Witam.
Audi A4 B5 1,6 101KM Silnik ADP + automat.
Problem wcześniej był dla mnie niedostrzegalny. Auto sporo paliło, bo koło 13 w mieście i 11 na trasie. Mam je miesiąc. Niektórzy twierdzą, że to jak najbardziej w porządku, ale ja naprawdę ekonomicznie jeżdżę i to sporo.
Założyłem LPG do tego auta. Przy odbiorze usłyszałem, że mam do wymiany termostat, bo auto nie osiąga temperatury, a jak już coś złapie, to zaraz spada.
I rzeczywiście - coś na co wcześniej nie zwracałem uwagi - stało się faktem.
Podczas normalnej jazdy dość szybko wskazówka drgnie na 60-65'C.
Przy korkach, mieście max co przez ten miesiąc osiągnąłem to z 72'C.
Wychodzi na to, że silnik jest niedogrzany. A temperatura wg. wskaźnika waha się od tych 60 do 70'C w zależności od trybu pracy.
Pojechałem do mojego mechanika, któremu ufam - a ten od razu powiedział, że termostat i zamówił nowy, jutro chce mi wymieniać.
Coś tam o mechanice wiem i mam jednak mimo wszystko wątpliwości.
Węże dotykałem, wszystkie są ciepłe. Ciepło też wewnątrz kabiny w miarę szybko się pojawia.
Wyprostujcie mnie, jeżeli się mylę, ale równie dobrze może być:
~ uszkodzony czujnik temperatury - silnik i układ pracuje prawidłowo, a wskazuje źle
~ zapowietrzony układ (np. przy montażu instalacji LPG)
~ na twardo skręcone visco, pracujące ciągle
Ja sprawdziłbym wpierw komputerem co się dzieje.
Ale mechanik upiera się, że to na 100% termostat. I z zamkniętymi oczami go chce wymienić.
Ogólnie problem nie jest odosobniony i te modele miały takie przygody. Ale jasnego rozwiązania przez parę ostatnich dni się nie doczytałem.
Będę wdzięczny za wskazówki.
Audi A4 B5 1,6 101KM Silnik ADP + automat.
Problem wcześniej był dla mnie niedostrzegalny. Auto sporo paliło, bo koło 13 w mieście i 11 na trasie. Mam je miesiąc. Niektórzy twierdzą, że to jak najbardziej w porządku, ale ja naprawdę ekonomicznie jeżdżę i to sporo.
Założyłem LPG do tego auta. Przy odbiorze usłyszałem, że mam do wymiany termostat, bo auto nie osiąga temperatury, a jak już coś złapie, to zaraz spada.
I rzeczywiście - coś na co wcześniej nie zwracałem uwagi - stało się faktem.
Podczas normalnej jazdy dość szybko wskazówka drgnie na 60-65'C.
Przy korkach, mieście max co przez ten miesiąc osiągnąłem to z 72'C.
Wychodzi na to, że silnik jest niedogrzany. A temperatura wg. wskaźnika waha się od tych 60 do 70'C w zależności od trybu pracy.
Pojechałem do mojego mechanika, któremu ufam - a ten od razu powiedział, że termostat i zamówił nowy, jutro chce mi wymieniać.
Coś tam o mechanice wiem i mam jednak mimo wszystko wątpliwości.
Węże dotykałem, wszystkie są ciepłe. Ciepło też wewnątrz kabiny w miarę szybko się pojawia.
Wyprostujcie mnie, jeżeli się mylę, ale równie dobrze może być:
~ uszkodzony czujnik temperatury - silnik i układ pracuje prawidłowo, a wskazuje źle
~ zapowietrzony układ (np. przy montażu instalacji LPG)
~ na twardo skręcone visco, pracujące ciągle
Ja sprawdziłbym wpierw komputerem co się dzieje.
Ale mechanik upiera się, że to na 100% termostat. I z zamkniętymi oczami go chce wymienić.
Ogólnie problem nie jest odosobniony i te modele miały takie przygody. Ale jasnego rozwiązania przez parę ostatnich dni się nie doczytałem.
Będę wdzięczny za wskazówki.