Witam,
Problem powstał dwa dni temu. Dwie godziny przed zdarzeniem auto normalnie odpaliło (musiałem przeparkować czyli odpaliłem na jakieś 30 s).
Po dwóch godzinach, przekręciłem kluczyk auto normalnie zakręciło, odpaliło na sekundę i zgasło (nigdy wcześniej tak się nie zdarzyło z tego względu, że to automat). Próbowałem odpalić jeden raz, drugi trzeci bezskutecznie.
Poczułem zapach benzyny więc pomyślałem, że się zalał.
Następnego dnia po odholowaniu do mechanika okazało się, że wszystkie świece są zalane benzyną i niestety brak iskry na każdej.
Dziś został wymieniony czujnik wału bezskutecznie.
Załamuje ręce. Gdzie może być problem?
Auto to:
Volvo 960 Kat 2.9 93r
benzyna + gaz
kody błyskowe nic nie pokazują.
Problem powstał dwa dni temu. Dwie godziny przed zdarzeniem auto normalnie odpaliło (musiałem przeparkować czyli odpaliłem na jakieś 30 s).
Po dwóch godzinach, przekręciłem kluczyk auto normalnie zakręciło, odpaliło na sekundę i zgasło (nigdy wcześniej tak się nie zdarzyło z tego względu, że to automat). Próbowałem odpalić jeden raz, drugi trzeci bezskutecznie.
Poczułem zapach benzyny więc pomyślałem, że się zalał.
Następnego dnia po odholowaniu do mechanika okazało się, że wszystkie świece są zalane benzyną i niestety brak iskry na każdej.
Dziś został wymieniony czujnik wału bezskutecznie.
Załamuje ręce. Gdzie może być problem?
Auto to:
Volvo 960 Kat 2.9 93r
benzyna + gaz
kody błyskowe nic nie pokazują.