takie trochę zabezpieczenie.


    Ale jak zamontujesz zawór 4-drożny to nie możesz liczyć na tę grawitację, że zadziała w chwili zatrzymania się pompy. Będziesz musiał ręcznie przekręcić zawór w jedno ze skrajnych położeń, zapewniające obieg grawitacyjny.
    Jak dasz zawór w jednym skrajnym położeniu to układ będzie mógł pracować grawitacyjnie, ale wtedy to będzie tak jakby tego zaworu nie było.
    Jak przekręcisz go w drugie, skrajne położenie to o grawitacji będziesz tylko mógł pomarzyć. W położeniach pośrednich ta grawitacja będzie bardzo ograniczona.
    Można też zastosować kawałek automatyki tzn. taki specjalny siłownik, który po podłączeniu równolegle z pompą CO, po zaniku zasilania spowoduje przestawienie zaworu w położenie, które zapewnia obieg grawitacyjny. Siłownik ten działa na zasadzie sprężyny powrotnej. Po zaniku zasilania sprężyna powrotna powoduje powrót siłownika w jedno z położeń.
    Jednak awaria pompy CO to nie tylko brak jej zasilania. Czasami pompy się uszkadzają lub zacierają.

    petra57 napisał:
    Poza tym zawór jest warunkiem gwarancji kotła oraz jak czytałem poprawia jego warunki pracy - skropliny itd.


    No to wypadałoby go założyć.

    Jeżeli chodzi o zabezpieczenie kotła to takie kotły zasypowe po prostu nie mają zabezpieczenia. Sterownik i dmuchawa nie zabezpieczą Ci kotła przed często popełnianym błędem tj. pozostawionymi otwartymi drzwiczkami popielnika.
    Sama wrząca woda raczej nie uszkodzi plastików, ale w czasie gotowania wody w kotle, kiedy jej już ubędzie to pojawia się w obiegu para wodna, któej temperatura może spokojnie osiągnąć nawet 200stC.

    petra57 napisał:
    Piszesz także na koniec o "zaworach termostatycznych do instalacji w grawitacji - muszę o to zapytać bo jak zauważyłem to mam w tych "szpargałach" tylko takie zawory z czerwonymi motylkami do grzejników i zestawy jakiś tam odpowietrzników.



    Te zawory z motylkami to są zawory kulowe odcinające.
    Ja natomiast pisałem o zaworach termostatycznych.

    petra57 napisał:
    Mam jeszcze jedno pytanie do znawców kotłow Defro - czy dmuchawa WPA 120 do sterownika ST-28 z Pid to dobre zestawienie? bo takie dostałem do kotła,a wcześniej na forach czytałem o dmuchawie WPA 117 jakoby dedykowanej do tego sterownika.


    Nadaje się. Posiada nawet nieco lepsze parametry.
  • Poziom 9  
    Widzę,że jesteś "kopalnią wiedzy" więc mam następne pytanie - mój szwagier ma już zainstalowany kocioł też Defro OKP tylko 12KW i nawet go uruchomilismy tydzień temu bez jakiś wiekszych problemów oczywiście nie sami tylko z instalatorami,którzy go podłaczali do rozdzielni,montowali cały osprzęt itd.miał wcześniej pociągnięte rury AluPex pod posadzką do grzejników,zresztą u mnie także będą zakładali instalację.Po rozpaleniu takim delikatnym,drewnem nie chciała zaskoczyć pompa CWU i odręcili sterownik oraz usuneli taką koszulkę z jednej sondy /druga jej nie miała tak jak i w moim sterowniku/ po czym ustawiając jeszcze raz sterownik obie pompy załaczały i wyłączały się w zależności od temperatury - wszystko działało,grzało jednym słowem OK! Miałem jednak uczucie,że jednak to dziwne - po co producent w sterownikach zakłada na jedną sonde "zabezpieczenie" a druga pozostaje goła?Zajrzałem do instrukcji swojego sterownika /podobny/ i wyczytałem ...nic,ale przeglądając warunki gwarancji natrafiłem na tekst w stylu "usunięcie koszulki na topiku(?) może spowodować nieprawidlowe działanie sterownika oraz utratę gwarancji" Pomijając problem gwaracji,jak myślisz czy należałoby założyć np.koszulkę termokuczliwą na ten topik,sondę czy jak tam to nazwać,czy dać sobie spokój i pozostawic tak jest.W swoim sterowniku ja napewno nie dam usunąć tego plastiku,ale co z tym u szwagroskiego?
    pozdrawiam
    Petra
  • Pomocny post
    Specjalista - systemy grzewcze
    Zapewne jest to zabezpieczenie termiczne, zabezpieczające przed zagotowaniem kotła. Ta koszulka, która została zdjęta być musi, ponieważ chroni ona przed zwarciem metalowej obudowy tego termika do masy kotła oraz bezpośrednim porażeniem prądem. Podczas uszkodzenia tego termika czasami występuje przebicie fazy 230V do metalowej obudowy.
    Zazwyczaj zadziałanie tego termika powoduje całkowite wyłączenie zasilania sterownika i jeżeli coś jest z tym termikiem nie tak to trzeba go wymienić, a nie próbować naprawiać poprzez usunięcie koszulki ochronnej.
    Założenie koszulki termokurczliwej nie jest takie proste, ponieważ koszulkę należy podgrzać, aby się skurczyła. Zbyt mocne podgrzanie koszulki na tym termiku może zaś spowodować jego uszkodzenie. Oryginalnie koszulka jest ze silikonu, który wytrzymuje temperatury ponad 200stC.
  • Poziom 9  
    Można też zastosować kawałek automatyki tzn. taki specjalny siłownik, który po podłączeniu równolegle z pompą CO, po zaniku zasilania spowoduje przestawienie zaworu w położenie, które zapewnia obieg grawitacyjny. Siłownik ten działa na zasadzie sprężyny powrotnej. Po zaniku zasilania sprężyna powrotna powoduje powrót siłownika w jedno z położeń
    Witaj,przejrzałem także inne fora i zajrzałem nawet na info-ogrzewanie ale nie znalazłem nic o takim siłowniku.Może znasz producenta,nazwę,cenę - przybliż trochę temat.W moim przypadku było by to idealne rozwiązanie.
    Pozdrawiam i życzę wesołych świąt....
  • Pomocny post
    Specjalista - systemy grzewcze
    petra57 napisał:
    Witaj,przejrzałem także inne fora i zajrzałem nawet na info-ogrzewanie ale nieznalazłem nic o takim siłowniku.Może znasz producenta,nazwę,cenę - przybliż trochę temat.W moim przypadku było by to idealne rozwiązanie.
    Pozdrawiam i życze wesołych świąt....


    Np. taki: http://www.belimo.pl/uploads/files/T2_TF24-3_pl.pdf

    Demontuje się pokrętło z zaworu mieszającego, a w jego miejsce montuje taki siłownik. Potrzebne będą jeszcze dwa przyciski monostabilne np. dzwonkowe lub podwójny monostabilny do rolet. Chodzi o to, że po zamontowaniu tego siłownika możesz sterować zaworem tylko elektrycznie. Przyciskając przyciski i trzymając je odpowiedni czas powoduje się stopniowe przymykanie lub stopniowe otwieranie zaworu. Po puszczeniu przycisków zawór pozostaje w ostaniem położeniu.
    Taki układ sterowania nazywa się trójstawnym.
    W przypadku zaniku zasilania, zwalniana jest wewnętrzna sprężyna, które obraca zaworem w jedno ze skrajnych położeń.
    Dokładając do tego zaworu dowolny termostat pokojowy + sterownik siłownika (stałowartościowy): http://www.compit.pl/katalog/13-regulatory-za...owartosciowy-regulator-mieszacza/r801_22.html lub pogodowy: http://www.compit.pl/katalog/13-regulatory-za...r-obwodu-grzewczego-z-mieszaczem/r803_54.html można utrzymywać stabilną temperaturę w domu bez ciągłego, ręcznego przestawiania zaworu mieszającego.
    Termostat będzie stopniowo przymykał lub stopniowo otwierał zawór mieszający tak, aby utrzymać stabilną temperaturę w domu.
    Niestety trzeba tu mieć trochę pojęcia na temat automatyki. Nie każdy hydraulik jest to w stanie zrobić i wyregulować.
  • Poziom 9  
    Witam, mam bardzo ważne pytanie bo z takim problemem sam mogę się zmierzyć za dwa tygodnie.Mój szwagier niedawno założył instalację CO na paliwo stałe /kocioł defro OKP 12 KW + instalacja otwarta z wymuszonym pompą obiegu,tylko dwa kaloryfery mogą pracować w grawitacji/ i tak jak ja ma "duże doświadczenie" w paleniu.W ostatni wekend po raz drugi rozpalił kocioł oraz następnego dnia rano po wygaśnięciu zasypał nową porcję, która teoretycznie powinna się wypalić przed naszym odjazdem, ale tak się nie stało i problem ...zostawić niech sam wygaśnie z włączonym sterownikiem,wybrać opał i wrzucić do kuchni kaflowej co zresztą zrobiliśmy i zaczeliśmy się znowu zastanawiać co dalej,przecież kocioł jest nadal rozgrzany i chodzi pompa CO więc sterownika nie można chyba wyłączyć.Po kilkunastu minutach gdy spadła temperatura do 45 stopni jest decyzja - kocioł zostawiamy z otwartymi klapami,sterownik wyłączamy i jedziemy do domu, ale czy postąpiliśmy prawidłowo ?
    może jednak należałoby sterownik zostawić włączony,pompa jest zamontowana z obejściem grawitacyjnym więc jej chyba nie powinno nic uszkodzić bo opału brak więc temperatura powinna tylko spaść ! Prawda jest taka że znas palacze jak ....
    Pozdrawiam i pytam naprawdę poważnie.
  • Pomocny post

    Moderator na urlopie...
    petra57 napisał:
    Prawda jest taka że znas palacze jak ....

    Oto sedno ;)
    Wasz sterownik pompy powinien mieć funkcję pracy od... do ... Zatem w kotle może się palić bez Waszego nadzoru (bo i tak się pali jak np.: śpicie, jesteście poza kotłownią), a po spadku temperatury poniżej XX stC, wyłącza pompę i dalej instalacja pracuje w grawitacji. Jeżeli te dwa grzejniki nie dadzą rady odebrać ciepła i temperatura znów wzrośnie, to ponownie zostanie załączona pompa przez sterownik.
  • Poziom 9  
    Dzięki,trochę mnie uspokoiłeś bo wychodzi na to, że gdybyśmy zostawili kocioł z włączonym sterownikiem a nawet z resztką paliwa to po wypaleniu się do końca nastąpiło by wygaszenie,a sterownik pozostałby w czuwaniu i nic by już nie załaczał czyli jak dobrze zrozumiałem było by tak jak z TV pozostawionym w czuwaniu.Właściwie to z nas du..ki,umiemy obsługiwać maszyny, komputery a taki kocioł ....Chyba za dużo się przejmujemy.
    Pozdrawiam i dzięki.
  • Poziom 9  
    Witam wszystkich i ponownie drąże temat zastosowania rur stabi w instalacji CO z kotłem na paliwa stałe.Mam pytanie do użytkowników takich kotłów z instalacją podobnie zrobioną tj.na początku miedż a potem rury stabi, jak to naprawdę się sprawuje w praktyce.Mam mało czasu do podjęcia decyzji i coraz bardziej się denerwuję, że oszczędzając kasę nie właduję się w kłopoty i straty w przyszłości.Jak to jest naprawdę z tymi "zwisami" przy instalacji w plastikach i czy zwiększona ilość obejm nie załatwi tego problemu, w moim przypadku tak naprawdę to tylko powrót z grzejników będzie podwieszony na obejmach bo zasilanie może być poprowadzone na takiej półce na ścianie więc będzie jakby w brużdzie,ba zamierzam ją tam zaizolować rurkami z pianki i przymocować.Ponadto będzie ona w warstwie izolacji poddasza na bardzo dużym odcinku i tylko doprowadzenie do samego grzejnika będzie na odcinku 10-20 cm w "powietrzu" że tak się wyraże.
    Proszę więc użytkowników takich instalacji o swoje opinie o takim rozwiązaniu i czy nie żałują teraz po czasie podjętej decyzji zastosowania takich materiałów.
    Pozdrawiam
  • Specjalista - systemy grzewcze
    Jeżeli chcesz oszczędnie to zaproś panów z palnikiem i butlami i montuj rury stalowe.
    Będzie tanio, dobrze i na wiele lat.

    Pamiętaj, że masz kocioł zasypowy i wypadałoby zapewnić instalacji choć częściową możliwość pracy w grawitacji.
  • Poziom 9  
    Witam,dzięki kolego Mirrzo za przesłanie katalogu,przejrzałem go jak na razie dosyć pobieżnie ale zamierzam go przestudiować dokładniej,mam tylko pytanie - gdybym jednak zdecydował się na stabi to jaki producent tych rur byłby najbardziej polecany, chodzi przede wszystkim o jakość i tylko jakość.Kocioł już kupiłem,a jak się teraz okazało to według kolegów na forum nie bardzo dobrze wybrałem.Ale tak już jest,że jak czegoś szukasz to wszyscy zachwalają tak jak w moim przypadku Defro a jak juz kupisz to trafiasz na same złe opinie o swoim wyborze.Pocieszam się,że ja trafiłem na ten "udany i najlepszy" z tej marki.Wszyscy narzekają na markę Opel a ja mam jak najlepszą opinię o swoich opelkach,a najmniej byłem zadowolony z VW-Golfa - niby niezniszczalny i taki dobry.

  • Moderator na urlopie...
    Producent nieistotny. Może być EKO Plastik, Tigris Green lub coś innego. Ważne jest prawidłowe wykonanie połączenia. Musisz pamiętać o zdarciu wierzchniej warstwy rury przed zgrzewaniem. Bez zdzieraka się nie obędzie. Również czasy zgrzewania są bardzo istotne.
  • Poziom 9  
    Witam, pierwsze koty za płoty, budowa rozpoczęta i mam nadzieję, że uda mi się przesłać zdjęcia tego co moi fachowcy zmajstrowali.Jak dla mnie jest chyba prawidłowo i z głową rozplanowane, liczę oczywiście na uwagi i rady.
    Budowa nowej instalacji CO/CWU
    Budowa nowej instalacji CO/CWU
    Budowa nowej instalacji CO/CWU
    A teraz pokażę już działającą kotłownię u mojego szwagra.Co powiecie na takie rozwiązanie.
    Budowa nowej instalacji CO/CWU
    Budowa nowej instalacji CO/CWU
    Budowa nowej instalacji CO/CWU
    Pozdrawiam
  • Poziom 9  
    Witam,dwa dni mineły i jakoś nikt nie odpowiedział na moje pytanie i zdjęcia.Bardzo proszę o komentarz bo sobota tuż, tuż a ja nie mam pojęcia czy mam prawidłowo rozpoczętą instalację.
    Pozdrawiam
  • Specjalista - systemy grzewcze
    W zakresie pierwszych 3 zdjęć:
    - nie widzę naczynia przelewowego lub rury prowadzącej do niego,
    - wymień złączki ocynkowane przy zaworze bezp. wody użytkowej na mosiężne
    - na c.o. wymień wszystkie złączki ocynk. na złączki czarne lub mosiężne
    W zakresie 3 kolejnych zdjęc:
    - pompa nie może być osią wirnika do góry
    - ocynk, ocynk - wyrzucić
    - po co ten zawór bezpieczeństwa na kotle? Czyżby kocioł był zamontowany w ukł. zamkniętym bez urządzenia schładzającego? Pała, siadaj!
  • Poziom 9  
    Witam,odnośnie naczynia - zarówno w jednej jak drugiej instalacji - naczynie będzie podpięte z boku na lewej stronie przy wyjściu CWU, natomiast w drugim jest zamontowane na rurze bezpośrednio z kotła.
    Pierwsze trzy zdjęcia to instalacja moja w budowie więc nie wszystko jest pociągniete.
    Co z tym ocynkiem,bo nie bardzo rozumiem.Z jakiego powodu powinien być usunięty z instalacji?
    Pozdrawiam
  • Specjalista - systemy grzewcze
    petra57 napisał:
    Co z tym ocynkiem,bo nie bardzo rozumiem.Z jakiego powodu powinien być usunięty z instalacji?


    Po pierwsze niepotrzebne dodatkowe koszty.
    Po drugie gorąca woda i tak wypłucze ocynk wewnątrz rury.
    Po trzecie ten wypłukany ocynk, krążąc wraz z wodą będzie powodował elektrokorozję rur miedzianych.

    Teraz to już nie ma co ruszać i niech już pozostanie tak jak jest, bo tego ocynku to masz raptem 2 trójniki i kilka redukcji. To co jest przy pompie to widać, że jest to czarna stal, pomalowana srebrną farbą.
    Jedynie co powinno być wymienione to redukcje ze stali ocynkowanej, znajdujące się przy zaworze mieszającym. To jest totalne nieporozumienie, żeby łączyć dwa elementy mosiężne stalową złączką. W miejscu połączenia dwóch elementów z różnych metali (stal i mosiądz), następuje elektrokorozja. Szkoda, aby ta elektrokorozja niszczyła dość drogi zawór mieszający.
    Co do zaworu bezpieczeństwa zamontowanego przy kotle to dobrze, że jest nawet przy układzie otwartym CO - tyle, że nie w tym miejscu. W razie jak zacznie on przepuszczać lub ktoś go potrąci podczas normalnej obsługi kotła to albo zachlapie gniazda elektryczne, grożąc porażeniem prądem lub po prostu poparzy osobę. Zawór taki powinien się znajdować w takim miejscu, aby wylatująca z niego woda nie miała szan kogoś poparzyć, ni tez zachlapać urządzeń elektrycznych. Warto też jest podłączyć go z kanalizacją.

    Dodano po 12 [minuty]:

    petra57 napisał:
    Witam,odnośnie naczynia - zarówno w jednej jak drugiej instalacji - naczynie będzie podpięte z boku na lewej stronie przy wyjściu CWU,


    Chodzi Ci o naczynia przeponowe dla solara oraz CWU?

    petra57 napisał:
    natomiast w drugim jest zamontowane na rurze bezpośrednio z kotła.


    Czy będzie układ otwarty z naczyniem wzbiorczym przelewowym?
    Jeżeli będzie układ zamknięty z naczyniem przeponowym to układ powinien mieć dodatkowo zamontowany schładzacz i działaniu bezpośrednim (bez użycia prądu). Tego nie ma w Twoim układzie. Nie widać także, żeby kocioł posiadał wbudowaną wężownicę schładzającą - brak dodatkowych wyprowadzeń przy kotle.

    W kwestii oszczędności uważam, że odpowietrzniki automatyczne przy rozdzielaczu są zbyteczne. Wystarczy tylko odpowiednio pochylić rozdzielacz, aby się samoczynnie odpowietrzał. Nie jest to żaden błąd, ale jest to niepotrzebny wydatek.
  • Poziom 9  
    Witam,dzięki za odpowiedż.Troche żle chyba napisałem,trzy pierwsze zdjęcia to moja kotłownia i zmienię te złączki na bojlerze.Naczynie wzbiorcze dopiero będzie podłączone do tej lewej rury idącej do bojlera /wpięty trójnik/ czyli będzie to układ otwarty.
    Trzy ostatnie zdjęcia to kotłownia u szwagra już działająca,też w układzie otwartym tylko nie widać na zdjęciu naczynia bo jest nad kotłownią.To naczynie /czerwony pojemnik/ po lewej stronie jest od solarów,które zasilają bojler CWU /kocioł jest podłączony do drugiej wężownicy/
    Obie kotłownie pracować będą w układzie otwartym,a moja jeszcze mam nadzieję,że w grawitacji.U szwagra tylko dwa grzejniki na strychu mają szanse na grawitacje.
    Ale tak pomijając użyte materiały jest to chyba poprawnie zmontowane ? Czy do naczynia przelewowego powinno być podłączone odgałezienie na CO i CWU czy wystarczy tylko na jednym? Czy na bojlerze powinien być jakiś odpowietrznik ?
    Po weekendzie prześlę kolejne fotki do oceny.Szkoda że na wsi nie mam internetu.
    Pozdrawiam i przyjemnego odpoczynku
  • Poziom 9  
    Witam,kotłownia działa, jest już skończona i jak dla mnie wykonana poprawnie.Można się doczepić do użytych materiałów ale ogólnie jest OK!
    Oczywiście bardzo proszę o komentarze.
    Budowa nowej instalacji CO/CWU
    Budowa nowej instalacji CO/CWU
    Budowa nowej instalacji CO/CWU Budowa nowej instalacji CO/CWU Budowa nowej instalacji CO/CWU Budowa nowej instalacji CO/CWU Budowa nowej instalacji CO/CWU Budowa nowej instalacji CO/CWU Budowa nowej instalacji CO/CWU Budowa nowej instalacji CO/CWU Budowa nowej instalacji CO/CWU Budowa nowej instalacji CO/CWU
    Zastanawiam się czy poprawnie jest zrobiona rurka nad naczyniem wzbiorczyn - może skierować ją do dołu.Mam też dylemat - uszczelniać połączenie czopucha z rurą i kominem silikonem wysokotemperaturowym czy też nie.Po pierwszym rozpaleniu trochę kapało z tych połączeń a przy rozpalaniu dymiło na początku.
    Pozdrawiam
  • Poziom 2  
    W firmie, w której pracuję, w tym roku w styczniu wymieniono kocioł CO na nowy. Niedawno spalił się sterownik tego nowego kotła, zatarła pompa obiegowa i wytopiły luty z połączeń rurek miedzianych w kotłowni. W związku z tym być może jestem przewrażliwiony.
    Na jednym ze zdjęć widzę rurę bezpieczeństwa. Podłączona ładnie ale tak na moje oko ma za małą średnicę ( min 25 mm).
    Przy naczyniu wzbiorczym widzę, że jest rura przelewowa rura bezpieczeństwa i odpowietrzająco-napowietrzająca. Takie coś działało przez 30 lat u mnie w domu rodzinnym i nic się złego nie stało w czasie normalnej eksploatacji. jednak w Twoim układzie można to było zrobić lepiej.
  • Poziom 24  
    Tak czytam ten temat dlatego że zamierzam wymienić rury w mojej instalacji z przed 20 lat, gdzie średnica rury do grzejnika to 3/4 a przy piecu 2" ....Mam pytanie do twojej instalacji bo wiedzę 2 pompy obiegowe w jakim celu aż 2 ja mam 1 i wszystko działa dobrze(dom niecałe 100m2).Nie widzę na zdjęciach instalacji CWU ?
  • Poziom 13  
    Witam.
    To przyjrzyj się kolego jeszcze raz...
    Lewa pompa do ładowania zbiornika CWU, prawa do instalacji CO.
    Pozdrawiam...
  • Poziom 38  
    Czy te jasne nacieki na rurkach pod zbiornikiem wyrownawczym to nacieki po pascie lutowniczej?
  • Poziom 9  
    Kolego saskia, już odpowiadam.Te smugi to tylko pozostałości po jakimś płynie do mycia naczyń - spryskiwane przy sprawdzaniu szczelności.Po przetarciu czystą wodą znikły.
    Mimo sprawdzania szczelności na połączeniu rurek przy kotle trochę mi się "poci" w jednym miejscu, a mogę to tylko stwierdzić tylko dla tego że układ mam zalany płynem.Czy mam się martwić ? Podstawiłem naczynie i po kilkunastu paleniach zebrałem kilka kropli, a okres to jakieś 4-miesiące.
  • Poziom 24  
    hmmm nie wiem w po co specjalnie druga pompa do bojlera, przecież można to zrobić na jednej, ja tak mam i wszystko działa, a mniej prądu idzie.Zastanawiam się nawet na wymianą tej co jest teraz żeby mniej prądu szło, na jakąś energooszczędną. I z tego co się wiem to pompa CWU jest do obiegu wody ciepłej użytkowej, a w twoim przypadku tak nie jest.
  • Poziom 13  
    Witam.
    Kolego "hostii" nie ma jednego słusznego schematu podłączenia. Teoretycznie w nowych instalacjach są stosowane 3 (słownie trzy) pompy. Jedna do CO, druga do zasilania zasobnika CWU, trzecia do cyrkulacji CWU (nie wspominając o pompie solarnej jeśli takowa instalacja jest). Ogólnie sterowniki kotłów obsługują wszystkie te trzy pompy i nie oznacza to że wszystkie trzy chodzą 24h na dobę. Oczywiście czym mniej pomp tym mniejsze zużycie prądu no ale coś za coś. Na jednej pompie teoretycznie nie mamy możliwości sterowania temperaturą w zbiorniku CWU którą pilnuje sterownik. Oczywiście jest to do obejścia przez zastosowanie zaworów elektromagnetycznych sterowanych z automatyki pieca ale to temat rzeka...
    Czym mniej "prądożerne" pompy tym lepiej tylko trzeba policzyć kiedy się taka inwestycja zwróci. Obecnie pompę średniej klasy PCO 25/40 można kupić za 130 zł (w marketach widziałem pompy CO za 80 zł oczywiście Made in PRC) a pompa z "elektroniką" typu auto-adaptacja o porównywalnych parametrach to koszty około 600 zł.
    Pozdrawiam.