Witam! Na wstępie mówię że nie wiedziałem do jakiego to dać działu więc jeżeli jest źle to proszę o przeniesienie a nie usuwanie tematu.
Otóż kiedyś wpadłem na taki oto filmik na youtube:
http://www.youtube.com/watch?v=27-3TKKXsm4
Taka mała prądnica napędzana tylko samymi magnesami stałymi. Pokazywałem taką zabawkę dla Profesora na warsztatach który stwierdził że płyta w końcu przestała by się kręcić, ale nie miał pewności. Nie umiałem mu dokładnie objaśnić całej istoty takiego urządzenia, więc nie mam pewności czy dobrze zrozumiał.
Ale wracając. Czy takie coś ma na prawdę prawo działać? W sumie zasada działania jest banalna, ale jeżeli tak łatwo można zyskiwać energię to czego się tego nie wykorzystuję?
Magnesy neodymowe nie są jakoś bardzo drogie. Można by było spokojnie zbudować takie urządzenie o większej wydajności za niewielką cenę, a magnesy raczej szybko by nie straciły swoich właściwości (tak mi się przynajmniej wydaję, bo nie wiem zbyt wiele na temat magnesów stałych).
Co o tym wszystkim sądzicie?
Sam już zaangażowałem znajomych w szukanie zepsutych dysków żeby spróbować zrobić coś podobnego.
Otóż kiedyś wpadłem na taki oto filmik na youtube:
http://www.youtube.com/watch?v=27-3TKKXsm4
Taka mała prądnica napędzana tylko samymi magnesami stałymi. Pokazywałem taką zabawkę dla Profesora na warsztatach który stwierdził że płyta w końcu przestała by się kręcić, ale nie miał pewności. Nie umiałem mu dokładnie objaśnić całej istoty takiego urządzenia, więc nie mam pewności czy dobrze zrozumiał.
Ale wracając. Czy takie coś ma na prawdę prawo działać? W sumie zasada działania jest banalna, ale jeżeli tak łatwo można zyskiwać energię to czego się tego nie wykorzystuję?
Magnesy neodymowe nie są jakoś bardzo drogie. Można by było spokojnie zbudować takie urządzenie o większej wydajności za niewielką cenę, a magnesy raczej szybko by nie straciły swoich właściwości (tak mi się przynajmniej wydaję, bo nie wiem zbyt wiele na temat magnesów stałych).
Co o tym wszystkim sądzicie?
Sam już zaangażowałem znajomych w szukanie zepsutych dysków żeby spróbować zrobić coś podobnego.