Witam. Mam problem. Otóż, moje BMW po odpaleniu czy to na zimno czy na ciepło strasznie przerywa, faluje na obrotach, nie chce po prostu jechać, udaje się to gdy kręcę go naprawdę wysoko (PB, LPG nie ma) - tuż po odpaleniu. Po jakichś 30sek wszystko mija i silniczek pracuje równo i cichutko. Po odłączeniu przepływomierza, raz silnik zdechł, drugi raz stracił obroty ale pracował.
Świece i przewody były niedawno zmienione... Co może być przyczyną? Sonda lambda, czy może rozdzielacz i kopułka?
Pozdrawiam
Świece i przewody były niedawno zmienione... Co może być przyczyną? Sonda lambda, czy może rozdzielacz i kopułka?
Pozdrawiam