Sprawa ma się tak: jeździ dźwig Scania z 1981 r., który kupiony został w Szwecji, szwedzki urząd komunikacji oczywiście nic o tym nie wie (pisałem, wysyłałem wszystkie numery ram itd, i odpisali mi że nie figuruje w ogóle w rejestrze gdyż to był pojazd przeznaczony do jeżdżenia po budowach). Nie mam pojęcia kto to kupił, kiedy i gdzie są jakiekolwiek dokumenty (wcięło w kosmos w firmie/pracownicy zagubili), papiery dozoru technicznego ma ważne. Jak tego czarnego Alibabę zarejestrować? Co chwilę to jest naprawiane, więc części zamiennych ma już więcej niż oryginalnych. Czy mogę próbować to zarejestrować jako SAM? Przecież składaliśmy już to tysiące raz z części ze szrotów, na które mamy faktury. Ewentualnie jako zabytek może próbować, sam już nie wiem. Macie jakieś pomysły/sugestie? Będę wdzięczny bo już normalnie płakać się chce, nic z tym nie można zrobić a tania rzecz to przecież nie jest, poza tym czy ja chcę źle? Chcę aby pojazd był w rejestrze, chcę za niego płacić OC, ku**a na każdym kroku mam potwierdzenie tego jaki ten kraj jest poje****y.