Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Fabryka Prądu
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Ładowarka solarna do samochodu jak obliczyć potrzebną moc

08 Kwi 2012 09:55 4462 11
  • Poziom 12  
    Witam

    Jak w temacie, czy ktoś może mi wytłumaczyć jak obliczyć potrzebną moc ładowarki a dokładnie znalazłem na Allegro ładowarkę solarną 12v moc 1,5 wata i pytanie brzmi jak to się ma do ładowania akumulatora samochodowego 12 woltowego o pojemności 450 miliamperów, ile czasu zajmie naładowanie akumulatora (lub podładowanie tak żeby dało sie odpalić auto).
  • Fabryka Prądu
  • Fabryka Prądu
  • Poziom 13  
    Coś się koledze chyba pomyliło. Akumulator samochodowy, owszem 12V, ale posiadający pojemność rzędu 45 amperogodzin nie będzie w stanie naładować się za pomocą tego typu ładowarki. Z tego co pamiętam taką baterię ładuje się prądem równym 0,1C czyli w tym przypadku 4,5A. Podana ładowarka słoneczna daje prąd ok. 125mA czyli 0,125A co jest stanowczo za mało do użycia jej jako prostownika. Jeżeli już bardzo koledze zależy na takiej ładowarce to musi ona posiadać moc ok. 60W, jednak cena jej nie będzie już taka korzystna.
    Pozdrawiam M.
  • Poziom 12  
    Te dane wziąłem z opisu takiego panelu słonecznego, nie można tu wstawiać linków z allegro więc wkleję opis

    Akcesoria: przewód do gniazda zapalniczki, 3m przewód zakończony klemami, 4 przyssawki
    Specyfikacja:
    Moc: 1.5W max.
    Napięcie wyjściowe: 12V(±20%)
    Napięcie nominalne: 17.5V
    Prąd max.: 125mA

    Producent podaje że można tym panelem doładować akumulator samochodowy
    Są też panele 4W to jeśli nie tym 1,5W to czy tym 4W da się naładować akumulator.
  • Poziom 13  
    Osobiście uważam, że to strata pieniędzy. Ogniwo to jest bardzo niewydajne, a przy obecnym nasłonecznieniu strasznie traci na wydajności. Jak już zostało napisane, prąd maksymalny jest w granicach 125mA (max czyli do uzyskania przy dobrym/bardzo dobrym nasłonecznieniu) co oznacza, że akumulator będzie się ładował naprawdę wolno (nie wiem jak to dosadniej napisać), bądź nie będzie ładował się wcale.
    Pozdrawiam M.
  • Poziom 38  
    Kolego mandrakee, ponieważ nie mam możliwości doładowania okresowo akumulatora w samochodzie w miejscowości gdzie teraz najczęściej popasam (garaż bez światła), więc przeprowadziłem pewne eksperymenty w tym zakresie. Żeby niepotrzebnie nie wyskakiwać z kasy, od kolegi pożyczyłem trzy baterie słoneczne. Na jednej były podane parametry 0.5V/9V - wymiary 90x115 mm, pozostałe podobnej wielkości - no name, wymiary 90x160mm . W sumie bez obciążenia, połączone w szereg przy dobrym słońcu dawały napięcie ok. 28V. Po podłączeniu do instalacji samochodowej, w tych samych warunkach oświetlenia, prąd jaki był dostarczany do akumulatora wynosił ok. 140mA.
    Prąd pobierany z akumulatora w czasie postoju to 20mA, przy odłączonym zasilaniu instalacji gazowej i 90 mA z podłączonym zasilaniem instalacji gazowej.
    I teraz podsumowanie. Przy tych bateriach energii by mi wystarczyło na pokrycie z lekkim naddatkiem poboru w stanie czuwania, ale nie starczyłoby na utrzymanie akumulatora w stałej gotowości przez długi okres czasu, bo nie byłyby pokrywane straty wynikające z samoistnego jego rozładowywania.
    Według mnie (w moim przypadku) ten wypożyczony zestaw od biedy by mi wystarczył do utrzymania aku w stanie umożliwiającym odpalenie silnika po np trzytygodniowym postoju. Bateria 20-30W/12V przy stałym podłączeniu do instalacji podczas postoju w garażu pozwoliłaby utrzymać aku w pełnej gotowości niezależnie od długości postoju oraz pozwoliłaby na jego niewielkie doładowywanie. Takie baterie kiedyś widziałem na allegro za 250-300zł. Bateria 60W/12V taka jaką zasugerował kolega wyżej już pozwoliłaby na ładowanie akumulatora, ale nie takie szybkie o jakim kolega wspominał na wstępie.
    Jestem również przekonany, że przy bateriach o mocy już od 20W byłoby wskazane łączyć je z instalacją przez układ który przerywałby ładowanie gdy akumulator na swoich zaciskach osiągnie np. 14.2V i wznowi ładowanie przy jego opadnięciu do np. 12.5V - to dla jego zdrowia.
    Ja zrezygnowałem z tego rozwiązania mimo, że warunki oświetlenia są bardzo dobre, tylko z tego względu, że garaż jest usytuowany w miejscu gdzie spotykają się miejscowi menele i baterie słoneczne w krótkim czasie byłyby zamienione na browary.
  • Poziom 32  
    Taniej będzie odpalić samochód na 10minut raz na tydzień.
  • Poziom 38  
    Niestety nie zawsze to pomaga. W tym roku musiałem jednak akumulator wyciągnąć z samochodu i przytargać go do domu (jakieś 600 metrów), żeby się trochę ogrzał, no i podładował. Wystarczyło dwugodzinne ładowanie do napięcia 14.5V.
  • Poziom 13  
    Zima miałem podobny problem. Opcje są 2. Kupić nowy, przestając tym samym męczyć się z tym, bądź jeżeli posiadasz drugi korzystać z obu przy rozruchu. Jeżeli akumulator nie jest stary to proponuję jeszcze sprawdzić pobór prądu w aucie w czasie spoczynku.
  • Poziom 38  
    yenaldushi napisał:
    proponuję jeszcze sprawdzić pobór prądu w aucie w czasie spoczynku

    Jeżeli to do mnie, to mam to obadane, wyniki przedstawiłem wyżej, akumulator jest 6-cio letni, ale spisuje się dobrze. Nowy akumulator nie jeżdżony też wymaga okresowego doładowania, a po po ponad dwóch tygodniach stania i przy 28*C mrozie nie zdziwiłbym się gdyby powiedział - za zimno, nie mam siły. Dwa akumulatory do rozruchu też nie rozwiązuje sprawy, bo ten drugi też trzeba doładować.
    Dlatego rozważałem co w moim przypadku byłoby najtańsze:
    - podciągnąć 240V, opcja najdroższa i wymaga trochę załatwiania formalności, sąsiedzi chętnie by się przyłączyli, ale nie do udziału w kosztach,
    - bateria słoneczna, byłaby najtańsza, ale z powodów wyłożonych wyżej odpada,
    - pozostał mały agregat prądotwórczy, koszt zakupu podobny do baterii słonecznej + koszt paliwa. Plus tego rozwiązania jest też taki, że można go również w innych sytuacjach wykorzystać.
  • Poziom 12  
    A to nie jest tak jak z ładowarką do telefonu że przykładowo oryginalna ładuje powiedzmy godzinę, a jak podłączam inna o mniejszej mocy to też ładuje tyle, że zajmuje to np 2 godziny? Więc czy taki panel też będzie ładował tylko wolniej niż taki prostownik na 220v? Jeśli tak to ile trwa takie ładowanie?

    Gimak a co do tego panelu słonecznego to nie musi pokrywać poboru prądu w czasie postoju bo przecież do ładowania zdjąłbym klemy z akumulatora.
  • Poziom 38  
    Kolego mandrakee, z ładowarkami do telefonów jest trochę inaczej niż z transformatorowymi prostownikami do ładowania akumulatorów. Ładowarki do telefonów (te z którymi się zetknąłem) dają napięcie stałe, a nie pulsujące i takie ładowanie można porównać do stałonapięciowego. W telefonie jest na pewno układ, który przerywa proces ładowania po osiągnięciu określonego napięcia na akumulatorze. Ładowanie słabszą ładowarką będzie tak samo długie jak mocną jeżeli ona będzie w stanie pokryć zapotrzebowanie akumulatora. Natomiast jeżeli nie jest wstanie zaspokoić apetytu akumulatora, może to doprowadzić do jej uszkodzenia, jeżeli nie jest ona wyposażona w tzw. ogranicznik prądowy.
    Jeżeli chodzi o panel to ładowanie nim będzie dużo dłuższe niż prostownikiem na 220V, z racji choćby tej, że przy prostowniku warunki (napięcie sieci) jest stałe, a przy panelu zależy to od oświetlenia, a ono zależy od pory dnia, pory roku i od pogody. Jak długo więc będzie trwało - nie podejmuję się odpowiedzieć.
    Cytat:
    co do tego panelu słonecznego to nie musi pokrywać poboru prądu w czasie postoju bo przecież do ładowania zdjąłbym klemy z akumulatora

    To nie załatwi sprawy do końca, bo żeby był skutek jaki kolega chciałby osiągnąć, czyli naładowanie akumulatora. Żeby to osiągnąć trzeba użyć panela od duzej wydajności prądowej. Bo poza zmienną intensywnością ładowania wynikającą z ze zmiennego oświetlenia oraz nocnymi przerwami w ładowaniu (brak oświetlenia), prąd dostarczany z panelu będzie szedł w pierwszej kolejności na na pokrycie pradu samorozładowania akumulatora, a dopiero jego nadmiar na zwiększenie z gromadzonego w nim ładunku.
    Dlatego przy tych uwarunkowaniach uważam, że przy panelu 30Wnie można za bardzo liczyć na naładowanie akumulatora rozładowanego, ale na utrzymanie jego ładunku na stałym poziomie - tak podpowiada mi intuicja, bo nie miałem możliwości tego sprawdzić w realu.
    Co do czasu ładowania akumulatora, żeby był naładowany - ja się określania tego nie podejmuję, bo takimi głupotami nie zamierzam się błaźnić, bo dla każdego akumulatora za każdym razem ten czas będzie inny.