logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Pomiar mocy urojonej wysokich częstotliwości w sieci 230v

_ZX_ 05 Sty 2005 17:24 2355 7
  • #1 1112320
    _ZX_
    Poziom 12  
    Posty: 61
    Ocena: 2
    dokladnie to jak miernik energii elektrycznej [stary, nowszy, cyfrowy] mierzy moc pobieraną przez zasilacze impulsowe komputera,monitora, telewizora itp.

    wiem że ma odpowiednie cewki i dławiki w obwodzie magnetyczym wprowadzające zmiany w liniowości reluktancji ,a cyfrowy może mierzyć true RMS, a nawet całkować z uwzględnieniem przesunięcia fazowego ale nie chodzi mi o technikę , tylko o efekt.

    wiem że komputer pobierający 400W na amperomierzu przeznaczonym do sinusoidy 50hz pokazuje ułamek tego co powinien[ np 0,7 A ].

    jak reagują mierniki energi na tą moc? zawyżają? zaniżają? i które modele jak.


    z wątku https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic8286.html kożystając z doświadczenia dj_pielgrzyma policzyłem że jego komp wskazał na starym mierniku 168.5W , AMD 2,2ghz DVD i CD. 2x 7200 GF2Mx

    kożystając z rozsądnie brzmiącego http://www.3dcool.com/PWC.asp

    350W , przy obciążeniu jakie testował [dyski nie pracują procek nie na 100%, ram mało , jeden z napędów] to bedzie jakieś 200w

    zakładając skuteczność zasilacza 70% [tomshardware] 285W z sieci.

    to daje teze że przeciętny komp zużywa 1,7 energi więcej niż za to płacimy, możliwe? ktoś ma sprzęt który całkuje Vrms*Irms ?

    przepraszam za ewentualne błedy do szkoły nie chodze juz hoho a skleroza dokucza
  • #2 1117708
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Posty: 48951
    Pomógł: 3205
    Ocena: 4223
    To chyba wynikałoby z tego, że komputer narusza I zasadę termodynamiki...
    Miałem już kiedyś taki efekt, że układ dawał na wyjściu więcej mocy, niż pobierał
    - w granicach uchybu miernika; pewnie któryś miernik jest mocno rozkalibrowany...
  • #3 1117885
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #4 1118429
    _ZX_
    Poziom 12  
    Posty: 61
    Ocena: 2
    _jta_ czytaj powoli,

    "zużywa więcej niż za to płacimy"

    oznacza: pobiera więcej, niż wskazuje miernik, bo oszukuje miernik.

    ty zrozumiałeś "wygżewa więkrzą moc niż pobiera z sieci"

    co jest maxymalną bzdurą.

    jest jeszcze jedna opcja, komputer pobiera dokładnie 1,7 razy mniej energii niż mi sie wydaje :) ale szczerze wątpie. kżdy z nas wie ile czasu procek rozgrzewa radiator jak sie z niego zdejmie cooler, każdy z nas lutował coś dużego lutownicą o mocy 25-100w i wie że procek musi mieć zbliżoną moc. każdy z nas wie że przetwornice nie przekraczają 80% wydajności, a w drodze zasilania każdego procka są dwie, na płycie 12v-1,7v i w zasilaczu 230~ - 12v, więc ... nie wierze w tą drugą opcje ale oczywiście moge sie mylić.

    ktoś wie jak to jest z licznikami energii?
  • #5 1119113
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Posty: 48951
    Pomógł: 3205
    Ocena: 4223
    Myślę, że zakład energetyczny dba o to, by licznik energii nie zaniżał wskazań...
    Oszacowanie nagrzewania się "na oko" jest obarczone zbyt dużym błędem.
    Przypuszczam, że komputer pobierał 150W, a reszta to błedy w pomiarach.
  • #6 1125153
    _ZX_
    Poziom 12  
    Posty: 61
    Ocena: 2
    jak już mówiłem jest taka opcja że poprostu komp pobierał aż tak mało, ale nie wierze w nią bez dowodów.

    licznik energii starego typu nie przewiduje więkrzości obciążenia w postaci prądu impulsowego i prądu pojemnościowego, wręcz przewiduje przyspieszanie obrotów za prąd indukcyjny, więc można go chamować prądem pojemnościowym, jest nawet w nim zapadka [terkotka] która uniemożliwia cofanie go, gdyż układ który odpowiada za uwzględnienie prądu indukcyjnego może wprowadzić moment ujemny przy prądzie pojemnościowym. aby zmieżyć prawdziwą moc w prądzie przemiennym trzeba podzielić go na nieskończenie małe kawałki czasu i wymnożyć w nich chwilowe napięcie przez chwilowy prąd, tego nie zrobi ani nawet nie przybliży miernik dynamiczny starego typu, potrzeba cyfrowego aby przecałkować. więc napewno da sie go oszukać, mam nadzieje że ktoś wie i powie mi DLACZEGO sie myle lub potwierdzi że mernik sie myli, a nie poprostu "pomyliłeś sie" bez żadnej kontr-tezy. najfajniej jak by ktoś złapał przebiegi oscyloskopem cyfrowym, to załatwi sprawe raz a dobrze, tylko potrzeba dokladnej specyfikacji komputera i mocnego jego obciążenia.
  • #7 1125208
    Kuba_eM
    Poziom 24  
    Posty: 654
    Pomógł: 36
    Ocena: 77
    Heja!
    W pomiarach komunalnych (czyli bloki mieszkalne, domy jednorodzinne) w 99% ZE stosuje liczniki do pomiaru energii CZYNNEJ i tylko za pobór takiego rodzaju energii są rozliczani odbiorcy. Najczęściej są tu jeszcze stosowane liczniki indukcyjne/elektromechaniczne, które nie mierzą żadnych harmonicznych, dodatkowo działają jak filtr dolnoprzepustowy. Dopiero od kilku lat niektóre ZE (Kraków, Gdańska Energa, STOEN, ZEORK, i pewnie też inni) do rozliczeń komunalnych zaczęły stosować liczniki elektroniczne - koszt licznika elektronicznego to 2-3 liczników elektromechanicznych. Elektroniczne już uwzględniają harmoniczne, więc przy porównaniu wskazań więcej możemy płacić właśnie przy pomiarach za pomocą liczników elektronicznych.
    Zasialcze impulsowe pobierają energię czynną i bierną = pozorną. Moc mierzona za pomocą woltomierza i amperomierza po przeliczeniach da Ci energię pozorną (VA), która jest większa od energii czynnej zmierzonej przez licznik energii.
    Pozdrawiam,
    Kuba
  • #8 1126014
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Posty: 48951
    Pomógł: 3205
    Ocena: 4223
    _ZX_, nie wiem jak mierzyłeś, więc trudno żebym Ci napisał w jaki sposób zrobiłeś błąd;
    licznik energii oblicza całkę z iloczynu prądu i napięcia, może w napięciu nie uwzględniać
    szybkich zmian, ale to akurat powoduje zawyżanie wskazań przy obciążeniu impulsowym:
    napięcie sieci "siada" w chwili dużego obciążenia, a licznik całkuje, jakby było niezmienione.

    Jedynie gdyby w sieci pojawiły się impusy zwiększonego napięcia, to licznik mógłby zaniżać
    wskazania, ale tym ZE nie ma co się przejmować: oni tych impulsów nie generują,
    kto generuje ten przepłaca, kto wytłumia ten płaci mniej, a w sumie ZE na tym zyskuje...

Podsumowanie tematu

✨ Dyskusja dotyczy pomiaru mocy pobieranej przez zasilacze impulsowe komputerów i urządzeń RTV w sieci 230 V oraz dokładności wskazań liczników energii elektrycznej. Tradycyjne liczniki indukcyjne (elektromechaniczne) mierzą głównie energię czynną i nie uwzględniają harmonicznych ani prądu pojemnościowego, co powoduje, że mogą zaniżać lub zafałszować pomiar mocy przy obciążeniach impulsowych. Liczniki te działają jak filtry dolnoprzepustowe i posiadają mechanizmy zapobiegające cofnięciu wskazań. Nowoczesne liczniki elektroniczne uwzględniają harmoniczne i przesunięcia fazowe, co może skutkować wyższymi wskazaniami mocy w porównaniu do liczników starszego typu. Pomiar mocy w obwodach zasilaczy impulsowych wymaga całkowania chwilowych wartości napięcia i prądu, co realizują liczniki cyfrowe True RMS. Wskazania amperomierzy i woltomierzy przy sinusoidalnym 50 Hz nie odzwierciedlają rzeczywistej mocy pobieranej przez urządzenia impulsowe, co prowadzi do błędnych oszacowań mocy pozornej (VA) zamiast mocy czynnej (W). W efekcie liczniki energii mogą zarówno zaniżać, jak i zawyżać pomiary w zależności od ich konstrukcji i zastosowanej technologii pomiarowej.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA