Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Odkurzacz Karcher Puzzi S spalona(uszkodzona) część zasilająca pompę

04 Kwi 2012 22:13 8063 7
  • Poziom 2  
    Witam serdecznie.

    Odkurzacz firmy Karcher Puzzi S rok 80' pompa 3,5 bar

    Odkurzacz Karcher Puzzi S spalona(uszkodzona) część zasilająca pompę Odkurzacz Karcher Puzzi S spalona(uszkodzona) część zasilająca pompę Odkurzacz Karcher Puzzi S spalona(uszkodzona) część zasilająca pompę

    Proszę o pomoc w ustaleniu nazwy części elektrycznej na poniższym zdjęciu. Bezpośrednio zasila ona pompę. Gdzie można ją ewentualnie zakupić, gdyż szukam juz kilka dni w internecie i jak narazie bez rezultatów.

    Tajemnicza puszeczka posiada z jednej strony trzy przewody
    1)żółto/zielony - zero "0"
    2)czarny - podłączony bezpośrednio na styk włącznika pompy na obudowie ( zasilony 220V)
    3)czarny - podłączony do 1-go z 2-och styków czujnika (chyba ciśnienia) na pompie (zasilony 220V do póki czujnik go nie rozłączy gdy pompa nabije odpowiednie ciśnienie)

    natomiast z drugiej strony puszeczka posiada wtyczkę bezpośrednio zasilajacą pompę.

    Karcher chodził bez zarzutu do chwili aż pewnego dnia coś przy myciu dywanu strzeliło w nim (jakby zwarcie) i przy okazji wywaliło główne zabezpieczenie w mieszkaniu. Myślałem na początku że padła pompa ale jak ją spinam na krótko bez tego ustrojstwa (bezpośrednio pod zasilanie) to działa ale nie chcę jej uszkodzić przez takie podłączenie bo jakąś rolę ta puszeczka pełni pewnie skoro jest ?

    Pozdrawiam
    Krzysztof

    Duże zdjęcia:
    https://obrazki.elektroda.pl/7742302300_1333569634.jpg
    https://obrazki.elektroda.pl/6752091400_1333569637.jpg
    https://obrazki.elektroda.pl/9148036900_1333569640.jpg



    Odkurzacz Karcher Puzzi S spalona(uszkodzona) część zasilająca pompę Odkurzacz Karcher Puzzi S spalona(uszkodzona) część zasilająca pompę Odkurzacz Karcher Puzzi S spalona(uszkodzona) część zasilająca pompę
  • Poziom 35  
    Obstawiał bym na filtr przeciw zakłóceniowy. Czy jest możliwość ingerencji w ten element?
  • Poziom 2  
    Niestety nie. Jest całkowicie zalany od spodu.
  • Poziom 11  
    ehhh... pojawił mi sie uśmiech na twarzy jak zobaczyłem taką zabawke. Już takich nie robią:(. Jak sprawdzałeś pompe na krótko? Nie pamiątam ale moze tam jest dioda wzmacniajaca:) a nie filtr... oczywiście o ile pompa pracuje tzn po podłaczeniu słychać jakieś odgłosy
  • Poziom 2  
    Witam.

    Pompę podłączałem bezpośrednio pod zasilanie (z pominięciem tej puszki czarnej)
    i normalnie pracuje z tym że nie wiem czy tak mógłbym zostawić na dłużej bo szkoda żeby pompa się np. spaliła czy w inny sposób uszkodziła.

    Jak narazie nigdzie nie mogę namierzyć podobnego urządzenia. Gdybym chociarz wiedział co to dokładnie za ustrojstwo :-) jest to może jakiś zamiennik by się dopasowało zamiast tej czarnej puszeczki :-).
  • Poziom 15  
    Mostek graetza:) Otóż z puzzi'm jest tak tajemniczo,ze pompa pracuje na napieciu stałym:) Jesli padł mostek to pompa z pewnościa nie pracuje. Nie nalezy jej podpinać pod zmienne napięcie! Wystarczy usunac to tajemnicze pudełeczko w kolorze czarnym, ewentualnie zachowac oryginalne złacze i zamiast obecnego układu prostowniczego zamontować choćby na konektory taki oto mostek http://rad-sat.home.pl/sklep/mostek-prostowniczy-graetza-50a-1000v-kbpc5010-p-1775.html

    O ile dobrze widze to dwa ciemne przewody idące na przełącznik (chyba niebieski i czarny to będzie) to napięcie zmienne. Ucinamy je, montujemy konektory damskie 6,3mm na końcach i koszulki termo na nich.Wpinamy w mostek w miejsca na napięcie zmienne. pozostałe dwa wyjscia z mostka(stałe napiecie na pompe) łączymy z tym oryginalnym brązowym złączem, które musimy odzyskac, i łaczymy je przewodami z mostkiem, a wtyczke wpinamy w gniazdo pompy.
    Trzeci przewód w tym złączu to uziemienie.


    :)
  • Poziom 2  
    Sprawdzę, może rzeczywiście to jet ten mostek. Chwilowo sprzęt odstawiony jest na bok z powodu braku pomysłów i czasu ale jak znajde chwilę to napewno spróbuję pokombinować z tym mostkiem, kto wie może to i to :-).
    Dziwi mnie tylko fakt iż pomimo tego iż maszyna była w serwisie Karcher'a to żaden z tych "speców" nie wpadł by na pomysł podstawienia ów mostka - decyzja serwisu była tylko jedna a mianowicie: naprawa sprzętu jest z ekonomicznego nieuzasadniona. Czyli po prostu tak droga że lepiej kupić nowy model ( oczywiści u nich w punkcie) :-).

    Dzięki za odświerzenie tamatu.
    Pozdrawiam.
    Krzysztof
  • Poziom 15  
    Mostek, przerabiałem temat . Dwie żyły sie zmieniają z zmiennego na stały, a uziemienie przechodzi po prostu przez to pudełko i idzie na trzeci pin w złączu.

    Można z powodzeniem dać mostek z wyjściami konektorowymi jak pisałem (łatwy montaż)

    Opisze to dokładniej jeszcze:
    na wejściu tej puszki są 3 przewody, L, N i PE
    I teraz po drodze są diody prostownicze i dławiki. do wszystkiego dopięty jest jeszcze kondensator z 3 przewodami.
    Jednym słowem ta puszka to układ prostujący oraz zarazem przeciwzakłóceniowy.

    Wszystko idzie następnie na wyjście do brązowej kostki ,mamy tam zasilania (dwa piny) i 3 pin uziemienie na silnik pompy. Jest metalowa i ma styczność z wodą, warto zadbać by ten uziom był podłączony.

    Opłaca się rozwalić te puszke tylko po to by odzyskać złącze, reszte w śmietnik można wrzucić.

    Najlepiej wtedy wziąć obudowę uniwersalną jakąś(lub z demobilu) i osadzić w niej to złącze(np na klej na gorąco, bądź cokolwiek innego) a w środku umieścic kondensator i jeśli wejdzie to też mostek i zamknąć te obudowę. Można tez do obudowy wrzucić sam kondek, a mostek zawiesić gdzieś w odkurzaczu nawet.

    Generalnie kondensator obojętnie jaki przeciwzakłóceniowy.

    w tej puszcze siedzi:
    f1740 410 - 3511
    0,1fx
    2x250pfy
    250v
    560-7hpf
    fo=1,6mhz
    rs7
    25/085/21
    y=gn/ge

    dokładnie taki, lecz może być każdy inny filtr p/zakłóceniowy na 250v i dobrany mocą (np 30A może być)

    Można darować sobie nawet ten kondensator i tez będzie chodzić, jednak mogą wystąpić zakłócenia w instalacji.

    Warto jednak zachować tak jak pisałem oryginalne złącze, gdyż jest ono dobrej jakości i ładnie izolowane.

    Na marginesie dodam,że skoro dla specow z serwisu zwykła naprawa elektryczna sprzętu jest "nieopłacalna" ze względów ekonomicznych, to mogę przypuszczać,że potrafią tylko wymienić na nowe(co może w tym modelu nie być dostępne bądź opłacalne) Jednak sam odkurzacz mimo wszystko jest b. dobrej jakości. Prawdziwy stary KARCHER i paredziesiąt lat nie jest mu straszne. Do póki obudowa cała to można go robić do skutku i naprawdę mimo,ze wizualnie styl sprzętu to nie pierwsza świeżość to jako sprzęt przemysłowy oraz pod względem wytrzymałości jest wart bardzo dużo.

    Dodam tez,ze budowa pompy jest wspaniała i niemal wieczna, jest to zwykły silnik wirnikowy z mechanizmem dwutłokowym.
    Pompy chodzi bardzo cicho, są wyposażone w zawór nadciśnieniowy, który je rozłącza(wyłaczają się jeśli nie spryskujemy i napompują do 3,5bar, a gdy ciśnienie spadnie to załączaja się ponownie)
    Mało tego, ręcze też,ze wymieniałem w tych pompach także wszelkie gumy, oringi, uszczelki. Nie można ich kupić,ale można dorobić ;) Pompy z powodzeniem chodzą do dziś, są w pełni rozbieralne na najmniejsze detale.
    Jedyny minus tych pomp to,ze sprzęt jest cieższy niz późniejsze wersje, które miały już małe pompki wibracyjne stosowane do dziś.