Witam. Posiadam golfa II 1.8 benz na monowtrysku, silnik RP. Samochód kupilem rok temu od pocztku mialem problemy z obrotami, gdy silnik byl zimy to obroty byly okolo 2-2,5 tys jednak po rozgrzaniu spadaly do 1tys. Około 2 miesiecy temu przy innej naprawie znajomy mechanik stwierdzil ze jest ustawiony czujnik polozenia przeustnicy i go przestawil. Od tamtej pory ciagle mam problemy z obrotami i nie moge ich utawic na zimnym silniku obroty wynosza ponizej 1tys, ale na rozgrzanym silniku po pewnym czasie ni stad ni z owąd obroty wskakuja na 2 nawet do 2,5 tys i ciagle sie tak utrzymuja. Odlaczalem czujnik temp plynu chlodzacego i obroty spadaja w dol czyli z tego co wyczytalem to czujnik jest uszkodzony lecz zastanawiam sie czy rowniez nie jest zepsuty nastawnik przepustnicy (Bosch). Czy wystarczy go tylko wyczyscic? Jesli tak to w jaki sposob? I czy jest sens kupowaia uzywanego czujnika temp? Co jeszcze moze byc przyczyna tych obrotow i jak mozna to sprawdzic nie kupujac i nie wydawajac fortuny pieniedzy?