Jak w temacie przedmiotem problemu jest samochód fiat punto 2 z 2001 roku. Problem jest taki -gdy autko jest na chodzie światła postojowe działają bez zarzutu, gdy wyłączam auto, po wyłączeniu i ponownym załączeniu świateł postojowych powinny się zapalić, jednak tak się nie dzieje
jaka może być przyczyna, czy jest możliwe, że poprzedni właściciel odciął element, który jest odpowiedzialny za utrzymanie napięcia, tzn zasilania świateł po wyciągnięciu kluczyka. Jak wiemy w niektórych przypadkach zapominając wyłączyć światła, mogło dojść do wyładowania akumulatora, więc może ktoś zapominalski chciał pozbyć się tego kłopotu. Czy istnieje więc taka możliwość, jak rozwiązać ten problem, by światła postojowe "były" po wyciągnięciu kluczyka ze stacyjki? Z góry serdecznie dziękuję