Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
IGE-XAOIGE-XAO
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Stary Fiat Panda{141a} trzecia z rzedu spalona kostka stacyjki

07 Kwi 2012 19:57 6088 11
  • Poziom 2  
    Witam

    Pacjent to Fiat panda {stara typ 141a} silnik 1200 fire{ punto 60} alternator panda1000 fire{ chyba 65A taki jak w np: uno1.1}.

    Opisze moze problem, ktory troche uprzykrza eksploatacje auta, mianowicie dzis trzeci raz z rzedu w przeciagu 6 miesiecy uszkodzeniu{ wypaleniu} ulegla kostka stacyjki w mojej pandzie, nie da sie zapalic silnika. Po pierwszej awarii kostki stacyjki uznalem, ze "moze sie zdarzyc" auto ma prawie 25 lat. Kupilem nowa kostke wlasciwa dla typu auta wymienilem, wszystko smiga. Dwa miesiace pozniej kostka wyzionela ducha . Bylo to na tyle podejrzane, ze auto oddalem elektrykowi,ktory wymienil kostke na nowa oraz wypalony wlacznik swiatel mijania,poprosilem tez o sprawdzenie instalacji pod katem zwarc spiec itp.Niby wszystko ok bylo.Po kolejnych dwoch miesiacach dzis trzeci raz padla kostka stacyjki, zanim pojade do elektryka z reklamacja mysle, ze warto tu zapytac o porade i pomoc.Napisze skrotowo co sie dzieje:

    Wypala sie kostka stacyjki zawsze na tym samym konektorze do ktorego przymocowany jest we wtyczce kostki "gruby" kabel czerwony, zapewne plusowy.Towarzyszy temu kilka minut "smrodu" topionego plastiku, potem prad "sie gubi", wariuje elektrozawor gazu, auto gasnie i generalnie tyle, kostka spalona.Raz padla przy zapalaniu, raz w czasie jazdy.Po wyjeciu kostki widac wybrzuszony od temperatury plastik wokol tego wypalonego pinu.

    Przy drugiej wymianie kostki stacyjki elektryk wymienil tez mocno wypalony szwankujacy wlacznik swiatel i ..."puscil wlacznik swiatel na przekazniku z pominieciem stacyjki aby zmniejszyc prad przez nia plynacy"...{ cytat fachowca}

    W aucie od zakupu{ poltora roku}caly czas lekko swieci sie kontrolka ladowania{ po wlaczeniu swiatel bardziej}, po zmierzeniu multimetrem ladowanie jest na wolnych w granicach 14.4 i 14.1 na swiatlach,czyli ok, przy 3000rpm troche przekracza 14.5-14.6 , ale lekko caly czas swieci sie to ladowanie,nigdy nie bylo problemu z rozruchem w zimie czy brakiem ladowania, elektryk powiedzial "ze sie koncza diody" ale puki dziala to dziala i jezdzic.

    We wtorek po swietach kupie nowa kostke, zalatwilem juz calkowicie sprawny alternator na podmiane, ale chce zapytac fachowcow, co moze byc przyczyna tego ciaglego wypalania sie kostki stacyjki zawsze na tym samym pinie z najgrubszym czerwonym kablem plusem, jakies zwarcie, zbyt duzy prad plynacy przez kostke, szwankujacy regulator napiecia alternatora, czy cos innego?

    Tuz przed "padnieciem" kostki w czasie jazdy {kilka minut przed zgasnieciem} pojawily sie "objawy" zwiastujace jakis unfall,mianowicie zaczal wariowac przerywacz kierunkowskazow przy wlaczaniu kierunku "pstrykal" jakis przekaznik, zaczela sama "pstrykac" centralka gazu wlaczajac i wylaczajac sie, pogorszyly sie wolne obroty silnika{niestabilne, zanim zaczela pstrykac kontrolka gazu, czyli pogorszenie "jakosci" iskry zaplonowej}

    Jakies pomysly?

    ps:przypomnialem sobie jeszcze, ze wtyczka przypinana do kostki stacyjki byla lekko przydymiona kolo tego czerwonego grubego przewodu ktory laczyl sie z wypalanym pinem w kostce stacyjki,miedziana wsuwka we wtyczce byla przykopcona a na lekko odslonietym rdzeniu tego przewodu widac bylo niebieskawe slady utlenionej medzi.Zwrocilem na to uwage elektrykowi, ale nie pamietam teraz czy wymienil ten fragment przewodu czy to olal i zalozyl przykopcony styk do nowej kostki.Tak przykopcony i utleniony konektor nie wplywa jakos negatywnie na przewodzenie pradu?{ wiekszy opor wzrost temp itp}?
    Darmowe szkolenie: Ethernet w przemyśle dziś i jutro. Zarejestruj się za darmo.
  • IGE-XAOIGE-XAO
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 37  
    Jeśli jest to przewód do pinu w kostce oznaczonego jako "30" - jest to główny, stały plus. Piszę "jeśli" bo w 126p czerwony to jest to rozrusznik na przykład. A tej Pandy tak nie pamiętam.
    Przyczyn może być wiele: może to być luźny konektor na czerwonym przewodzie. Idzie nim praktycznie cały prąd do auta, więc amperaż spory i jakiekolwiek luzy w połączeniach zamienią styk w grzałkę.
    Może też być zwarcie w urządzeniu lub na przewodzie za stacyjką a przed swoim bezpiecznikiem. Bezpieczniki są niejako "na końcu" obwodów i dużo jest możliwości zwarć w starszym aucie a elektryk mógł to przeoczyć. Tu akurat pomierzyłbym prąd w poszczególnych obwodach sporym (do 50A) amperomierzem, najidealniej - kleszczowym. Tą opcję sugeruje też zniszczony włącznik świateł (dlaczego był zniszczony?).
    I jeszcze jedno: czy ma jeszcze Kolega zniszczone kostki? Czy po zniszczeniu kostka nie daje prądu z "30" na żaden, czy tylko na któryś z pozostałych pinów? - to mogłoby podpowiedzieć obwód winny za sprawę.
    Żarzenie kontrolki to albo złe napięcie ładowania (tu raczej jest dobre, ciut powyżej normy) albo, fakt, kłopot z diodami. Może jeszcze czystość połączeń w obwodzie ładowania, wtyczek w skrzynce bezpieczników i samych bezpieczników. Nie mają te sprawy raczej wpływu na tą awarię kostki. Co nie znaczy by tego nie usunąć!
  • IGE-XAOIGE-XAO
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Kupujesz kostki bardzo słabej jakości. Założyć porządną albo odciążyć przekaźnikiem. Skończą się problemy. Oczywiście wszystko PO GRUNTOWNYM SPRAWDZENIU instalacji. Tak jak opisali Koledzy wyżej.
  • Poziom 2  
    Akumulator jest raczej sprawny, nie wyladowuje sie, ma dobra pojemnosc, generalnie nie ma z nim klopotu, to jest centra plus, "kilkuletnia" nie wiem jak stary jest, dziala poprostu ok i tyle.

    Dlugie swiatla dzialaja poprawnie,od momentu kiedy usunalem "partyzancko" podlaczone halogeny, ktorych przewody byly "na skretke" podpiete pod obwod swiatel dlugich lewej lampy, to byl jakis idiotyczny patent poprzedniego wlasciciela, wlaczenie dlugich powodowalo rowniez wzbudzenie halogenow, wszystko swiecilo jakies 5 sekund i szlag trafial bezpiecznik.Usunalem te patenty i teraz swiatla mijania/drogowe dzialaja poprawnie.{halogeny narazie odlaczone}

    Rozmontuje obudowe kolumny kierowniczej, wyjme kostke i sprobuje dojsc do czego jest ten gruby czerwony kabelek, poszukam jakis oznaczen czy jest to ten "30" czy ten do rozrusznika,sprawdze dokad biegnie ten przewod, mam wrazenie ze to glowny plus z aku, ale to tylko moje gdybanie.Mam te stare wypalone kostki gdzies, zerkne na nie, zrobie zdjecie i ewentualnie ten test czy calkiem padla czy gdzies prad przewodzi.

    Obie kostki byly kupione nowe, w motoryzacyjnym, zdaje sie firmy EPS{ po numerze jest to taka sama kostka jak do starej cromy,niektorych uno oraz cinquecento}, oryginal byl Marelli.

    Wlacznik swiatel byl wypalony, to czesta awaria tego typu suwakowych wlacznikow,w srodku w przelaczniku sa malutkie grzybkowe styki i tycie sprezynki, po "podgrzaniu" wiekszym pradem wszystko sie deformowalo, styki szlaczek trafial. instalacja el. pandy byla pomyslana na zarowki R2 40/45W i okazjonalna jazde "na swiatlach"{ standard konca lat 70tych :)}. Ja mam H4 55/60W, no i swiatla non stop.Zamontowany mam obecnie nowy przelacznik swiatel z poloneza.{ oraz przekaznik, przynajmniej mial go zamontowac elektryk}

    tu zdjecie jak czesto wyglada wtyczka do przelacznika swiatel w pandzie, u mnie byla tylko lekko przykopcona w porownaniu do tego "grilla" z foto.{zdjecie z angielskiego forum pandy}, oraz zdjecie tego nowego wlacznika z poloneza.

    Stary Fiat Panda{141a} trzecia z rzedu spalona kostka stacyjki
    Stary Fiat Panda{141a} trzecia z rzedu spalona kostka stacyjki


    Zainteresowal mnie pomysl zamontowania przekaznika na tym "grubym plusie" tak , zeby "maly prad" szedl przez kostke. Jaki to ma byc przekaznik?
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 39  
    Od rzau zaznaczam - nie znam schematu elektrycznego pandy, ale to coś jest ze stajni Fiata.
    Zacznę od żarzenia się kontrolki ładowania. U mnie w maluchu i później w fso1500 występowanie żarzenia kontrolki występowało gdy nie pełnosprawna była kostka w stacyjce (podpalone styki w samej stacyjce), wymiana jej załatwiła sprawę. W tutaj opisanej sprawie też jest dokładnie to samo tylko bardziej nasilone, bo dochodzi do totalnego uszkodzenia kostki. Powodem tego może być słaby styk w samej kostce, ale temu trochę przeczą te dwie padnięte kostki w tak krótkim czasie i to że występuje to w zasadzie nagle (ostateczne padnięcie połączone ze smrodkiem - jak to wynika z opisu). To sugerowałoby, że ta sytuacja jest wynikiem jakiegoś chwilowego zwarcia zaistniałego tuż przed wystąpieniem tej awarii, a która jest jego wynikiem. Takie chwilowe zwarcia trudno się szuka, ale to trzeba znaleźć i usunąć - zakładanie dodatkowych przekaźników, to metoda leczenia gąrączki przez stłuczenia termometru.
    Co do zmontowania przekaźnika do załączania świateł to odciąża on na pewno sam włącznik, ale to czy odciąża samą kostkę w stacyjce to zależy od tego jak ten przekażnik jest włączony. Jeżeli obwód główny (siłowy) jest zasilany bezpośrednio z akumulatora, to tylko sterowanie przekaźnika idzie przez kostkę, a to jest minimalny prąd i taki montaż przekaźnika jest właściwy.
    Myślę, że przez ten post temat nie wyląduje w koszu, bo inny na podobny temat tam wylądował.
    Jeszcze jedno przy wymianie kostki na nową taką wtyczkę jak na zdjęciu należy wymienić na nową, a przynajmniej sam wysmażony konektor.
  • Poziom 2  
    Poniewaz mam kilka innych starszych fiatow{ takie hobby:)} rowniez jestem uzytkownikiem akumulatora centra futura{ 65Ah}, mam go 9 lub 10 lat, od nowosci, kupiony akurat do corolli diesel matki, obecnie w regacie 1.7D, dopiero rok temu zaczely sie z nim klopoty{ zmniejszona pojemnosc, nie starcza pradu na kilka minut "chechłania" rozrusznikiem w zimie, czas go zutylizowac przed nastepna zima . Mam tez bosch-a silvera, rowniez kolo 8 lat bezproblemowej eksploatacji, w kilku autach. W zeszlym roku kupilem nowa future {55Ah} do benzynowej regaty 2.0 dlatego, ze moim zdaniem to bardzo dobre akumulatory :) Pracowalem tez pare lat temu w markecie typu "dom hobby ogrod"{ zeby reklamy nie robic:)} i wiem co sie czasem dzieje z akumulatorami, zanim trafia na wystawe sklepowa, podobne wrazenia mial moj kolega, ktory pracowal w bardzo duzej hurtowni moto w Krakowie, tak ze moze trafiles na akumulator po jakims "locie", ktory nie zostawil sladu na obudowie, ale spustoszyl srodek aku.

    Konczac OT akumulatorowy ja jestem bardzo zadowolony z produktow typu futura czy bosch silver, innych nie polecam/odradzam, bo nie mialem nie testowalem.

    Wracajac do przypadku pandy dziekuje za rady, napewno elektryk poszedl na latwizne, bo nie wymienil tej przysmazonej wsuwki i zasniedzialego fragmentu przewodu "gruby czerwony" bo po odpieciu kostki nadal go tam widze :[

    Nie wiem w jaki sposob elektryk ominal stacyjke z tym wlacznikiem i przekaznikiem do swiatel, mechanicznie auta sam rozkladam naprawiam skladam itp{ takie hobby:)} ale na kabelkach sie nie znam i nie potrafie ocenic roboty elektryka, poza tym co juz sam zauwazylem.

    maly update:

    nie udalo mi sie coprawda wyjac samej kostki stacyjki{ brak klucza 24 potrzebnego do zdjecia kierownicy, trzeba przywiesc z garazu}, ale udalo sie odlaczyc wtyczki od kostki stacyjki, jedna jest z bialego plastiku 4 pinowa, nie nosi sladow wypalenia, druga wpinana pod biala jest czarna 3 pinowa, w czarnej kolejno od lewej do pierwszego pinu dochodza dwa takie same niebiesko czarne przewody, do drugiego srodkowego dochodzi ten "gruby czerwony" i tam jest widoczne nadpalenie kostki{ to ten o wymiane ktorego prosilem elektryka ;[ }, trzeci , ten z prawej to jest cienszy czerwony przewod, na skrajnych nie widac uszkodzen, srodkowy przysmolony.Jak mnie pamiec nie myli na konektorze odpowiadajacym temu wypalonemu na kostce stacyjki wyjetej poprzednio byl wybrzuszony plastik wokol styku, sam styk nie byl uszkodzony, tyle ze kiwal sie na boki, pewnie od "wytopienia"

    zdjecia wtyczki oraz pogladowe zdjecie jak to podlaczeniowo wyglada od strony kostki{ czerwona kropa oznacza miejsce podlaczenia wypalonego "grubego czerwonego", widze tam kolo tego styku cyferki "30" albo "3D" ??

    Stary Fiat Panda{141a} trzecia z rzedu spalona kostka stacyjki
    Stary Fiat Panda{141a} trzecia z rzedu spalona kostka stacyjki
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Wypala się przewód główny prądowy. Należy go odciążyć przez zastosowanie przekaźników. Kostki są słabej jakości. I nie słuchaj, że jest to:
    gimak napisał:
    to metoda leczenia gąrączki przez stłuczenia termometru.
    Konektory oczywiście do wymiany.
  • Poziom 39  
    Nie chciałbym wchodzić w polemikę z moderatorem, podważając zasadę - szef ma zawsze rację, ale chciałem zwrócić uwagę na moje podkreślenie w tym wpisie.
    bart128 napisał:
    Wypala sie kostka stacyjki zawsze na tym samym konektorze do ktorego przymocowany jest we wtyczce kostki "gruby" kabel czerwony, zapewne plusowy.Towarzyszy temu kilka minut "smrodu" topionego plastiku, potem prad "sie gubi",

    Taki objaw (krótkotrwały smród) towarzyszy krótkiemu, dużemu nadmiernemu wzrostowi obciążenia styku będącego już w nie najlepszym stanie, bo przy długotrwałym smażeniu, ale na mniejszym "ogniu", smrodu albo nie ma, albo go czuć o wiele dłużej niż te kilka minut i ta uwaga skłania mnie do tego, że tam jest coś więcej (co należałoby też poszukać), a nie tylko słaba kostka i słaby konektor.
    To dla wyjaśnienia mojej uwagi o stłuczonym termometrze.
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Pawel wawa napisał:
    Oczywiście wszystko PO GRUNTOWNYM SPRAWDZENIU instalacji.


    Jednak taka szybka reakcja zacznie się nawet w przypadku zwykłego obciążenia słabej kostki stacyjki, proces zaczyna nagle przyspieszać i mamy ten efekt. Słaby kontakt powoduje nadtopienie plastików, jeszcze słabszy kontakt i wydzielanie jeszcze większej ilości ciepła do czasu całkowitego zaniku kontaktu. ;) Jak pięknie powiedziane....
  • Użytkownik usunął konto