Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
PCBway
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Recykling, czyli wkrętak na smyczy - zasilacz i mała przeróbka.

09 Kwi 2012 17:18 26802 44
  • Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz kartę SD 64GB.
    O autorze
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
    Użytkownik usunął konto napisał 0 postów o ocenie 0, pomógł 0 razy. Jest z nami od 1978 roku.
  • PCBway
  • #2
    ElectroTom
    Poziom 24  
    Recyklingowe projekty zawsze są ciekawe. Szkoda, że te klucze mają małe obroty pracy.
    Pozdrawiam.
  • #3
    MACIEK_M
    Poziom 28  
    Ja zasilam taki wkrętak ze starego zasilacza komputerowego - linia 5V - wtyczka molex. Recykling jest podwójny, bo i wkrętak i zasilacz mają drugie życie.
  • #4
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #5
    MACIEK_M
    Poziom 28  
    Przerobiłem go ze dwa lata temu, po tym jak padły akumulatory, jest mocniejszy i szybciej się kręci, co normalne, bo dostaje stabilizowane 5V, ale używam go bardzo rzadko. Co do trwałości, to i tak miał wylądować w śmieciach; a tak ma drugie życie.
  • #6
    Szopler
    Poziom 21  
    Można też inaczej... wypruć stare akumulatorki z ich obudowy. Do środka wejdzie 8xAAA połączone szeregowo-równolegle (oczywiście akku). Kwestia odpowiedniej ładowarki i nie tracimy na przenośności wkrętaka.
  • #7
    wytry
    Poziom 11  
    Ile czasu działa już wkrętak?
    Mi taki rozsypał się zaraz po wyjęciu z pudełka :/
  • PCBway
  • #8
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #9
    IMEX
    Poziom 20  
    Mam podobnego TOPEXa - o ile pamiętam to nie przykręciłem ani jednej szt śruby - było nowe kupione w markecie chyba za 40zł - dziecko się bawiło przez pół roku - z chwili potrzeby bo rozładowana była wkrętarka wziąłem to i chciałem przykręcić w słabo dostępnym miejscu M6 kilka szt - przy pierwszej poleciały tryby - i na smieci

    Więc Topex totalny badziew - zapewne nie do naprawienia

    pozdrawiam
    grzesiek

    PS działał na napięcie 4 aku - powiecmy 6V


    3.1.13. (10.9, 15) Zabronione jest publikowanie wpisów naruszających zasady pisowni języka polskiego, niedbałych i niezrozumiałych.
    (dj-MatyAS)
  • #10
    mondo_09
    Poziom 16  
    dj-MatyAS napisał:
    Wentylatorki są niestety konieczne - w szczelnej obudowie mogło by im być za ciepło - nawet z radiatorem po kilkunastu minutach pracy bez przerwy (z dużym momentem) mostek nagrzewa się dość zauważalnie.

    Czy obrócenie radiatora o 90° nie poprawiłoby obiegu powietrza w obudowie? Wydaje mi się że przy obecnym jego ustawieniu względem wentylatora sam wiatraczek nie spełnia swojego zadania w 100%.
    Pozdrawiam
  • #11
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #12
    Paraclitus
    Poziom 15  
    Mnie zastanowiło jedno po co Ci dwa zasilacze? Chyba nie wkręcasz na dwie ręce :)
  • #13
    mpawlok
    Poziom 12  
    Ja też reanimowałem swojego staruszka (PANSAM A166060), ale w inny sposób, po rozkręceniu okazało się że w środku siedzą cztery akku 1,2V 800mAh gabarytowo przypominające baterię AA, tylko że bez "cycka". Kupiłem cztery accu 1,2V 900mAh Ni-Cd typu AA po 2,50PLN sztuka, zlutowałem szeregowo i wydłubałem trochę plastiku z obudowy, aby się zmieściły. Po regeneracji pracuję na niej już prawie dwa lata!
  • #14
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #15
    mpawlok
    Poziom 12  
    dj-MatyAS napisał:
    i to jeszcze po 2,50 (gdzie tak tanio dostałeś? Jak się dowiadywałem najtańsze tego typu bywały po 10-12 zł?)


    Dostałem w zwykłym sklepie elektrycznym u siebie w mieście. Mieli też i po 10PLN, ale to były Ni-MH 2500mAh VARTA, a ja kupiłem najtańsze Ni-Cd 900mAh VIPOW, które i tak były mocniejsze od oryginałów (800mAh).
  • #16
    bogjar
    Poziom 11  
    Witam.
    Ja już od dłuższego czasu używam w warsztacie wkrętarki z ogonkiem, przy czym jest to wiertarko - wkrętarka na 12V. Początkowo używałem zwykłej wkrętarki na 3,6V, ale jej 180 obr/min przy odkręcaniu większej ilości długich śrub doprowadziło mnie niemal do szału. Na giełdzie samochodowej u złomiarzy kupiłem po 15zł dwie wiertarko - wkrętarki bez akumulatorów i w stanie wyraźnie wskazującym, iż długo i intensywnie pracowały na budowie. (Początkowo miały być po 30 zł, ale udało mi się przekonać sprzedawcę, że to złom, który nawet nie wiadomo, czy nada się na części - zresztą tak wyglądały). Po wyczyszczeniu i wymianie smaru pracują rewelacyjnie. Mają tą cenną zaletę, że są dwubiegowe (mechaniczny przełącznik w przekładni), a oprócz tego mają płynną regulację obrotów (potencjometr w wyłączniku - spuście sterujący tranzystorem połączonym szeregowo z silnikiem). W tej chwili nawet wykręcenie 12 szt M3x50 to drobiażdżek ;-)).
    Zasilam toto z trafa do halogenów 50W, mostka 4x10A/50V (cztery diody z odzysku), plus elektrolit 2200/40V (też z odzysku). Kabel 2x2,5 do kolumn głośnikowych (mięciutki - nie przeszkadza w pracy) w dwóch kawałkach - 2,5m plus ewentualny przedłużacz 5m gdy trzeba trochę połazić po warsztacie.
  • #17
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #18
    bogjar
    Poziom 11  
    dj-MatyAS napisał:
    Mają niestety też i wadę - są dość ciężkie i nieporęczne - zwłaszcza przy ograniczonej możliwości manewru.


    Cięższe - owszem, ale te dodatkowe 150g o połowę krócej muszę trzymać w ręce :D .
    Co do wygody pracy to osobiście wolę coś z rączką prostopadłą do osi obrotu - przynajmniej nie wykręca mi nadgarstka przy trochę większym momencie obrotowym.
  • #19
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #20
    stanley019
    Poziom 15  
    bogjar napisał:
    Co do wygody pracy to osobiście wolę coś z rączką prostopadłą do osi obrotu - przynajmniej nie wykręca mi nadgarstka przy trochę większym momencie obrotowym.


    Ma rację kolega przy większych momentach wygodniej mieć "pistolet" ale jeśli chodzi o demontaż i montaż w warsztacie elektronika to wygodna jest mały i lekki egzemplarz. a najlepiej to mieć 2 różne modele jeden mały i lekki a drugi do "zadań specjalnych"

    Jaki prąd maksymalny pobiera taki wkrętak? to pierwsze pytanie, a drugie to: Czy myślał kolega o regulacji obrotów? Czy może obroty są optymalne i nie ma potrzeby ich sztucznie zmniejszać?
  • #21
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #22
    bogjar
    Poziom 11  
    Widzę, że sporo wypowiedzi w tym wątku jednak potwierdza głoszoną przeze mnie z uporem maniaka teorię, iż każde narzędzie mające z założenia służyć do wykonywania więcej niż jednej czynności de facto nie nadaje się do niczego, lub też ujmując to inaczej, iż w przypadku narzędzi istnieje bardzo mocna ujemna korelacja pomiędzy ich uniwersalnością i przydatnością. Klasycznym przykładem jest tu Swiss Army Knife. Im więcej ma końcówek tym większe rozczarowanie następuje przy próbie jego użycia.
  • #23
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #24
    bogjar
    Poziom 11  
    Powiem szczerze, iż chętnie bym podyskutował na ten temat, a nie chcę zaśmiecać wątku. Może Kolega, który jest jednocześnie mod-em założyłby nowy wątek w odpowiedniejszej do tego grupie i przeniósł tam nasze posty jako zaczątek nowej dyskusji?
    Jeśli nie, to proszę o skasowanie tego postu.
  • #25
    zibq
    Poziom 28  
    W temacie tego czerwonego Topex-a - zamiast oryginalnego akumulatora idealnie mieści się ogniwo Li-Ion 18650 (z baterii laptopowych).
    Napięcie zgodne z nominalnym 3,6V, prądu pod dostatkiem, nie ulega samorozładowaniu i narzędzie jest nadal przenośne.
    Jedna wada - jak to w Topex-ie głośna przekładnia - oraz jak dla mnie trochę za wolne obroty.
  • #26
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #27
    zibq
    Poziom 28  
    dj-MatyAS napisał:

    A jaka cena? Najlepiej wraz z ładowarką dedykowaną?

    Ogniwo z odzysku, ładowarka na LM317, początkowo ładowałem oryginalną, też się dało chociaż wydajność ma marną (400mA).
    Jak najbardziej popieram utrzymywanie narzędzi (nawet takich budżetowych) w stanie "do użytku".
  • #28
    stas256
    Poziom 19  
    Też kombinuje by wkrętarka była bardziej efektywna.
    Moją koncepcją zasilania jest zasilacz około 24 - 36V do tego przewód telefoniczny od słuchawki telefonicznej. Przewód powiedzmy 5 metrów do tego przetwornica we wkrętarce do napięcia znamionowego wkrętarki. Taka konfiguracja daje możliwość przesyłu i ponad 30W a przy tym bardzo wygodny cienki i rozciągliwy przewód
    A takim sprzętem to można i cały dzień i suchy tynk "kręcić"
    Już mam przygotowaną przetwornice do wkrętarki od texas instruments. Mają bardzo bogatą ofertę przetwornic i bardzo solidnych
  • #29
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #30
    pgoral
    Poziom 26  
    A przetwornica nie będzie przerostem formy?