Tak się zrobiło po pierwszej regeneracji - gdzieś w połowie drukowania - rozbierany za bardzo nie był, bo był startowy i stwierdziłem, że nie warto. Za drugim razem został rozebrany na czynniki pierwsze - wyczyszczony i zasypany innym proszkiem i jest to samo. Pomroczność jasna, może powodem jest to, że jest startowy - był zgrzewany - rozebrany delikatnie - ładnie się trzyma kupy, jednak może coś nie dociska?