logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Oszczędny pierwszy samochód do 8000 zł: Ford Focus I czy Fiat Punto II?

zyd94 09 Kwi 2012 12:34 16525 42
REKLAMA
  • #1 10774344
    zyd94
    Poziom 9  
    Witam wszystkich:)

    Za niedługo kończę 18 kat. Na prawko już chodzę i zacząłem się zastanawiać nad zakupem swojego pierwszego samochodu. Chciałbym aby był oszczędny, gdyż chciałbym nim do szkoły dojeżdżać około 35 km w jedną stronę oraz w miarę możliwości tani w utrzymaniu. Budżet jaki mam na to przeznaczony to około 8000 zł. Samochody nad którymi myślałem to:
    Ford Focus I
    Fiat Punto II

    Co o tym sądzicie? Jeżeli macie jakieś inne propozycje to jestem na nie otwarty. Na razie zastanawiam, się tylko nad modelem., ale jeżeli trafi się jakaś ciekawa oferta to zastanowię się nad kupieniem. Zawsze może stać w garażu:P

    Z góry dziękuję za pomoc:)
  • REKLAMA
  • #2 10774376
    carot
    Poziom 26  
    Wybrałeś auta dość drogie w utrzymaniu. Szukaj jakiegoś VW, części tanie jak barszcz.
  • #3 10774545
    kamil907
    Poziom 28  
    Punto jest drogie w utrzymaniu? Od kiedy? Na pewno tańsze jest w utrzymaniu od "jakiegoś VW"
    Co do pytania to nie skupiaj się szczególnie na marce, ważne żeby znaleźć konkretny egzemplarz w możliwie jak najlepszym stanie. Na pierwsze auto jedynie unikaj jakichś mało popularnych modeli których niewiele jeździ bo ciężej do nich dostać na przykład elementy blacharskie w razie jakichś przygód.
  • REKLAMA
  • #4 10774878
    tzok
    Moderator Samochody
    Małe, możliwie nowe auto, by zapewniło możliwie dobry poziom bezpieczeństwa z małym silnikiem, po pierwsze ze względu na OC, po drugie by nauczyć Cię cierpliwości i pokory oraz ostudzić ambicje bycia najszybszym i ryzykownego wyprzedzania.

    Według mnie nie ma lepszego wyboru na pierwszy samochód niż Punto II, Panda lub Nissan Micra. Focus jest już większym autem, z mocniejszym silnikiem, poza tym bardzo dobrze się prowadzi, przez co prowokuje do (za) szybkiej jazdy.
  • #5 10775166
    Werewolf
    Poziom 25  
    Panda to złom, zastanów może nad jakimś peugeota 206, 307... .
  • #6 10775267
    VooVoo
    Poziom 34  
    Werewolf napisał:
    Panda to złom, zastanów może nad jakimś peugeota 206, 307... .
    Nie przesadzaj ;) Mam służbową pandę (diesel, ponad 150 tyś przebiegu), dzień w dzień pomykam po mieście, pali to mniej niż 5 litrów ON (na jednym baku robię ponad 600 km zanim zapala się rezerwa), nie ma z tym żadnych problemów. Oczywiście, może się trafić egzemplarz, z którym będą problemy i tu nie ma żadnej reguły. Z tego co wiem, to fokusy były paliwożerne, więc może trzeba pomyśleć o aucie z gazem??
  • #7 10775274
    wichurewicz
    Poziom 25  
    Peugeot 307 za 8000 zł, brawo. Czytasz kolego w ogóle co napisano wyżej?

    Kolega tzok ma rację, małe/średnie auto z małym silnikiem, najlepiej możliwie prostej konstrukcji. Każdemu po otrzymaniu prawka wydaje się, że już umie jeździć. I to prawda, wydaje się.

    Ten dystans 35 km to dziennie? Tygodniowo?
  • #8 10775641
    Werewolf
    Poziom 25  
    VooVoo napisał:
    Werewolf napisał:
    Panda to złom, zastanów może nad jakimś peugeota 206, 307... .
    Nie przesadzaj ;) Mam służbową pandę (diesel, ponad 150 tyś przebiegu), dzień w dzień pomykam po mieście, pali to mniej niż 5 litrów ON (na jednym baku robię ponad 600 km zanim zapala się rezerwa), nie ma z tym żadnych problemów. Oczywiście, może się trafić egzemplarz, z którym będą problemy i tu nie ma żadnej reguły. Z tego co wiem, to fokusy były paliwożerne, więc może trzeba pomyśleć o aucie z gazem??


    Może i jest git, ale nie prezentuje żadnego poziomu komfortu i bezpieczeństwa.
    Może mnie poniosło z 307, ale model 206 jest modelem udanym i za 8000zł może znaleźć coś ciekawego, na plus przemawia rynek wtórny części który za sprawą anglików jest bardzo duży... .
  • #9 10775700
    zyd94
    Poziom 9  
    Dystans 35km to jest od domu do szkoły czyli w sumie ok 70km dziennie z czego 90% będę jeździł autostradą. Mój wujek miał punto II w gazie i bardzo go sobie chwalił. Mówił że mało pali i jak trzeba to potrafiło pokazać co potrafi.

    Jak wygląda spalanie 206 i punta oraz czy ubezpieczenie nie zniszczy mojej kieszenie?
  • #10 10775836
    blazej.1994
    Poziom 24  
    Corsa C byłaby dobrym wyborem, ale nie wiem czy za tą kasę coś znajdziesz. Sam mam ten problem. Padło na civic-a z roku 97 1.4v-tec. Droga do szkoły podobna. Chodzi idealnie.
  • REKLAMA
  • #11 10775933
    wichurewicz
    Poziom 25  
    zyd94 napisał:
    Jak wygląda spalanie 206 i punta oraz czy ubezpieczenie nie zniszczy mojej kieszenie?

    Raport spalania są tutaj, odliczając pewien procent mitomanów znakomita większość podaje prawdziwe dane.

    Ubezpieczenie dla młodego kierowcy zawsze jest zabójczo wysokie, za OC mojego Seicento 1.1 kilka lat temu żądano prawie 1000 zł, bo nie miałem żadnych zniżek, a dochodziła zwyżka za wiek poniżej 25 lat. Spróbuj wziąć jako współwłaściciela kogoś, kto zniżki już ma, ojca na przykład.
  • #12 10775993
    bizon_126
    Poziom 31  
    Jeżdżę Corsą C i jak kto woli ale nie do końca jestem z niej zadowolony
    Punto Ma może trochę stylistykę niezbyt piękną ale mają moi koledzy punta 1-ki i 2-ki i mówią że silnik-owo super części tanie w miarę bez awaryjne i całkiem niskie spalanie
    Na pierwsze auto bym nie kupował łebkowi jakiejś wy pasionej fury bo później lądują na drzewach dzieciaki-wiem po sobie bo ojciec nie che dawać jeździć dostawczakiem bo wie że mam ciężką nogę
    Sam zaczynałem od fiata 126[ś.p.] i byłem z niego dumny i można powiedzieć że nauczyłem sie jeździć i nie tylko do szkoły ale po Krk były przeloty
    Kup sobie punto po jeździsz rok może 2 jak sie znudzi to sprzedasz
    Mój kolega równolegle jeździł polonezem 1,9 GLD i powiem że to był super samochód cała 4 mechanik mieściła sie do środka i jeździła w teren
  • #13 10776147
    blazej.1994
    Poziom 24  
    Jeśli kolega jeździ w większości po autostradzie niech nie kupuje niczego poniżej 1.4 pojemności. Nic nie zastąpi zdrowego rozsądku. Jedyne wyjście na opłaty to współwłaściciel. Jakie to auto nie będzie one cię zjedzą. Vectra B- 1.6 w gazie. Normalny samochód. VW polo, opel astra- mi się wydaje że też w miarę.
  • #14 10776155
    zyd94
    Poziom 9  
    wichurewicz napisał:
    Ubezpieczenie dla młodego kierowcy zawsze jest zabójczo wysokie, za OC mojego Seicento 1.1 kilka lat temu żądano prawie 1000 zł, bo nie miałem żadnych zniżek, a dochodziła zwyżka za wiek poniżej 25 lat. Spróbuj wziąć jako współwłaściciela kogoś, kto zniżki już ma, ojca na przykład.


    Właśnie myślałem aby tak zrobić. Bizon_126 rodzice nie dają mi kasy tą kasę jaką mam to sobie sam zaoszczędziłem wiec sam rozumiesz że nie chce kupić jakiegoś szmelcu a i będę go szanował bo wiem ile pracy mnie kosztował. A civic też byłby dobry ale nie wiem czy nie będę jeździł większa grupą po prostu wyjdzie taniej i komfort pasażera także byłby ważny. O vectrze B także myślałem ale czy ono nie jest za duże? A po za tym na pewno pali więcej niż punto.
  • #15 10776271
    blazej.1994
    Poziom 24  
    Punto przy 140 na autostradzie będzie miało wir w baku. W civic-u w sedanie w 4 osoby jest wygodnie, vectra to samo.
  • #16 10776587
    bizon_126
    Poziom 31  
    Ja właśnie jak jeździłem 126 to mogłem robić co mi sie podobało i byłem w stanie go utrzymać a rodzice sprzedali go za śmieszne pieniądze i są z tego dumni a mnie kupili do jazdy Corse która nie jest moja i są tak uczuleni ze nawet antenę CB kazali zdjąć bo sie lakier po rysuje
    Tak więc ja to przysłowie mówi lepszy wróbel w garści jak skowronek na dachu
    Punto 1,2 V8 kumpla codziennie po śląsku pomyka 120 km dziennie i spalanie na trasie 5 l/100 i 7 lpg/100 poniżej stówki mało kiedy jedzie ale auto ma zadbane i dba cały czas na bieżąco
    Miał opony 175 teraz ma 165 i mówi ze i tak ciut za szerokie
  • #17 10776602
    tzok
    Moderator Samochody
    blazej.1994 napisał:
    Jeśli kolega jeździ w większości po autostradzie niech nie kupuje niczego poniżej 1.4 pojemności.
    Uzasadnij, bo akurat jeździłem Puntem 1.2 i na autostradzie w 2 osoby niczego mu nie brakowało, te 120-130km/h spokojnie da radę jechać i nie było problemów z wyprzedzaniem TIRów, na podjeździe pod górę św. Anny bez problemu rozpędziłem się do 150km/h.

    Ekonomiczna prędkość dla Punto to ok 100km/h, ale na autostradzie przy 130km/h spali koło 7l/100km, czyli tyle co Vectra przy 80km/h. Corsa w podobnym stanie jest droższa w zakupie od Punta, a również jest droższa w eksploatacji. Polo to również ta sama klasa co Punto... tylko Polo w tej samej cenie będzie z 5 lat starsze i z 2x takim przebiegiem, no i ten "genialny" silnik 1.4 o mocy 60KM (miałem Polo III i Punto I - między tymi autami nie ma porównania - na korzyść Punta rzecz jasna).
  • #18 10776849
    blazej.1994
    Poziom 24  
    Jakoś nie chce mi się wierzyć żeby punto przy 130 7litrów paliło. Coś za mało. Bynajmniej siostry panda 1.2 bodajże przy takiej prędkości koło 9 brała. No i śmierć w oczach czy się nie rozleci.
  • #19 10776897
    carot
    Poziom 26  
    Tylko w porównaniu pod względem prowadzenia, niezawodności i bezpieczeństwa Punto do Passata 35i, Fiacik wypada co najmniej szaro.
  • #20 10776952
    tygrysss
    Poziom 21  
    Kolego sam mam Punto 1.1 55 koni i to jeszcze w gazie. Nic temu samochodowi nie brakuj jak dla 18latka. Może torpeda to nie jest, ale wyprzedzać tiry się da. :) Redukcja i do przodu.
    Na zbiorniku toroidalnym w kole robię 350km. Części tak jak koledzy pisali - tanie. Dodatkowo bardzo dużo jest opisów co i jak zrobić, więc aby oszczędzić kasę można się pokusić o samodzielną wymianę niektórych podzespołów. Chyba, że ktoś ma "2 lewe ręce".
    W trasie też nie zawodzi. 120km/h jedzie spokojnie. Bez zbytniego hałasu.
    Jeżeli chcesz coś więcej wiedzieć o Punto I - pytaj.
  • #21 10776955
    tzok
    Moderator Samochody
    180km/h Puntem 1.2 (75KM) jechałem i się nie rozleciało, wiec nie bój nic... no i Punto jednak ma lepszą aerodynamikę niż Panda.
  • #22 10776980
    tygrysss
    Poziom 21  
    Tak jak kolega powiedział - lepsza aerodynamika.
    Jednak przy kupnie Punta I patrz koniecznie na podłogę. Niestety, po tych -nastu latach lecą. Są też perełki, ale one zazwyczaj nie są na sprzedaż. Wymiana progów z lakierowaniem to koszt ok 1000zł oczywiście zależnie gdzie i jak ;)
    Jak dla mnie - Punto I nadal ma aktualną linię. W połączeniu z niektórymi kolorami robi wrażenie, ale to tylko moje zdanie.
  • #23 10777220
    wichurewicz
    Poziom 25  
    carot napisał:
    Tylko w porównaniu pod względem prowadzenia, niezawodności i bezpieczeństwa Punto do Passata 35i, Fiacik wypada co najmniej szaro.

    A w porównaniu do BMW M3 to dowolny Passat wypada co najmniej szaro. Kompletnie bez sensu porównanie.

    No i niezawodność Passatów skończyła się w okolicach modelu B4/B5. Poza tym autorowi tematu jak widać raczej nie jest potrzebna wielka, ociężała landara, którą tak lubią złodzieje.
  • #24 10777305
    Trabi
    Poziom 36  
    zyd94 napisał:
    Chciałbym aby był oszczędny, gdyż chciałbym nim do szkoły dojeżdżać około 35 km w jedną stronę oraz w miarę możliwości tani w utrzymaniu. Budżet jaki mam na to przeznaczony to około 8000 zł.

    Skoda Felicia z instalacją LPG i czeskim silnikiem 1300cm³. Dobrze utrzymaną dostaniesz za 4...5 patyków. Tańszej alternatywy nie ma.
  • #25 10777314
    blazej.1994
    Poziom 24  
    Te skody gniją na potęgę. Praktycznie każdy egzemplarz, który widziałem na mieście miał gdzieś rdze. Jak się nie mylę silnik na wielepunkcie. Ładnie się zbiera, ale dużo pali.
  • #26 10777446
    zyd94
    Poziom 9  
    A Fiat Bravo na allegro jest duży wybór tych samochodów. Czy jest on tez dobry na początek bo nie wiem jak będzie z OC na allegro są pojemności raczej większe niż w puncie.
  • REKLAMA
  • #27 10777479
    blazej.1994
    Poziom 24  
    Musisz znaleźć kogoś ze zniżkami, kto zgodzi się być współwłaścicielem. Autko fajne:)
  • #28 10777812
    tzok
    Moderator Samochody
    Bravo ma sens od silnika 1.6, to dobre auto ale duże i niezbyt ekonomiczne, klasy Astry czy Golfa. Felicia to skrzyżowanie Favorit z Golfem II, przestarzała, niebezpieczna konstrukcja, na dodatek jeszcze przerdzewiała. Do tego archaiczny i niezbyt udany silnik na siłę "ożeniony" z wtryskiem paliwa, jest tania i prosta w naprawie (bo nie ma się co zepsuć), ale to koniec zalet.
  • #29 10777908
    Trabi
    Poziom 36  
    tzok napisał:
    Felicia to skrzyżowanie Favorit z Golfem II, przestarzała, niebezpieczna konstrukcja, na dodatek jeszcze przerdzewiała. Do tego archaiczny i niezbyt udany silnik na siłę "ożeniony" z wtryskiem paliwa, jest tania i prosta w naprawie (bo nie ma się co zepsuć), ale to koniec zalet.

    Będę bronił - bo ją mam.
    1. Przestarzała - jak chcesz komputerów i porównywania do aut 5-cio letnich, to faktycznie nie ta klasa.
    2. Niebezpieczna! A jak wyprodukowali to była bezpieczna? Bez przesady....
    3. Przerdzewiała - czy ja pisałem o modelach z rudą?! Kto kupuje dzisiaj auto zardzewiałe? Chyba kretyn.
    4. Silnik - nie wysilony i prosty jak budowa cepa - dzięki temu bardzo trwały. Fele na złomach (rdza) z reguły mają silniki w bdb stanie (mówię o czeskich 1.3, a nie VW 1.6 czy 1.9D)
    5. Zaletą - jak dla początkującego jakim jest autor tematu - nie ma nic lepszego niż tani w naprawie. I tak będzie miał dzwona albo przytarcia, to Fiatów i Fordów mu się odechce po 1-wszej wizycie w warsztacie.

    Nie namawiam, bo każdy ma swoje cele i wizje. Ale mogę coś powiedzieć, bo eksploatuję Felę '99 z silnikiem 1.3 i najtrwalszym elementem jest silnik i cały napęd. Ruda nie żre bo "jak dbasz tak masz".
    Ja od samochodu wymagam, żeby mnie dowiózł z punktu A do punktu B. nie musi mieć komputera, wspomagania, elektrycznych szyb, podgrzewanych foteli i innych pierdół które i tak się zepsują. Auto ma mi służyć - do czego zostało stworzone. I być tanie w polskich realiach. I taka jest Fela.
    Howgh!
  • #30 10778031
    blazej.1994
    Poziom 24  
    Silnik 1.3 też jest raczej VW, bynajmniej spotkałem się z nim w golfie 2.
REKLAMA