jasiek8999 napisał: wystarczy zmienny kod, czy musi być coś jeszcze?
Ważny jest odpowiedni algorytm kodowania .
Nowoczesne autoalarmy zawsze są włączane za pomocą zmiennego kodu.
Jednak w prymitywnych algorytmach szyfrowania - tanie chińskie wynalazki realizowane na "dziwnych" układach "HCS'o podobnych" , struktura kodu nie zapewnia jego 100% tajności.
Daje odporność na próby nagrania sygnału jednak istnieje możliwość matematycznego rozszyfrowania algorytmu.
W sprawdzonym systemie Keeloq - wykorzystywanym m.in. przez Daewoo, Fiata, GM, Hondę, Toyotę, Jaguara, Volvo, Chryslera, Volkswagena oraz wszystkie znane firmy produkujące zabezpieczenia - chodzi o to, że po każdej transmisji następuje zmiana kodu w pilocie.
Odbiornik zna algorytm zmian tego kodu i po zdekodowaniu bieżącej, poprawnej transmisji, ustawia się na następną. Od tej chwili nie będzie już reagował na poprzednie, więc przechwytując transmisję nie jesteś w stanie rozbroić systemu. Dodatkowo, ponieważ transmisja jest szyfrowana, nie jesteś w stanie wygenerować następnej analizując poprzednią.
System jest odporny na "zgubienie" wielu transmisji (nawet tysiąca), tzn. wciśnięcie pilota poza zasięgiem pracy odbiornika nie desynchronizuje odbiornika, co najwyżej konieczne będzie dwukrotne przyciśnięcie pilota w przypadku zgubienia ponad 15 transmisji.
Przestępca, których chciałby przełamać Keeloq musi doprowadzić do tego, by pilot przez godzinę emitował swój sygnał , znajdując się w zasięgu urządzeń służących do łamania zabezpieczeń.
http://www.microchip.com/stellent/idcplg?IdcService=SS_GET_PAGE&nodeId=2074