Witam, ostatnio zakupiłem 2 głośniki marki MAC AUDIO MOBIL (specyfikacja z aukcji Allegro) rozmiar 5x7" do mojego Forda Escorta. Pograły może ze 10 minut, po czym wziąłem głośniej odrobinę i słuchałem jak bas jest grany, po czym nagle jeden głośnik zaczął brzęczeć. Teraz czasami brzęczy ten jeden, czasami brzęczą dwa a czasami (bardzo rzadko) żaden. Dodam, że przy słuchaniu cicho dzieje się to samo.
Nie znam się dokładnie na budowie głośnika, ale obiło mi się o uszy że niby tą wyższą głośnością mogłem coś w głośniku przepalić. Nie mam wzmacniacza, radio XOMAX (specyfikacja tutaj) było wybrane bardziej ze względu na gabaryty pasujące do wnęki na radio w samochodzie niż na potencjał wewnętrzny.
Jednak stare głośniki oryginalne też nie były super, a potrafiłem słuchać przez nie muzyki naprawdę głośno - o wiele głośniej niż w momencie kiedy nowe zaczęły brzęczeć.
Też aktualnie z racji Świąt nie mam możliwości kupić tych "wsuwek" na blaszki do głośnika (stare miały blaszki jednakowej szerokości, w nowych szerokości te są różne) więc używam starych wsuwek które dość luźno są przypięte. Może to jest przyczyną?
I wreszcie pytanie chyba najgłupsze, może pomyliłem + z -...
Dodam, że gwarancji niestety nie mam bo... mój ojciec podczas mojej nieobecności postanowił zrobić ochronę głośnikom i wziął metalowe siateczki od starych głośników i przywiercił je śrubami do obudowy głośników. Na szczęście nie na wylot i nie uszkodził membrany ani innych części - głośniki po zainstalowaniu osłonek grały normalnie.
Przepraszam za niefachowe słownictwo i mam nadzieję że opis mojego wątku jest w miarę spójny.
Proszę o porady,
pozdrawiam.
Nie znam się dokładnie na budowie głośnika, ale obiło mi się o uszy że niby tą wyższą głośnością mogłem coś w głośniku przepalić. Nie mam wzmacniacza, radio XOMAX (specyfikacja tutaj) było wybrane bardziej ze względu na gabaryty pasujące do wnęki na radio w samochodzie niż na potencjał wewnętrzny.
Jednak stare głośniki oryginalne też nie były super, a potrafiłem słuchać przez nie muzyki naprawdę głośno - o wiele głośniej niż w momencie kiedy nowe zaczęły brzęczeć.
Też aktualnie z racji Świąt nie mam możliwości kupić tych "wsuwek" na blaszki do głośnika (stare miały blaszki jednakowej szerokości, w nowych szerokości te są różne) więc używam starych wsuwek które dość luźno są przypięte. Może to jest przyczyną?
I wreszcie pytanie chyba najgłupsze, może pomyliłem + z -...
Dodam, że gwarancji niestety nie mam bo... mój ojciec podczas mojej nieobecności postanowił zrobić ochronę głośnikom i wziął metalowe siateczki od starych głośników i przywiercił je śrubami do obudowy głośników. Na szczęście nie na wylot i nie uszkodził membrany ani innych części - głośniki po zainstalowaniu osłonek grały normalnie.
Przepraszam za niefachowe słownictwo i mam nadzieję że opis mojego wątku jest w miarę spójny.
Proszę o porady,
pozdrawiam.