Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Technik Elektryk - Faber CK
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Instalacja elektryczna w ogrodzie

slabiaq 06 Kwi 2012 14:12 3623 21
  • #1 06 Kwi 2012 14:12
    slabiaq
    Poziom 10  

    Witam, mam kilka pytań. Mam w ogrodzie 2 pompy w oczku wodnym (razem 75W) 4 lampy ogrodowe (razem 400W), lampę UV (11W), lampę w oczku wodnym z transformatorem 230/12V (20W) - kiedy wszystko jest włączone razem jest to około 500W. Wszystko jest podłączone na jednym zwykłym dwużyłowym kablu który wychodzi z domu ze zwykłego gniazdka i ma długość ok 30-40m. Mam w związku z tym pytanie, czy istnieje ryzyko porażenia prądem jeśli będzie na dworze np. mokro i kabel byłoby w jakimś miejscu np. lekko przecięty albo woda dostałaby się w łączenie kabla które jest wykonane taśmą izolacyjną? Wydaje mi się że w takim przypadku wyskoczą korki i nie ma żadnego zagrożenia jednak nie jestem pewien.

    Proszę posługiwać się poprawnymi symbolami jednostek technicznych. Przypominam podstawowe:
    wat [W] - piszemy "watów"
    kilowat [kW] - piszemy "kilowatów"
    amper [A] - piszemy "amperów"
    wolt [V] - piszemy "woltów" (a nie "voltów")
    kilowatogodzina [kWh]
    om [Ω] - omów (nie "ohm", ani nie "ohmów")
    Proszę o poprawienie błędów.[retrofood]

    0 21
  • Technik Elektryk - Faber CK
  • #2 06 Kwi 2012 14:15
    darek4455
    Poziom 20  

    Zazwyczaj tak jest że tylko korki wylatują.

    Moderowany przez retrofood:

    Kolego, Trzy ostrzeżenia i jeszcze Ci mało? Nie pisz byle czego, bo będzie czwarte.

    0
  • #3 06 Kwi 2012 14:20
    12pawel
    Poziom 33  

    Jeśli przewód jest przecięty to właśnie występuje wysokie ryzyko porażenia prądem.

    slabiaq napisał:
    ączenie kabla ktore jest wykonane taśmą izolacyjną?

    Takie rzeczy w ogrodzie (a na dodatek w oczku wodnym) są niedopuszczalne.

    0
  • #4 06 Kwi 2012 14:36
    slabiaq
    Poziom 10  

    Ale takie ryzyko porazenia prądem występuje tylko w przypadku kiedy dotknie sie tego kabla akurat w tym przeciętym miejscu tak? Czy może być taki przypadek np. ze jest kabel przecięty w jakimś miejscu, pada deszcz i prąd może porazić człowieka np. 10m od miejsca przecięcia bo przejdzie przez wodę - jest taka możliwość? chyba bezpieczniki wyskoczą w takim przypadku?

    0
  • #5 06 Kwi 2012 14:43
    12pawel
    Poziom 33  

    No chyba logiczne że jeśli Ty jak i przecięty przewód będzie leżał w kałuży to Cię "kopnie".
    I jeśli nie masz wyłącznika różnicowo-prądowego to nadprądowy może nie zadziałać

    0
  • Technik Elektryk - Faber CK
  • #6 06 Kwi 2012 16:20
    slabiaq
    Poziom 10  

    Wydaje mi się że nie mam takiego wyłącznika, mam starą instalacje (ok 20 lat). Czy taki wyłącznik moge zamontować na głównym kablu wychodzącym do ogrodu który będzie podłączony do gniazdka w domu? Jak dobrać grubość kabla w zależności od mocy prądu jaki będzie przez niego przepływać i jego długości? Jaki będzie skutek użycia kabla 2 żyłowego zamiast 3? (tzn. bez uziemienia) Bo dotychczas tak miałem i nic złego się nie stało.

    0
  • #7 06 Kwi 2012 16:40
    retrofood
    Moderator

    slabiaq napisał:
    Jaki będzie skutek użycia kabla 2 żyłowego zamiast 3? (tzn. bez uziemienia) Bo dotychczas tak miałem i nic złego się nie stało.


    Niektórzy mawiają zupełnie podobnie: "Zawsze jeżdżę po pijaku i nigdy nic się nie stało".
    Wybacz porównanie, ale Ty używasz bardzo podobnych argumentów. Twoja instalacja jest wysoce niebezpieczna i jej dalsza eksploatacja jest igraniem z ogniem.
    A co należy zrobić? Zlecić jej przegląd i rozbudowę elektrykowi z prawdziwego zdarzenia. Skoro stać Cię na trąbki, pompki i akwaria, to musisz zrozumieć, że bezpieczeństwo też kosztuje. Bezpieczeństwo własne, rodziny i gości. Sam nie masz wystarczającej wiedzy, aby przy pomocy kilku postów poradzić sobie z tym.

    0
  • #8 06 Kwi 2012 18:54
    TWK
    Specjalista elektryk

    retrofood napisał:
    Bezpieczeństwo własne, rodziny i gości.
    I zwierząt domowych, które są bardzo narażone na porażenie w takich instalacjach "z kałużami" nie mówiąc o rybkach w oczku wodnym, o których rzadko się myśli. Nie ma co oszczędzać, należy wykonać zasilanie zgodnie z obowiązującymi przepisami i zasadami wiedzy technicznej, co jest w stanie wykonać jedynie elektryk posiadający stosowne uprawnienia.

    Nacięcie izolacji przewodu eliminuje go z eksploatacji w takich warunkach. Zabezpieczanie zwykłą taśmą izolacyjną jest w warunkach zwiększonej wilgotności nieskuteczne.

    0
  • #9 06 Kwi 2012 19:08
    jacur
    Poziom 32  

    TWK napisał:
    I zwierząt domowych, które są bardzo narażone na porażenie w takich instalacjach "z kałużami"


    Będzie pieczyste z kota :D Na sezon grilowy jak znalazł :P

    0
  • #10 06 Kwi 2012 19:23
    mar_cik
    Specjalista elektryk

    W kwestii formalnej do Kolegi retrofood.
    Napisał Kolega
    om [Ω] - omów (nie "ohm", ani nie "ohmów")
    Twórca Prawa Ohma (Prawa Ohma, nie Prawa Oma) nazywał się Georg Simon Ohm.
    The ohm (symbol: Ω) is the SI unit of electrical resistance, named after German physicist Georg Simon Ohm.

    0
  • #11 06 Kwi 2012 19:34
    12pawel
    Poziom 33  

    mar_cik napisał:
    W kwestii formalnej do Kolegi retrofood.
    Napisał Kolega
    om [Ω] - omów (nie "ohm", ani nie "ohmów")
    Twórca Prawa Ohma (Prawa Ohma, nie Prawa Oma) nazywał się Georg Simon Ohm.
    The ohm (symbol: Ω) is the SI unit of electrical resistance, named after German physicist Georg Simon Ohm.


    Mieszasz jednostkę z nazwiskiem:
    Do tych jednostek poniżej też masz wątpliwości?

    farad - Faraday
    dżul - Joule
    niuton - Newton

    0
  • #12 06 Kwi 2012 19:35
    retrofood
    Moderator

    mar_cik napisał:
    W kwestii formalnej do Kolegi retrofood.
    Napisał Kolega
    om [Ω] - omów (nie "ohm", ani nie "ohmów")
    Twórca Prawa Ohma (Prawa Ohma, nie Prawa Oma) nazywał się Georg Simon Ohm.
    The ohm (symbol: Ω) is the SI unit of electrical resistance, named after German physicist Georg Simon Ohm.


    Wszystko się zgadza. Twórcą prawa Ohma był Ohm. A jednostką rezystancji jest 1 Ω, po polsku om, symbol [Ω]. I basta!, szanowny Kolego!


    Widzę, że mnie wyprzedzono... :D

    0
  • #13 06 Kwi 2012 21:53
    mar_cik
    Specjalista elektryk

    Kolego 12paweł , mnie uczono jeszcze Prawa Ohma nie Oma, twórcą był George Simon Ohm a nie Dżordż Sajmon Om.
    Uczono mnie też że jeśli sobie ktoś nie radzi z z językami, może używać nazw fonetycznych (bo niuton czy dżul to właśnie takie nazwy, mimo że tenże "dżul" ma symbol "J"). Jak ktoś nie umie napisać Coulomb może pisać Kulomb, nie ma sprawy, tylko nie wciskajcie staremu elektrykowi kitu że Ohm pisać nie wolno.

    0
  • #14 06 Kwi 2012 22:10
    djmajeranek
    Poziom 14  

    slabiaq napisał:
    Ale takie ryzyko porazenia prądem występuje tylko w przypadku kiedy dotknie sie tego kabla akurat w tym przeciętym miejscu tak? Czy może być taki przypadek np. ze jest kabel przecięty w jakimś miejscu, pada deszcz i prąd może porazić człowieka np. 10m od miejsca przecięcia bo przejdzie przez wodę - jest taka możliwość? chyba bezpieczniki wyskoczą w takim przypadku?


    Idziesz na łatwiznę. Chcesz się dowiedzieć czy jak będzie padał deszcz i pójdziesz nakarmić rybki lub pokazać je dziewczynie czy Cię nie "kopnie". Nie o to chodzi. Kolego wiem, że nie przerobisz swojej rozdzielni i wiem to, że nawet nie zrobisz małej nowej rozdzielni z bednarką i z zabezpieczeniem różnicowo-prądowym, lecz zrób jedno dla trochę większego komfortu i zapewnienia swojej rodzinie i sobie bezpieczeństwa - wyrzuć poizolowany kabel, kup hermetyczny przedłużacz i zabezpiecz to tak jak trzeba. Różnicówka to u Ciebie będzie na serio skomplikowaną sprawą, jeśli Ci powiemy kup taką i taką różnicówkę, wrzuć łańcuch do studni, podłącz go do przewodu żółto zielonego i wszystko za różnicówką co grozi porażeniem i tak tego nie zrobisz, po drugie takie rzemiosło lepiej zostawić desperatom, jeśli chcesz mieć bezpieczeństwo, zainwestuj w elektryka. :idea:

    0
  • #15 06 Kwi 2012 22:12
    retrofood
    Moderator

    mar_cik napisał:
    tylko nie wciskajcie staremu elektrykowi kitu że Ohm pisać nie wolno.


    Wolno i należy. Tam gdzie należy.
    Natomiast jednostką rezystancji nigdy nie był Ohm i chyba raczej nigdy nie będzie.

    0
  • #16 07 Kwi 2012 01:09
    ElectroTom
    Poziom 24  

    Jak ja chodziłem jeszcze do szkoły, również jednostką rezystancji był om. Jego odmiana to-omów, omowy itd. Identycznie jak z kilogramami.
    Pozdrawiam.

    Dodano po 18 [minuty]:

    Co do tematu kolegi slabiag to osobiście stosowałbym w ogrodzie, do zasilania urządzeń elektrycznych transformatora separującego.

    0
  • #17 07 Kwi 2012 02:00
    retrofood
    Moderator

    ElectroTom napisał:

    Co do tematu kolegi slabiag to osobiście stosowałbym w ogrodzie, do zasilania urządzeń elektrycznych transformatora separującego.


    A niby jak?

    0
  • #18 07 Kwi 2012 09:19
    kkas12
    Poziom 41  

    Kolega ElectroTom nie wie, ale PN HD 60364 dokładnie precyzuje w jaki sposób transformator separacyjny może w warunkach domowych zostać użyty.
    Proszę się więc z tym wymogiem najpierw zapoznać a później radzić.

    0
  • #19 07 Kwi 2012 10:30
    TWK
    Specjalista elektryk

    kkas12 napisał:
    PN HD 60364 dokładnie precyzuje w jaki sposób transformator separacyjny może w warunkach domowych zostać użyty.
    Czy chodzi o wymagania z arkusza 41, czy jakieś dodatkowe, określone w innych arkuszach? Uważam, że odsyłanie początkującego użytkownika ogólnie do wieloarkuszowej normy nie jest najszczęśliwszym rozwiązaniem...

    0
  • #20 07 Kwi 2012 11:57
    kkas12
    Poziom 41  

    A ja kolego uważam, że jeśli ktoś rad udziela to chyba nie jest początkującym użytkownikiem i powinien wiedzieć co i dlaczego radzi.
    Proszę więc zwracać baczniejszą uwagę jakiego kontekstu kolegi wypowiedź ma dotyczyć.


    Natomiast PW może mi kolega przesłać co na ten temat znalazł w 4-41.
    Przekonamy się czy myślimy o tym samym.

    0
  • #21 07 Kwi 2012 15:45
    mar_cik
    Specjalista elektryk

    slabiaq napisał:
    Wszystko jest podłączone na jednym zwykłym dwużyłowym kablu który wychodzi z domu ze zwykłego gniazdka i ma długość ok 30-40m. Mam w związku z tym pytanie, czy istnieje ryzyko porażenia prądem jeśli będzie na dworze np. mokro i kabel byłoby w jakimś miejscu np. lekko przecięty albo woda dostałaby się w łączenie kabla które jest wykonane taśmą izolacyjną?

    Nikt nie zwrócił uwagi na ten fragment tekstu. "Zwykłe kable" pewnie oznacza zwykłe przewody do instalacji wewnętrznych, YDY lub jak znam życie nawet OMY. Złapanie ręką takiego przewodu gdy jest zawilgocony może się źle skończyć a dla dziecka skończyć tragicznie. Połączenia zabezpieczone taśmą izolacyjną to kompletna pomyłka.
    Niestety w polskich ogródkach właśnie takie "instalacje" najczęściej się spotyka.
    Sprawdź Kolego slabiaq jakie masz te "kable", jeśli nie do układania na zewnątrz (a zanurzone w wodzie nie wodoodporne) wymień. Kup puszki łączeniowe IP-66 a lepiej 67 z dławnicami i w nich wykonaj połączenia. Sprawdź czy wszystkie urządzenia jakie podłączasz są do zastosowania zewnętrznego i czy mają drugą klasę izolacji (oznaczenie podwójnym kwadratem) bo powinny.
    A najlepiej nie rób tego sam jeśli nie masz praktyki, weź dobrego i doświadczonego elektryka.

    0
  • #22 07 Kwi 2012 16:00
    retrofood
    Moderator

    mar_cik napisał:

    Niestety w polskich ogródkach właśnie takie "instalacje" najczęściej się spotyka.


    Bo należy sobie zdawać sprawę, że jak się chce mieć instalację ogrodową z wodotryskami, to trzeba za nią zapłacić. I takie plany, to się zaczyna realizować od policzenia zawartości kieszeni.

    Kilka lat temu wykonywałem instalację ogrodową, w dodatku z możliwością programowania. Ze sterowaniem fontanny, jej podświetlaniem, sterowanie pomp, podświetlenie sztucznie wykonanego jeziorka na pagórku, oświetlenie terenu itp. Ale inwestor nawet nie mruknął, kiedy mu powiedziałem, że do tego celu będę stosował wyłącznie kable i osprzęt do tego przeznaczony i mający stosowne certyfikaty. W tym nawet reflektory zasilane 230V, zanurzone w wodzie. Cały rok. Są wyjmowane tylko na wiosnę, w celu zewnętrznego oczyszczenia szkła.
    Muszę dodać, że wszystko co na zewnątrz rozdzielnicy, oprócz kabli zasilających, było przywożone z Niemiec.
    Rozdzielnica wewnątrz pomieszczenia i nie bawiłem się w żadne łączenia zewnętrzne, oprócz oczywiście łączenia w lampach oświetlających teren.

    Jak dotąd wszystko pracuje bezawaryjnie. Jedynie przekaźniki programujące (producent F&F) wymagają na wiosnę korekty czasów, mimo ze posiadają automatyczną opcję zmiany czasu na letni/zimowy.

    0
  Szukaj w 5mln produktów