Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Zielona dioda jest, ale iskry brak; Junkers wrp11 b23

04 Kwi 2012 18:59 7654 32
  • Poziom 12  
    Witam!
    Problem dotyczy piecyka u siostry. Pewnego dnia po prostu przestał działać; dioda się nie zapalała żadna. Siostra wybecalowała pieniążki i kupiła nowe baterie, choć kilka miesięcy wcześniej były wymieniane. Po włożeniu nowych piecyk nadal nie reagował. Zero choćby mrugnięcia diody.
    Przeczytałem, że to może być wina mikroprzełącznika. Jednak gdy odkręcam ciepłą wodę i zwieram styki z niego zapala się zielona dioda, ale piecyk nie daje iskry, więc się nie odpala. Wydaje się, że w ogóle gaz nie leci, bo nie czuć. Próbowałem regulować ciśnienie wody, gazu, ale bez skutków. Tylko zielona dioda. Świeci się do póki są zwarte kable, lub ok.10 sekund i gaśnie.
    Dodam, że nie rozkręcałem piecyka prawie wcale. Wszystko skończyło się na ściągnięciu obudowy i odpięciu kostki łączącej kable mikroprzełącznika z główną puszeczką.
    Wiem, że najlepiej było by wezwać fachowca, ale siostra ledwo sobie jakoś radzi (na wychowaniu dwójka dzieci; chłopa brak). A jest może jakiś sposób, żeby to uruchomić bez większych kosztów.
    Wcześniej piecyk działał bez jakichkolwiek usterek. Dlatego byłem pewien, że to mikroprzełącznik, a wychodzi na to, iż to może i on, ale i coś jeszcze.

    Pozdrawiam i dziękuję za wszelkie sugestie, Artur.
  • Specjalista - systemy grzewcze
    Artur, a czy słychać to pykanie przy próbie zapłonu? Skoro zapala się dioda to powinno pykać? Czy nie ma wody na tym mikrowłączniku?
  • Specjalista - systemy grzewcze
    Witam.
    Gazu nie będzie czuć, ponieważ jeżeli nie zapali świeca, to na palnik główny gaz nie jest podawany, a przez świecę wypływ gazu jest bardzo mały.
    To że nie reaguje, dopiero zwarcie przewodów mikrowyłącznika powoduje jakąś reakcje, świadczyło by o uszkodzeniu mikrowyłącznika (ewentualnie jego regulacja, tam jest niby samo-regulujący, ale czasem nie do końca samo to działa), lub przepływ wody nie wywołuje zadziałania zespołu wodnego (np: dziura w membranie, zacięta iglica, za mały przepływ wody).
    Kolejną sprawą jest brak iskry i zaświecenie zielonej diody. Iskra powinna być. Jeśli jej nie ma , trzeba zacząć od sprawdzenia elektrody zapłonowej i przewodu zapłonowego. Ponadto zielona dioda nie powinna zaświecić, jeśli nie zapali się pilot. Jeśli zielona dioda od razu się zaświeca, to iskra bije do elektrody jonizacyjnej, jest zwarcie po między elektrodami lub ich przewodami, są zalane, lub uszkodzona centralka.
    Sprawdź elektrody i przewody od nich.
    Jeśli to sprawdzisz, i będzie wszystko dobrze,to możesz jeszcze zrobić taki test:
    Puść wodę, zewrzyj mikrowyłącznik, i bezpośrednio po zwarciu mikrowyłącznika spróbuj odpalić świecę zapalniczką, i sprawdź czy się odpali świeca a następnie palnik główny. Uważaj żeby nie zbliżać się do elektrod, bo na zapłonowej powinno być wysokie napięcie podczas zapalania, i można to nieźle poczuć, a dla chorych na serce może być to niebezpieczne.
    Pozdrawiam.
  • Poziom 12  
    Kable od elektrod (jeden jest podpięty jako "uziemienie" - przynajmniej tak wygląda w górny róg lewy centralki, drugi kabelek od elektrody idzie do kostki i później na centralkę) sprawdzałem wyciągając, przecierając, przedmuchując (gdybym wiedział jakie napięcie powinno być podawane na elektrodę mógł bym sprawdzić miernikiem, czy takie jest). Więc to chyba nie one.
    Piszesz, że nie powinna się zapalać zielona dioda, jeśli nie odpali się pilot (jak mniemam to świeczka), a jeśli się od razu zaświeca to jest zwarcie gdzieś. Tam jest tak, iż nawet jeśli nie odkręcę wody, a zewrę styki mikrowyłącznika to dioda się zapala. Spróbuję może odpiąć styki elektrod i zobaczę, czy wciąż będzie się zapalać dioda.
    Poza tym dokładnie zrobię test o jakim napisałeś i nie omieszkam dać znać efektu. To jednak za dwa dni, gdy znów będę u siostry.

    Dziękuję za zainteresowanie.
  • Specjalista - systemy grzewcze
    grzyweczka napisał:
    Spróbuję może odpiąć styki elektrod i zobaczę, czy wciąż będzie się zapalać dioda.

    Prawdopodobnie zrobisz tym koszty swoje siostrze. NIe odpinaj przewodu zapłonowego. Szczerze to jak kochasz siostrę to daj jej stówe na przegląd komuś z serwisu. Wyjdzie chyba najbezpieczniej.
  • Specjalista - systemy grzewcze
    Witam.
    Pomiaru napięć na elektrodach nie dokonasz. Na elektrodzie zapłonowej w trakcie zapłonu pojawiają się impulsy o napięciu paru kV (tysięcy woltów).
    Zwarcie mikrowyłącznika powinno spowodować uruchomienie procedury zapłonu i wywołać przeskok iskry od elektrody zapłonowej. W żadnym przypadku nie powinna zaświecić zielona dioda jeżeli nie ma płomienia. Elektroda zapłonowa, to ta krótka, i od niej powinien być przeskok iskry do świecy (pilota). Ta elektroda dłuższa zagięta, to elektroda jonizacyjna. Od elektrody zapłonowej przewodu dla próby nie odłączaj, możesz w ten sposób doprowadzić do uszkodzenia transformatora zapłonowego w centralce (może dojść do przebicia w jego uzwojeniu). Natomiast przewód od elektrody jonizacyjnej możesz odłączyć, i jak będziesz miał pewność że do niczego nie dotyka (nigdzie do niczego się nie zwiera), to możesz sprawdzić czy nadal zaświeca zielona dioda. Jeśli tak, to jest uszkodzona lub zalana centralka, jeśli nie, to szukaj zwarcia po między elektrodami lub ich przewodami. Jak pisałem już wcześniej, mogą być zalane, może być przeskok iskry od elektrody zapłonowej do jonizacyjnej, może też być pęknięta porcelanka elektrod, albo brudna, i upływność jest przez zwęglone zanieczyszczenia. Wymontuj elektrody, i dokładnie obejrzyj (ale nie zawsze przebicie elektrod jest widoczne, natomiast nawet najmniejsza rysa (pęknięcie) dyskwalifikuje elektrody), wyczyść porcelankę.
    I tak jak pytał kolega -west, czy słychać odgłos pykania nawet cicho, czy jest kompletna cisza?
    Pozdrawiam.
  • Specjalista - systemy grzewcze
    Jeżeli po zwarciu mikroprzełącznika brak jest iskry (cykanie na elektrodzie bądź w sterowniku), natomiast zapala się zielona dioda, to wskazuje na awarię sterownik zapłonu - koszt niestety dość poważny.
  • Poziom 12  
    Jak pytał kolega - jeśli odkręca się ciepłą wodę słychać pstryknięcie (bardzo ciche) i podobne, gdy woda jest zakręcana. Innych dźwięków brak.
    Sprawdzę więc przewód elektrody jonizacyjnej (kable od elektrod idą dwa: jeden prosto do rogu centralki, czarny; drugi poprzez złączkę, srebrnym kablem, na szynę z innymi kablami do centralki) - który to będzie, ten czarny, czy srebrny?
    Zalana centralka nie powinna być, gdyż wszystko jest suche; nawet uszkodzenie mikrowyłącznika zapewne jest mechaniczne, niż poprzez jego zalanie, bo wszędzie ani kropli wody, ani wilgoci.
    Dziwne w ogóle, że zepsuł się jednocześnie mikroprzełącznik (bez zwarcia na jego kablach w ogóle nie zaświeca się nawet dioda) i jeszcze coś poza nim.
  • Specjalista - systemy grzewcze
    grzyweczka napisał:
    jeśli odkręca się ciepłą wodę słychać pstryknięcie (bardzo ciche) i podobne, gdy woda jest zakręcana. Innych dźwięków brak.

    Z opisu jest to przebicie na elektrodzie. To tłumaczy zieloną diodę. Chociaż diagnoza moze być inna. Trzeba stanąć przed urządzeniem.

  • Moderator na urlopie...
    -west napisał:
    grzyweczka napisał:
    jeśli odkręca się ciepłą wodę słychać pstryknięcie (bardzo ciche) i podobne, gdy woda jest zakręcana. Innych dźwięków brak.

    Z opisu jest to przebicie na elektrodzie. To tłumaczy zieloną diodę. Chociaż diagnoza moze być inna. Trzeba stanąć przed urządzeniem.

    Nie, to "praca" mikrusa.
    Stawiam na centralkę.
  • Specjalista - systemy grzewcze
    A skad wtedy zielona dioda?
  • Specjalista - systemy grzewcze
    -west napisał "A skad wtedy zielona dioda?"

    Zielona dioda to fałszywy sygnał jonizacji wywołany np. przeskokiem iskry na jonizację albo błędem sterownika.
  • Specjalista - systemy grzewcze
    -west napisał:
    Z opisu jest to przebicie na elektrodzie. To tłumaczy zieloną diodę.

    No właśnie o tym pisałem :)

  • Moderator na urlopie...
    Ale są tylko 2 kliknięcia: podczas uruchamiania PIERWSZE, podczas zakręcania "kranu" DRUGIE. Oba bez wyzwolenia iskry. Czyli słychać tylko mikrusa. Tak to opisał "grzyweczka". Dlatego stawiam na sterownik.
    Do Krakowa chyba nie podjedziemy? :)
  • Specjalista - systemy grzewcze
    ok. Słychać mikrusa. Ale też w tym samym momencie może jedno być pyk w jonizację - i tu mamy zieloną diodę. Drugi pyk to zamknięcie wody i pyk mikrusa.

    Tylko w tym przypadku blisko do wybuchowego zapłonu o którym nikt nie pisze. Tak czy inaczej. Jak zapłaci za drogę to pojadę. Piwo na rynku spijemy.
  • Specjalista - systemy grzewcze
    Witam.
    Macie koledzy rację. Bez wizyty przy urządzeniu nic więcej nie sprawdzimy.
    Objawy pasują za równo do zwarcia po między elektrodami, jak również do uszkodzonej centralki. Jedyne co może kolega grzyweczka jeszcze zrobić, to odłączyć przewód elektrody jonizacyjnej (jak pisałem wcześniej), i sprawdzić wtedy. Jeśli nadal będzie się zaświecała zielona dioda, to na 99.9 procent uszkodzona centralka.
    Przewód elektrody jonizacyjnej wchodzi do kostki przy centralce, do której wchodzą pozostałe przewody, a przewód zapłonowy to ten w grubej izolacji wchodzący do centralki osobno. Możesz też poznać po kształcie elektrod - pisałem już w poprzednim poście.
    I sprawdź jeszcze połączenie centralki z masą (ramą urządzenia), oraz rozłącz i złącz kostkę przy centralce (może tam coś nie łączy).
    Nic więcej nie poradzimy na odległość.
    Pozdrawiam.
  • Poziom 12  
    Cytat:
    Ale są tylko 2 kliknięcia: podczas uruchamiania PIERWSZE, podczas zakręcania "kranu" DRUGIE. Oba bez wyzwolenia iskry.

    Dokładnie tak jest.

    Cytat:
    Ale też w tym samym momencie może jedno być pyk w jonizację

    Nie, nie ma pyka. Pyki słychać (np.u mnie w piecyq) głośniej, niż kliknięcia o których pisałem.

    Rysio4001 - przewód sprawdzę, masę też. Kostka była rozłączana i ponownie wpinana po przeczyszczeniu.

    Po sprawdzeniu wszelkich otrzymanych danych (dziękuję!) dam znać o wyniku.

    Kto chce podjechać - zapraszam..:) Zawsze miło browarem powitam.
  • Specjalista - systemy grzewcze
    To idzie niestety w koszta. Może okazać się ze sterownik.
  • Poziom 10  
    Chętnie dowiedziałabym się, jaki był efekt sprawdzania :)
    Mam podobny problem ze swoim piecykiem WRP 14B, choć u mnie zielona lampka nie świeci po odkręceniu ciepłej wody.

    Piecyk już drugi raz w ciągu 4 miesięcy przestał odpalać, nie pojawia się iskra - nie pyka, choć baterie wymienione. Natomiast po rozłączeniu i ponownym złączeniu takiej czarnej złączki na podwójnym przewodzie, wychodzącym ze sterownika zapłonu, iskra się pojawia. Przewód idzie do kostki, w której są małe plastikowe widełki, które się wysuwają i coś tam gdzieś głębiej uruchamiają (kostka została rozebrana, żeby można było zobaczyć, co ma w środku), może jakiś zawór...
    Za pierwszym razem piecyk naprawił się sam po dwóch dniach, wtedy nie rozbieraliśmy tej kostki. Tym razem zaczął działać właśnie po rozebraniu kostki.

    Czy komuś przychodzi do głowy jakiś pomysł, co to może być?

    Przepraszam za mocno opisowy język, ale kompletnie się na tym nie znam. Znalazłam sterownik zapłonu, taki jak nasz:
    http://kran.tychy.pl/index.php?page=shop.prod...ufacturer_id=7&option=com_virtuemart&Itemid=1
    ale trochę kosztuje, a wolałabym najpierw wiedzieć, czy jest konieczna wymiana.

    Dzięki z góry za informacje :)
  • Poziom 34  
    Prawdopodobnie wizyta serwisu będzie potrzebna, ale najpierw możnaby spróbować dokładnie wyczyścić obie elektrody (zapłonową i - przede wszystkim - jonizacyjną). Jeżeli to nie pomoże - serwis (mikroprzełącznik). Elektrody muszą być czyste.
  • Poziom 7  
    Witam serdecznie. Mój pierwszy post więc proszę o wyrozumiałość. Mam podobny problem co przedmówca, tylko, że u mnie (po wymianie baterii) miga ta zielona dioda, znajdująca się na dole a piecyk nie odpala. Szukam wszędzie wpisów o podobnej awarii, lecz nigdzie nie ma. Piecyk odpalał, woda była ok, lecz nagle przestał. Nawet nie cyka, nigdzie wycieków, tylko jednostajnie migająca zielona dioda. Co to może być? Mój piecyk, to Junkers-Bosch WRP-11 2B23
    Bardzo proszę o szybkie info...

    dodam tylko, że w ostatnim czasie była wymiana wodomierzy i była "ruszana" instalacja wodna
  • Poziom 7  
    Bardzo dziękuję, jeszcze w grę wchodzi wymiana na nowy, prawda?
  • Specjalista - systemy grzewcze
    Ciężko po takim opisie zdalnie naprawić podgrzewacz. Nie będąc przy urządzeniu tak na prawdę ciężko czasem coś wywnioskować więc też się nie dziw że kolega podał dane serwisu. Sprawdź filtry w podgrzewaczu i na zaworze o ile taki posiadasz.
  • Poziom 34  
    Jeśli była wymiana wodomierzy i "ruszania" instalacja wodna, to nie wiadomo, jakie zanieczyszczenia trafiły piecyka. Po pierwsze filtr (ale w tym przypadku widocznym objawem będzie znaczne zmniejszenie strumienia) -przeczyszczenie filtra jest łatwe, ale zwykle trzeba zmienić wkład. Po drugie, może być zanieczyszczony zespół wodny. To jest nieco trudniejsze (konieczne jest wymontowanie zespołu wodnego z piecyka, rozkręcenie, dokładne przeczyszczenie, wymiana membrany i oringów, zmontowanie i montaż do piecyka. Jeszcze jedna sprawa. Czy elektroda jonizacyjna jest czysta? A może świeczka jest zanieczyszczona (zatkana)? Te piecyki nazywają się "bezświeczkowe", ale tak świeczka jest, ale zapala się ona tylko na chwilę, dla zapłonu palnika głównego, po czym gaśnie (ale niektóre Vaillanty w ogóle nie posiadają żadnej świeczki).
  • Poziom 7  
    oczywiście i dziękuję, migająca dioda włącza się natychmiast po włączeniu przyciskiem termy i gaśnie dopiero po wyłączeniu baterii. Oczywiście brak reakcji na odkręcenie kurka. Zastanawiam się czy niskie ciśnienie wody może powodować takie objawy, czy uszkodzenie płyty sterownika. Czytałem o zabrudzeniach układów zapalania, czyściłem czujnik powrotu spalin, lecz problem istnieje. Zamówienie specjalisty w trakcie wymiany pionu, przed zakończeniem remontu mija się z celem, na to zawsze przyjdzie czas (i wydatki związane z dojazdem do Jaworzyny Śląskiej, gdzie się znajduje) zastanawiałem się jedynie, czy taki błąd jest typowy i świadczy o konkretnej usterce, np o niskim ciśnieniu gazu lub wody. Odsyłanie do serwisu jako odpowiedź na wszystkie pytania, jest poprawna, ale czy jedyna? gdyby tak było nie pisano by tutaj o sposobach czyszczenia jonizatora tylko podawano link do serwisu.

    filtry sprawdzę w pierwszej kolejności (gazu jest nowy), dziękuje.
    O ustaleniach dam znać, może sie komuś przyda i nerwów zaoszczędzi (kosztem moich) :cry:
  • Poziom 34  
    Na początek radzę pokrętło wody na piecyku przekręcić maksymalnie w prawo. Wtedy przepływ wody jest mniejszy, woda gorąca (nie ciepła) a piecyk przy tym ustawieniu zapala także przy małym strumieniu wody. Możliwe, że pozapychane są perlatory w wylewkach baterii i nie ma dostatecznego strumienia wody. Od tego trzeba zacząć.
  • Poziom 7  
    perlatory pozdejmowane, sitka filtrów czyste, przepływ przez wężownicę jest, aż się wilgoć kondensuje. Jutro wymieniam pion, bo po podłączeniu manometru, okazało się, iż ciśnienie wynosi 0,5 - 0,6 atm, o wynikach poinformuję.