Nabyłem laptopa używanego procesor i3-330M, 4gb ram, GF m330 1gb. Laptop bardzo się grzał, podczas grania ponad 90C karta i procesor co doprowadzało do wyłączania się całości po 10-15 minutach grania, był bardzo gorący podczas serfowania po necie około 60C. Rozebrałem laptopa i przeczyściłem dokładnie system chłodzenia. Obecnie przy tem. pokojowej około 20C, podczas normalnej pracy temperatura to około 40-45C ale już przy graniu około 80C.
I tu moje pytanie czy to nie za dużo nawet przy maksymalnym obciążeniu grafiki i procesora? Obecnie laptop nie nagrzewa się już tak bardzo nie jest gorący praktycznie w ogóle, nie wyłącza się i nie tnie podczas grania, ale jednak 80C to nie mało.
Czytałem że te procesory tak mają i że ciche chłodzenie nie zapewnia dobrej wentylacji i nic na to nie można poradzić oprócz podkładek, spore parametry zamknięte w małym pudełku ze słabym chłodzeniem. Ale są też opinie że tak nie powinno być i należy oddać sprzęt do serwisu ?
I tu moje pytanie czy to nie za dużo nawet przy maksymalnym obciążeniu grafiki i procesora? Obecnie laptop nie nagrzewa się już tak bardzo nie jest gorący praktycznie w ogóle, nie wyłącza się i nie tnie podczas grania, ale jednak 80C to nie mało.
Czytałem że te procesory tak mają i że ciche chłodzenie nie zapewnia dobrej wentylacji i nic na to nie można poradzić oprócz podkładek, spore parametry zamknięte w małym pudełku ze słabym chłodzeniem. Ale są też opinie że tak nie powinno być i należy oddać sprzęt do serwisu ?
